Ten serial zrobił furorę w Polsce, teraz zrobi też w Stanach Zjednoczonych. Telewizyjna adaptacja powieści Jakuba Żulczyka była najchętniej oglądanym serialem HBO GO w Polsce. Pod względem popularności wyprzedziła wysokobudżetowe produkcje zagraniczne, jak „Westworld” czy „Gra o tron”. Serial pojawi się w 2019 roku w ofercie stacji HBO także w USA!

 

Serial  jest opowieścią o dilerze kokainy, który tuż przed świętami Bożego Narodzenia przemierza najmroczniejsze zakątki Warszawy, spotykając na swojej drodze celebrytów, piękne kobiety, szemranych właścicieli nocnych klubów, ale też bezlitosnych gangsterów.

 

Serial pokonał konkurencję w postaci najbardziej kasowych zagranicznych produkcji HBO!

 

Według danych z platformy HBO GO, na drugim miejscu zestawienia najchętniej oglądanych seriali mijającego roku w Polsce znalazł się „Westworld”. „Gra o tron” zajęła trzecie miejsce.

 

„Ślepnąc od świateł” znalazł się wysoko również w rankingu najchętniej oglądanych serial HBO 2018 roku w Europie Środkowej.

 

W 2019 roku także widzowie HBO w Stanach Zjednoczonych będą mogli oglądać serial „Ślepnąc od świateł”. Własnie kończą się prace nad tłumaczeniem.

 

 

 

Źródło: nczas.com, youtube.com
fot. youtube.co
LS

To kolejny niestety tego typu tragiczny atak wymierzony w osoby cywilne. Sprawca strzelaniny został zatrzymany, jednak przebywa obecnie w szpitalu.

 

Dramatyczne sceny rozegrały się na terenie Seattle w Stanach Zjednoczonych. Strzały padły na jednej z ulic dzielnicy zlokalizowanej w północno-wschodniej części miasta. Informacje o szczegółach zajścia przekazała miejscowa policja.

 

Uzbrojony sprawca ataku, najpierw postrzelił kobietę kierującą jednym z samochodów, który akurat zatrzymał się na tamtejszym skrzyżowaniu. Na tym jednak się nie skończyło i napastnik zaczął strzelać do zbliżającego się autobusu.

 

Za bohaterską można uznać postawę kierowcy autobusu, który pomimo tego iż sam został ciężko ranny, to zdołał jeszcze uratować 12 pasażerów oddalając się kierowanym pojazdem na bezpieczną odległość.

 

Potem sprawca strzelaniny ostrzelał kolejny samochód, tym razem była to toyota prius. Niestety pocisk dosięgnął kierowcę, który zmarł. Pojazd ten został następnie skradziony przez napastnika. Podczas ucieczki zderzył się on z innym pojazdem, którego kierowca w wyniku kolizji również stracił życie. Sprawca całego zajścia został natomiast ciężko ranny i trafił do szpitala, zaraz po zatrzymaniu.

 

Nie ma oficjalnych dokładnych informacji na temat tego, co zdaniem służb motywowało mężczyznę do dokonania tego ataku. Życie przy okazji tego zdarzenia, w sumie życie straciły dwie osoby, a inne dwie zostały ciężko ranne.

 

 

 

 

Źródło: rmf24.pl ; Twitter/@ABC

Fot.: Pixabay

 

MB

Kwestia wiz stanowiła pewien zalążek nieporozumień między Unią Europejską, a Stanami Zjednoczonymi. Jakiś czas temu pisaliśmy o wprowadzeniu wiz dla Amerykanów (więcej: tutaj). Teraz, jak zapowiada Georgette Mosbacher, doprowadzi ona do wprowadzenia programu bezwizowego dla Polaków.

 

Jak mówi abasador USA w Polsce, bardzo zależy jej na rozwiązaniu problemu z wizami – Chciałabym prosić wszystkich Polaków, by skorzystali z szansy otrzymania wizy i odwiedzenia Stanów Zjednoczonych, żebyśmy mogli osiągnąć ruch bezwizowy, obniżając wskaźnik odmowy przyznania wiz do koniecznych trzech procent. Pomóżcie mi w tym! Dziękuję. Musiałam wykorzystać okazję – oświadcza w programie „Dzień na świecie” w telewizji Polsat News.

 

Zdaniem polityk, zmiany zostaną najprawdopodobniej wprowadzone jeszcze w tym roku. Jeśli jednak nie uda się ich zrealizować, na pewno nadejdą one w roku 2020.

 

Mosbacher rozmawiała również na temat bazy wojsk amerykańskich w Polsce nazywanej „Fort Trump”. Jak twierdzi, na ten moment należy mówić o zwiększeniu obecności żołnierzy, a nie o stałej bazie.

