Nie ma najmniejszych wątpliwości, że to, co wyrabiają nauczyciele działa szczególnie krzywdząco na uczniów przystępujących w tym roku do egzaminów – a zwłaszcza tych maturalnych. W końcu maturzyści powiedzieli sobie dość i wzywają do protestów.

 

„My – maturzyści jesteśmy zaniepokojeni obecną sytuacją w szkołach.
Strajk Nauczycieli może doprowadzić do nieodbycia się rad klasyfikacyjnych w placówkach. W konsekwencji nie otrzymamy dyplomów ukończenia szkoły i nie będziemy mogli przystąpić do matury w maju, do której przygotowujemy się od kilku lat – będziemy zmuszeni do powtarzania roku.
Jako uczniowie rozumiemy postulaty strajkujących nauczycieli, rozumiemy, że potrzeba przebudować system szkolny od podstaw wraz z wynagrodzeniami dla pedagogów, ale zwracamy się z prośbą o rozsądne podejście do sprawy i pozwolenie nam – maturzystom na ukończenie szkoły w wyznaczonym wcześniej terminie” – zamieszczono na specjalnie utworzonej w tym celu stronie na Facebooku.

 

 

– Niektórzy będą dobrze się bawić, a wielu z nas dalej w stresie i niepewności czy będziemy mogli przystąpić do egzaminu maturalnego – skomentowano na Twitterze wczorajszy koncert poparcia strajku nauczycieli.

 

 

 

Popieracie uczniów czy nauczycieli?

 

Źródło: magnapolonia.org; Twitter; Facebook
Fot.:
EM

Doniesienia o niebezpiecznych zdarzeniach, których ofiarami padają młodzi ludzie wywołują sporo niepokoju. Tak też właśnie stało się w tym przypadku, gdyż porwany został szkolny autokar. Pojazdem podróżowało 51 uczniów.

 

Zdarzenie miało miejsce w północnej części Włoch. Uczniowie jadący autokarem uczęszczają do szkoły średniej w Vailati di Crema.

 

Odpowiedzialny za porwanie szkolnego autobusu jest człowiek, będący kierowcą tego pojazdu. Dokonując ataku był on uzbrojony w nóż. Mężczyzna w pewnym momencie zmienił trasę i zatrzymał szkolny autokar. Następnie z nożem w ręku zagroził przebywającym tam uczniom, że nie mogą opuścić wnętrza pojazdu. Jeden z chłopców postanowił wtedy poinformować telefonicznie o tym co się dzieje. Oni wówczas zaalarmowali karabinierów, którzy ruszyli w pościg za porywaczem, który zaczął uciekać autokarem.

 

Podczas ucieczki, sprawca zatrzymał się na poboczu i tam rozlał benzynę wewnątrz pojazdu, po czym podpalił autokar wykrzykując, że chce się zabić. Miał przy tym krzyczeć również, że „trzeba powstrzymać śmierć ludzi na Morzu Śródziemnym”.

 

Kierowcą szkolnego szkolnego autobusu, który dokonał porwania i podpalenia okazał się być 47-letni Ousseynou Sy pochodzący z Senegalu. Obywatelstwo włoskie posiada on od 15 lat. Sprawca był wcześniej notowany przez policję za przemoc seksualną, a także jazdę pod wpływem alkoholu.

 

Karabinierzy zdołali uwolnić z autokaru uczniów, a także aresztować 47-letniego Senegalczyka. 12 nastolatków, a także dwoje dorosłych z powody podtrucia dymem musiało trafić do szpitala.

 

Jak informuje portal rmf24.pl, głos w sprawie całego zdarzenia zabrał Matteo Salvini, szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Włoch. Komentując atak dokonany przez imigranta z Senegalu zapytał: „Dlaczego osoba z takimi zarzutami kierowała autokarem ze szkolną wycieczką?„.

 

 

https://twitter.com/petalidiirose/status/1108377522717319168

 

Źródło: rmf24.pl ; YouTube/Quotidiano La Provincia di Cremona ; Twitter/@petalidiirose

 

MB

 

W Lagos – największym mieście Nigerii – doszło do zawalenia się trzypiętrowego budynki, w którym znajdowała się szkoła. Jak informują lokalne media, pod gruzami może znajdować się nawet 100 uczniów.

