Znów tłumy na spotkaniu z Andruszkiewiczem!

W poniedziałek w białostockiej Astorii odbyło się spotkanie z Adamem Andruszkiewiczem (WiS). Przez pierwszą godzinę poseł mówił o polskiej polityce. Później natomiast odpowiadał na pytania zadane przez zgromadzonych na sali ludzi.

 

Adam Andruszkiewicz organizuje obecnie spotkania na terenie całej Polski. Cieszą się one niezwykłą popularnością zarówno osób młodych, jak i starszych. Nie inaczej było wczoraj w Białymstoku. Na sali obecnych było ponad 200 osób.

 

Jak informuje portal ddb24.pl, największa liczba pytań do młodego polityka dotyczyła obecnych stosunków polsko-izraelskich, jednak poruszono również kwestię spraw lokalnych na Podlasiu.

 

– Mamy w sejmie dosłownie dwa ugrupowania, czyli Platformę i Nowoczesną, które moim zdaniem reprezentują obce interesy na terenie Rzeczpospolitej Polskiej. To jest jeszcze gorzej, niż byśmy mieli jakieś podwójne ambasady. Ambasada pewnych rzeczy nie może robić, więc na przykład jak ambasador niemiecki czegoś powiedzieć nie może, to powie to Schetyna na przykład, albo Tusk napisze na twitterze

– mówił Andruszkiewicz.

 

Podczas spotkania zwrócono również uwagę na Białystok i jego szkalowanie. Chodziło o kontrowersyjny materiał TVN dotyczący rzekomego neofaszyzmu w tym mieście. Ponadto, padły gorzkie słowa w kierunku Gazety Wyborczej, która pojedyncze incydenty nagłaśniała w taki sposób, jakby w Białymstoku dochodziło do nich codziennie. Poseł Andruszkiewicz zapowiedział również, że wkrótce ruszy kampania, która ma za zadanie przeciwdziałać złemu wizerunkowi Białegostoku. Zapytany o to, czy będzie brał udział w wyborach na prezydenta miasta odpowiedział, że zastanawia się nad tym.

 

– Ważne jest to, aby Białystok miał władze, które będą w stanie normalnie rozmawiać z władzami w Warszawie. Obecnie, jak wiemy, prezydent Truskolaski nie jest w dobrych relacjach z władzami w Warszawie, z polskim rządem. Jest w złych relacjach, tak to nazwijmy wprost, nawet wrogich. To powoduje niekiedy robienie sobie na złość

– tłumaczył Andruszkiewicz.

 

Jak powiedział polityk, Białystok potrzebuje inwestorów. Wyraził również nadzieję, że PO czy Nowoczesna nie dojdą już do władzy ani w Białymstoku, ani w całej Polsce. Według Andruszkiewicza, to przede wszystkim posłowie PO są odpowiedzialni za zaniedbania inwestycyjne na Podlasiu – donosi serwis ddb24.pl.

 




Źródło:

Komentarze

Kraj

Świat