Jerzy Owsiak wpadł w spore tarapaty. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił wniosek o kasację wyroku, który nakazywał władzom WOŚP  udostępnienie danych dotyczących roli, którą pełnił w ugrupowaniu zięć szefa Fundacji.

 

 

W orzeczeniu sąd przyznaje rację blogerowi, który żądał ujawnienia dokumentów finansowych:

 

„W sytuacji, gdy wniosek dotyczy informacji będącej informacją publiczną organ (podmiot obowiązany) ma obowiązek:

 

1. udostępnić tę informację w formie czynności materialno-technicznej, co winno nastąpić bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku oraz w sposób i w formie zgodnej z wnioskiem,

 

2. wydać, na podstawie art. 16 ust. 1 u.d.i.p., decyzję o odmowie jej udostępnienia w razie uznania, że zachodzą podstawy do takiej odmowy,

 

3. udzielić informacji, o których mowa w art. 13 ust. 2 i art. 14 ust. 2 u.d.i.p., wyjaśniając przyczyny braku możliwości udostępnienia informacji w terminie bądź zgodnie z wnioskiem, przy jednoczesnym wskazaniu, w jakim terminie, w jaki sposób lub w jakiej formie informacja może być udostępniona niezwłocznie lub

 

4. poinformować pisemnie wnioskodawcę, że nie posiada żądanej informacji.”

 

Jak na razie przedstawiciele władz statutowych fundacji nie odnoszą się do postanowienia sądu.

 

Źródło: nczas.com
Fot.: Wikimedia Commons
EM