 

 

W czasie tragedii, uczniowie przebywali w salach lekcyjnych. Jak donoszą media, na najwyższym piętrze znajdowała się szkoła podstawowa. Pozostałą część budynku zajmowały mieszkania.

 

Źródło: RMF24.pl; Twitter – @dailynigerian

EM

Nagranie z jednej ze szkół znajdującej się w położonym na Dolnym Śląsku Głogowie wywołało sporo dyskusji. Niektórzy skrajnie określają zarejestrowaną sytuację jako skandal, coś przerażającego, a nawet nadają całemu tematowi rangę polityczną. Inni zaś, mimo użycia przemocy fizycznej przez nauczyciela stają w jego obronie. I tych drugich głosów jest właśnie mnóstwo wśród komentarzy internautów pod filmem na portalu YouTube.

 

Na filmie widać jak nauczyciel uderzył w twarz jednego z uczniów. Wcześniej słychać jak zwraca on im uwagę oraz ostrzega przed „zrobieniem im tresury”.

 

– Ja wam zrobię tresurę. Nie rozumiecie tego, co ja do was mówię? Nie rozumiecie jeden z drugim? – Mówi nauczyciel przechadzając się po klasie.

 

Zdaniem portalu DoRzeczy.pl uderzenie ucznia w policzek było konsekwencją tego, że ten odezwał się do kolegi w celu pożyczenia długopisu.

 

– Ci poprawię z drugiej, to ku**a spadniesz – mówi po uderzeniu ucznia mężczyzna.

 

Wszystko to rozegrało się w Zespole Szkół Samochodowych i Budowlanych w Głogowie. Wiele osób stających w obronie nauczyciela stwierdza w komentarzach do nagranego filmu, że w placówce tej istnieją poważne problemy z zachowaniem uczniów oraz okazywaniem szacunku nauczycielom. Zdaniem sporej części internautów nagrana sytuacja jest wyrwana z kontekstu i nie pokazuje tego, co spowodowało nerwy u nauczyciela.

 

Jak powiedział Bartłomiej Adamczak ze Starostwa Powiatowego w Głogowie, dyrekcja placówki będzie starała się wyjaśnić co wydarzyło się przed momentem, który został nagrany przez jednego z uczniów. Ma to na celu przynieść lepszy ogląd całej sytuacji.

 

Dyrekcja jednak dość szybko podjęła decyzję o zawieszeniu swojego pracownika i prawdopodobnie zostanie on też wydalony ze swojego stanowiska.

 

Choć nie jest to potwierdzona informacja, to w internecie szybko pojawiły się spekulacje, że nagranym nauczycielem jest Jan Rzepa pełniący funkcję szefa Klubu Gazety Polskiej w Głogowie.

 

Wśród wypowiedzi mających bronić nauczyciela w komentarzach na portalu YouTube, pojawiają się także słowa o tym, że ci co go znają uważają, iż jest on dobrym człowiekiem.

 

– W końcu jakiś nauczyciel z jajami. Budowlanka w Głogowie “słynie” z uczącej się tam “yntelygencji” robotniczo-chłopskiej. Ja bym dał medal za wyprowadzenie gówniaków z przekonania że wszystko im wolno – brzmi jeden z komentarzy.

 

– Szkoda mi nauczyciela :/ jeden z najlepszych w tej szkole. Niestety zbyt poważnie podchodzi do nauczania. Nikt nie jest zainteresowany takimi przedmiotami. Próbuje prowadzić lekcje, a uczniowie traktują ten przedmiot jak odpoczynek, gdzie można się przespać, pogadać, powygłupiać. On z kolei traktuje ich jak dorosłych, pomimo że oni mają zaledwie 18 lat i co niektórzy umysłowo jeszcze z gimbazy nie wyszli. Wyprowadzili go z równowagi ciągłym przeszkadzaniem i poniosło go niestety za bardzo, szkoda – skomentował inny internauta.

 

Podobnych opinii jest wśród wpisów internautów więcej.

 

Film opublikowany jest na kanale Radio Wrocław. [UWAGA! W filmie pojawiają się wulgarne słownictwo.]

 

 

 

Źródło: DoRzeczy.pl ; raportdnia.pl ; YouTube/Radio Wrocław

 

W tym roku odbywa się już VII edycja ogólnopolskiego konkursu „Żołnierze Wyklęci- Bohaterowie Niezłomni”. Zainteresowanie uczniów szkół jednak zdecydowanie nie słabnie. Ilość nadsyłanych prac pokazuje, że w społeczeństwie przywracana jest należna pamięć o Niezłomnych Bohaterach.

