W tym roku odbywa się już VII edycja ogólnopolskiego konkursu „Żołnierze Wyklęci- Bohaterowie Niezłomni”. Zainteresowanie uczniów szkół jednak zdecydowanie nie słabnie. Ilość nadsyłanych prac pokazuje, że w społeczeństwie przywracana jest należna pamięć o Niezłomnych Bohaterach.

 

Wśród organizatorów konkursu są m.in.: Fundacja im. Kazimierza Wielkiego, Związek Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych oraz Fundacja „Prosto z Mostu”. Prace wykonywane przez uczniów z całej Polski pod okiem nauczycieli wykonywane są w sześciu kategoriach.

 

Trzech dotyczących szkół ponadgimnazjalnych oraz trzech dla szkół podstawowych i gimnazjów. Kategorie te to: literacka, plastyczna i multimedialna.

 

Plakat

 

W etapie regionalnym konkursu, rywalizacja uczniów podzielona jest na cztery części Polski, w związku z czym uroczyste zakończenie I etapu odbywa się w Krakowie, Lublinie, Poznaniu i Szczecinie.

 

Prace krakowskiego jury pokazują, że uczestnicy nie tylko zdecydowali się zająć tematem Żołnierzy Wyklętych, ale również wraz z nauczycielami poświecić sporo czasu i włożyć dużo serca w przygotowanie prac konkursowych. Pomysłowość oraz oryginalność niektórych prac znów zadziwiła członków jury.

 

28642797_2026565357582292_945407022_o

28459018_2026565387582289_1791305677_n

[Zdjęcia z prac krakowskiego jury]

 

Jak mówią osoby zaangażowane w ocenianie prac z południowej Polski, szczególnie trudna do rozstrzygnięcia była kategoria prac plastycznych. Talent oraz kreatywność uczniów sprawia, że sprawiedliwe przydzielenie miejsc i nagród zająć może nawet kilka godzin.

 

Szczególnie doceniane są prace związane z lokalnymi historiami i miejscowymi bohaterami, o których nie mówi się wiele, ale również i oni przysłużyli się dla Polski, poświęcając życie dla naszej wolności.

 

W dniu 6 marca (wtorek), w Hotelu Europejskim w Krakowie odbyło się uroczyste wręczenie nagród laureatom z południowych województw Polski. Wydarzenie poprowadził Michał Barnaś z redakcji Prosto z Mostu, który uczestniczył w ocenianiu prac konkursowych. Przed samym wręczeniem nagród wraz z dyplomami, zebrani uczniowie wraz z przybyłymi nauczycielami oraz rodzicami wysłuchali krótkiego wykładu historycznego przygotowanego przez Jakuba Krzysztonka z Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie, który w radzie programowej stowarzyszenia Endecja zajmuje się kwestiami historycznymi i który również znalazł się w gronie jury.

 

Bo otrzymaniu nagród, był czas na wspólne pamiątkowe zdjęcia oraz ciekawe rozmowy w gronie nagrodzonych, nauczycieli, organizatorów oraz rodziców.

 

Gratulujemy wszystkim laureatom i życzymy powodzenia w kolejnym etapie! Natomiast za osoby, których prace nie zostały nagrodzone trzymamy kciuki w przyszłym roku.

 

Prezentujemy poniżej kilka fotografii z wczorajszego wydarzenia w Krakowie.

 

IMGP1618

IMGP1612

za_stolem

IMGP1630

IMGP1632

IMGP1620

IMGP1650

IMGP1649

IMGP1644

 

 

 

Obóz Narodowo-Radykalny zorganizował Lubelski Marsz Pamięci Żołnierzy Wyklętych, który już siódmy raz przeszedł ulicami Lublina. Niestety, nie obyło się bez przepychanek pomiędzy Obywatelami RP, a narodowcami.

 

– Marsz ma na celu upamiętnienie żołnierzy podziemna antykomunistycznego. Nie zaprzestali oni walki z kolejny okupantem Polski i w naszej świadomości nie są oni wyklęci, tylko niezłomni

– powiedziała rzecznik prasowy ONR w Lublinie Patrycja Rowińska.

 

Ulicami Lublina przeszło około tysiąca osób. Podczas uroczystości skandowano: „Raz sierpem, raz młotem, czerwoną hołotę” czy „Bóg, honor, ojczyzna”.

 

Jak informuje portal wiadomosci.onet.pl, organizatorzy marszu zmuszeni byli zmienić początkowo planowaną trasę, gdyż przed Bramą Krakowską zebrała się niewielka grupa Obywateli RP. Trzymali transparenty z napisami: „Nie każdy wyklęty był bohaterem” i „Nacjonalizm – to się leczy”. To ostatnie hasło skandowano przez megafon w stronę narodowców, którym się to nie spodobało.

 

Po chwili doszło do zamieszek. Początkowo, jeden z narodowców próbował wyrwać flagę Obywateli RP, po czym zaczął uciekać przez Bramę Krakowską, gdzie natknął się na funkcjonariuszy. W mgnieniu oka doszło do kolejnej przepychanki z jednym z uczestniczących w marszu mężczyzn. Został on obezwładniony przez policjantów i odprawiony do radiowozu. Ten incydent przyczynił się do odgrodzenia kontrmanifestacji od marszu ONR – donosi portal wiadomosci.onet.pl.