W dniu wczorajszym odbył się w Warszawie protest zorganizowany przez taksówkarzy. Ich niezadowolenie wywołał fakt, że zgodnie z projektem nowelizacji o transporcie w Polsce dopuszczono do legalnej działalności pośredników w przewozach tacy jak przykładowo operatorzy popularnego „Ubera”. W trakcie protestu na ulicach stolicy doszło jednak do skandalicznej dla wielu sytuacji.

 

Podczas przemarszu, protestujący otoczyli jedną z napotkanych taksówek, której kierowca jak się okazało nie brał udziału w organizowanym proteście. To doprowadziło do aktu agresji ze strony jego kolegów po fachu.

 

Zirytowani postawą kolegi taksówkarze zaczęli nagrywać siedzącego za kierownicą człowieka, blokować mu normalny przejazd, a przy tym postanowili z gniewem wygwizdywać i buczeć w jego stronę. Jeden z protestujących oblał też zaatakowany samochód białą substancją.

 

Tak potraktowany taksówkarz mógł oddalić się z miejsca zajścia dzięki działaniom funkcjonariuszy policji. Nagranie, na którym zarejestrowano sytuację szybko zyskało popularność w internecie.

 

Warto mieć na uwadze, że kwestia niechęci taksówkarzy do pośredników w przewozach to nie jest nowy temat. Protesty w tej sprawie miały miejsce już wcześniej. Także niestety dochodziło niejednokrotnie do ataków na konkurencyjnych kierowców.

 

Źródło: radiozet.pl  ; Twitter/@emeszz

 

MB

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło na osiedlu Na Stoku, znajdującego się na terenie krakowskiej Nowej Huty. Sprawca ataku przy użyciu ostrego narzędzia został zatrzymany. 

 

Sytuacja miała rozegrać się w ostatni piąte na nowohuckim osiedlu. Dopiero teraz jednak o sprawie informują lokalne media. Strażnicy miejscy zostali poinformowani o krwawym ataku, kiedy na komisariat wbiegł świadek zdarzenia krzycząc, że jeden z kierowców taksówki, został pobity na postoju dla tych pojazdów.

 

Strażnicy udali się szybko we wskazane miejsce. Zastali tam dwóch szarpiących się mężczyzn. Kiedy funkcjonariusze zbliżali się, jeden z uczestników szarpaniny wsiadł do środka pojazdu, a drugi czekał obok autem. On okazał się być właśnie kierowcą taksówki. Miał twarz we krwi, ponieważ ugodzono go nożem właśnie w tym miejscu.

 

Jak stwierdził, człowiek siedzący wewnątrz taksówki bez powodu zaatakował go, pobił i zadał kilka ciosów nożem.

 

Jeden ze strażników miejskich, po otwarciu drzwi auta, kazał nożownikowi wyjść na zewnątrz. Ten jednak nie chciał wykonywać poleceń, dlatego został wyciągnięty z samochodu, obezwładniony i zakuty w kajdanki.

 

Dodatkowo, sprawca starał się uderzyć głową jednego ze strażników, kiedy oczekiwano na przyjazd policji. Groził on funkcjonariuszom i zachowywał się w sposób agresywny, pomimo zakutych w kajdanki rąk.

 

Napastnik został ostatecznie przekazany policjantom. Okazał się on być 40-letnim mieszkańcem Nowej Huty. Za dokonany atak stanie przed sądem, a czynności wyjaśniające w tej sprawie prowadzi VII komisariat policji w Krakowie.

 

 

Źródło: dziennikpolski24.pl

Fot.: Flickr

 

MB

 

TVP Info informuje, że taksówkarze w Vigo, w północno-zachodniej części Hiszpanii, zostali zobowiązani przez władze tego miasta do ochrony kobiet podróżujących w nocy taksówkami. Do nowych norm zaliczać się będzie między inymi odprowadzanie pod drzwi pasażerki, jeżeli tego zarząda.

Jak poinformowała Angeles Marra z ratusza w Vigo, nowy obowiązek dla ponad 500 kierowców taksówek w tym mieście to część planu zapobiegania napadom na kobiety. Wprowadzone przez ratusz w Vigo nowe zasady pracy taksówkarzy spotkały się z dużą aprobatą korporacji taksówkarskich w sąsiedniej Portugalii.
Florencio Almeida, szef największego stowarzyszenia taksówkarzy w Portugalii – Antral, potwierdził, że decyzja władz Vigo będzie wdrażana w większości korporacji.

Almeida powiedział, że „Nikt nam nie nakazał ochraniania kobiet po wyjściu z taksówki w nocy. To zasada bazująca na zdrowym rozsądku. Dwie minuty, które poświęci kierowca na odprowadzenie pasażerki do domu, mogą być ważne dla jej zdrowia, a nawet życia. Czekamy na uregulowanie tej kwestii prawnie przez państwo”.

Zobowiązanie taksówkarzy do odprowadzania pasażerek w nocy to kolejna faza wdrażanego od stycznia w 300-tysięcznym Vigo programu służącego bezpieczeństwu mieszkających tam kobiet.
W lutym władze miejskie Vigo zobowiązały z koeli kierowców autobusów do ochrony kobiet podróżujących samotnie nocą. Kierowcy zostali upoważnieni do nieznacznej zmiany trasy, by zagwarantować pasażerkom bezpieczne dotarcie do celu. Muszą także przed zatrzymaniem pojazdu upewnić się, że pasażerce po wyjściu z autobusu nie będzie groziło żadne niebezpieczeństwo. Samotnie podróżująca kobieta powinna z wyprzedzeniem poprosić o zatrzymanie autobusu w miejscu, w którym nie ma przystanku.

źródło: tvp.info
fot. Wikipedia Commons

Gdy w noc sylwestrową do taksówki wsiadł klient i zażyczył sobie kurs, kierowca z pewnością nie myślał, że będzie mieć tyle problemów.

 

Otóż pijany klient zażyczył sobie kurs z Kopenhagi do swojego domu w Oslo, 600 km dalej.

 

Gdy w następnym roku (już 2018) taksówkarz dotarł na miejsce, zażyczył sobie 12,5 tys. koron duńskich, czyli ok. 7 tys. zł. Oburzony klient nie zapłacił za kurs.

 

W takiej sytuacji kierowca zawiadomił policję.

 

– Kiedy policjanci odnaleźli wskazany adres, obudzili dobrze pijanego mężczyznę, który nie potrafił wyjaśnić dlaczego taksówką postanowił wrócić do Oslo” – powiedział funkcjonariusz ze stołecznej policji.

 

Klient musiał zapłacić wspomniane 12,5 tys. koron oraz dodatkową grzywnę w wysokości 5,5 tys. koron.

 

Taksówkarz w drodze powrotnej znowu miał pecha, gdyż po trzech godzinach rozładowały mu się baterie w jego elektrycznej taksówce i musiał wezwać lawetę.