 

Wśród organizatorów konkursu są m.in.: Fundacja im. Kazimierza Wielkiego, Związek Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych oraz Fundacja „Prosto z Mostu”. Prace wykonywane przez uczniów z całej Polski pod okiem nauczycieli wykonywane są w sześciu kategoriach.

 

Trzech dotyczących szkół ponadgimnazjalnych oraz trzech dla szkół podstawowych i gimnazjów. Kategorie te to: literacka, plastyczna i multimedialna.

 

Plakat

 

W etapie regionalnym konkursu, rywalizacja uczniów podzielona jest na cztery części Polski, w związku z czym uroczyste zakończenie I etapu odbywa się w Krakowie, Lublinie, Poznaniu i Szczecinie.

 

Prace krakowskiego jury pokazują, że uczestnicy nie tylko zdecydowali się zająć tematem Żołnierzy Wyklętych, ale również wraz z nauczycielami poświecić sporo czasu i włożyć dużo serca w przygotowanie prac konkursowych. Pomysłowość oraz oryginalność niektórych prac znów zadziwiła członków jury.

 

28642797_2026565357582292_945407022_o

28459018_2026565387582289_1791305677_n

[Zdjęcia z prac krakowskiego jury]

 

Jak mówią osoby zaangażowane w ocenianie prac z południowej Polski, szczególnie trudna do rozstrzygnięcia była kategoria prac plastycznych. Talent oraz kreatywność uczniów sprawia, że sprawiedliwe przydzielenie miejsc i nagród zająć może nawet kilka godzin.

 

Szczególnie doceniane są prace związane z lokalnymi historiami i miejscowymi bohaterami, o których nie mówi się wiele, ale również i oni przysłużyli się dla Polski, poświęcając życie dla naszej wolności.

 

W dniu 6 marca (wtorek), w Hotelu Europejskim w Krakowie odbyło się uroczyste wręczenie nagród laureatom z południowych województw Polski. Wydarzenie poprowadził Michał Barnaś z redakcji Prosto z Mostu, który uczestniczył w ocenianiu prac konkursowych. Przed samym wręczeniem nagród wraz z dyplomami, zebrani uczniowie wraz z przybyłymi nauczycielami oraz rodzicami wysłuchali krótkiego wykładu historycznego przygotowanego przez Jakuba Krzysztonka z Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie, który w radzie programowej stowarzyszenia Endecja zajmuje się kwestiami historycznymi i który również znalazł się w gronie jury.

 

Bo otrzymaniu nagród, był czas na wspólne pamiątkowe zdjęcia oraz ciekawe rozmowy w gronie nagrodzonych, nauczycieli, organizatorów oraz rodziców.

 

Gratulujemy wszystkim laureatom i życzymy powodzenia w kolejnym etapie! Natomiast za osoby, których prace nie zostały nagrodzone trzymamy kciuki w przyszłym roku.

 

Prezentujemy poniżej kilka fotografii z wczorajszego wydarzenia w Krakowie.

 

IMGP1618

IMGP1612

za_stolem

IMGP1630

IMGP1632

IMGP1620

IMGP1650

IMGP1649

IMGP1644

 

 

 

Do zdarzenia doszlo w południowej części kraju. Poza ofiarami śmiertelnymi jest też wielu rannych. To olbrzymia tragedia, którą poruszona jest teraz cała Francja.

 

Nieopodal miejscowości Perpignam doszło do zderzenia pociągu z autobusem przewożącym uczniów w wieku 13-17 lat.

 

Na jednym z przejazdów kolejowych pociąg uderzył w tył autobusu. Zginęło czworo nastolatków, a 24 osoby zostały ranne, 4 z nich to pasażerowie pociągu.

 

Jak poinformował państwowy przewoźnik kolejowy SNCF, pociąg ekspresowy TER w momencie zdarzenia jechał z prędkością 80 km/h. Ma być to „prędkość normalna na tym odcinku”.

 

Na miejsce udała się również francuska minister transportu Elizabeth Borne.

 

– To tragiczny wypadek. Służby ratunkowe i publiczne są w pełni zmobilizowane – napisała na swoim twitterowym profilu.