 

Wolimy mówić o trwałej obecności. Jesteśmy bowiem w trakcie negocjacji. Chciałabym jednak jasno powiedzieć – nasza obecność w Polsce będzie większa i trwała. W tej chwili jest tu cztery i pół tysiąca amerykańskich żołnierzy, rotacyjnie wprawdzie, ale przez cały czas. A będziemy mieć więcej oddziałów. Pracujemy nad planem, który sformalizuje obecność Stanów Zjednoczonych w Polsce na bardzo długi czas – podkreślała ambasador.

 

Źródło: nczas.com
Fot.: Pixabay
EM

 

 

Jak informuje CNN, Unia Europejska podjęła decyzję o wprowadzeniu wiz do państw UE. Każda więc osoba, która będzie chciała przybyć do danych państw, będzie zmuszona do wystąpienia o płatne zezwolenie. Zmiany mają wejść w 2021 roku.

 

Jak twierdzą unijni komisarze, ma to na celu zwiększenie bezpieczeństwa wewnętrznego, zminimalizowanie nielegalnej imigracji, a także zmniejszenie opóźnień na granicach, ponieważ osoby, które mogłyby stanowić potencjalne zagrożenie dla państwa, byłyby zweryfikowane jeszcze przed przylotem.

 

Od 2021 roku obywatele krajów nienależących do Unii będą zmuszeni do złożenia wniosku w internecie i uiszczenia opłaty w wysokości 7 euro. Takie pozwolenie będzie ważne przez trzy lata.

 

CNN przypomniał, że kwestia wiz stanowi pewien zalążek nieporozumień między Stanami Zjednoczonymi i Unią Europejską, która nalegała, aby rząd USA zlikwidował wizy mieszkańcom Bułgarii, Chorwacji, Polski, Rumunii i Cypru.

 

Źródło: nczas.com
Fot.: pixabay.com
EM

W ostatnich dniach odbył się w Warszawie szczyt bliskowschodni. Niestety przy jego okazji, padło kilka wypowiedzi, które dla Polaków świadomych swojej historii i godności mogą być śmiało uznane za zwyczajnie skandaliczne. Do tej sprawy postanowił odnieść się poseł Sylwester Chruszcz odpowiadając wysokim urzędnikom Izraela oraz Stanów Zjednoczonych, którzy również dopuścili się niefortunnych sformułowań zabierając publicznie głos.

 

Sekretarz stanu USA Mike Pompeo stwierdził, że Polska nie robi postępów w sprawie restytucji mienia ofiar Holokaustu. Premier Izraela Benjamin Netanjahu wywołał natomiast duże kontrowersje przez wypowiedź o rzekomej kolaboracji Polaków z niemieckimi nazistami. Obydwaj ci politycy po raz kolejny postawili Polaków w negatywnym świetle, choć w dziejach byliśmy jednymi z największych ofiar podczas II wojny światowej.

 

Mikeowi Pompeo oraz Benjaminowi Netanjahu odpowiedział poseł Sylwester Chruszcz będący prezesem stowarzyszenia Endecja. Lider Narodowej Demokracji odniósł się do tych skandalicznych wypowiedzi przypominając sekretarzowi stanu USA o tym, że kwestie o które on się upomina są już rozwiązane, a premierowi Izraela zwrócił uwagę o co ten rzeczywiście powinien się martwić.

 

Zobaczcie sami!

 

 

 

Źródło: Facebook/Sylwester Chruszcz

Fot.: Wikimedia Commons

 

MB

 

Prezydent Rosji Władimir Putin ogłosił w sobotę, że zawiesza swój udział w traktacie INF w odpowiedzi na takie samą decyzję ze strony Stanów Zjednoczonych. Sprawa jest poważna, bo dotyczy również bezpieczeństwa Polski.

 

Traktat INF, czyli „układ o całkowitej likwidacji pocisków rakietowych pośredniego zasięgu” ZSRR i USA podpisały w Waszyngtonie w grudniu 1987 r. W umowie zawarta była całkowita likwidacja odpalanych z lądu nuklearnych i konwencjonalnych pocisków balistycznych i pocisków manewrujących dysponujące zasięgiem od 500 do 5500 km.

 

W piątek strona amerykańska poinformowała, że zawiesza stosowanie się do przepisów traktatu INF ze względu na fakt, iż Rosja sama ich nie przestrzega. W sobotę na ten sam krok zdecydowała się Moskwa., o czym poinformował na spotkaniu z szefami rosyjskiego MON i MSZ Władimir Putin.

 

Prezydent Rosji odradził także rozmów z USA na temat tego układu. – Poczekajmy, aż nasi partnerzy dojrzeją dostatecznie, aby utrzymać poziom, sensowną rozmowę na ten temat, co jest niezwykle ważne dla nas, dla nich i dla całego świata – stwierdził.

 

Jak informowały media jesienią 2016 roku, Rosja rozmieściła w Obwodzie Kaliningradzkim rakiety Iskander o zasięgu powyżej 500 km. Moskwa już wtedy uzyskała zdolności zabronione traktatem INF. W polu rażenia Iskanderów znalazły się bowiem Polska, Litwa i Estonia.

 

Jak twierdzi wielu ekspertów ds. wojskowych i międzynarodowych, podpisany przez Michała Gorbaczowa i Ronalda Reagana układ INF od dawna był martwy.

 

Źródło: dorzeczy.pl
Fot.: Wikimedia Commons
EM

Amerykański dwutygodnik „Forbes” przygotował zestawienie najlepiej zarabiających youtuberów w Stanach Zjednoczonych. Wśród nich znalazł się siedmioletni chłopiec, który wraz z rodzicami testuje zabawki. W ciągu roku na jego konto wpłynęło aż 22 miliony dolarów!

 

Jak poinformował „Forbes”, na pięciu pierwszych miejscach znalazły się osoby zajmujące się transmisją gier. Łącznie cała dziesiątka zarobiła 180 milionów złotych.

 

Zaskakującym faktem może być to, że na pierwszym miejscu plasuje się siedmiolatek, którego kanał nazywa się „Ryan ToysReview”. Po przeanalizowaniu danych i rozmowie z ekspertami magazyn oszacował, że Ryan od czerwca 2017 roku do czerwca 2018 roku zarobił 22 miliony dolarów.

 

Kanał siedmiolatka istnieje od 2015 roku i zebrał już ponad 17 milionów subskrybentów. Większość pieniędzy, które udało się zarobić pochodzi głównie od reklam, a tylko nieliczna część od sponsorów. Od niedawna chłopiec jst także dyrektorem kreatywnym swojej własnej linii zabawek i ubrań.

 

Żródło: newsbook.pl
Fot.: YouTube – Ryan ToysReview
EM

Jak podaje fakt.pl, organizatorzy konkursu zadeklarowali, że zapewnią 25-letniej Natalie Otto podróż pełną niezapomnianych wrażeń – skoki ze spadochronem, nurkowanie na Wielkiej Rafie Koralowej i zjazdy na linie w Brisbane. Warunkiem doświadczenia tych wszystkich atrakcji była rozłąka mieszkanki stanu Kansas ze swoim partnerem.

 

 

Jak przyznaje 25-latka „Mój biedny chłopak znalazł się pod ostrzałem pytań z tego powodu. Wszyscy moi przyjaciele chcieli wiedzieć jak czuje się z tym, że ja podróżuję z innym mężczyzną, ale on zdecydował, że będzie mnie wspierał”.

 

 

Natalie Otto powiedziała, że jej chłopak Callum Hulst zgodził się na wyjazd, bo chciał, żeby jego ukochana spełniała swoje marzenia. Dziewczyna wsiadła więc do luksusowego campera z nowo poznanym mężczyzną – Tomem Cunninghamem i rozpoczęła zwiedzanie Australii. Wszystkie atrakcje, jakie zapewnili jej organizatorzy, kosztowały 25 tysięcy dolarów, czyli równowartość około 94 tysięcy złotych.

 

 

Organizatorzy wydarzenia – przedstawiciele aplikacji dla podróżników Travello – po powrocie z trwającej pięć tygodni wycieczki, zapytali parę, czy między nimi zaiskrzyło. „Gdyby była wolna, zaprosiłbym ją na randkę zaraz po powrocie” przyznał Tom Cunningham i dodał, że  zostali dobrymi przyjaciółmi.

 

 

https://www.instagram.com/p/BrL7dLZhoca/?utm_source=ig_web_button_share_sheet

 

Źródło: fakt.pl, instagram.com
fot. instagram.com
LS

 

Generał Walerij Gierasimow, pełniący funkcję szefa rosyjskiego sztabu generalnego, przestrzegł przed konsekwencjami jakie w swoich działaniach egzekwować mogą Rosjanie w związku z wycofaniem się USA z traktatu INF (Intermediate-Range Nuclear Forces Treaty). Jego wypowiedź padła przy okazji briefingu skierowanego do reprezentantów attachatów wojskowych.

 

4 grudnia, Stany Zjednoczone dały 60-dniowe ultimatum Rosjanom. Dotyczy ono wypełniania zobowiązań wynikających właśnie z traktatu INF. Amerykański sekretarz stanu Mike Pompeo oświadczył w trakcie szczytu ministrów obrony państw Sojuszu Północnoatlantyckiego w Brukseli, że na powrót do wypełniania zobowiązań wynikających z tego traktatu Rosja ma 60 dni. Jeżeli do tego nie dojdzie, Amerykanie mogą przestać uważać za obowiązujący traktat INF.

 

Na to właśnie oświadczenie odpowiedział Walerij Gierasimow.

 

– Jeśli traktat INF zostanie zniszczony, nie zostawimy tego bez odpowiedzi. Jako specjaliści wojskowi musicie zrozumieć, że celem rosyjskich działań odwetowych nie będzie terytorium USA, lecz kraje, w których rozmieszczone są pociski średniego zasięgu – powiedział w środę szef rosyjskiego sztabu generalnego.

 

W swej wypowiedzi zarzucił on Amerykanom starania o przeniesienie winy na Rosjan za rozpad układu INF. Strona rosyjska utrzymuje, iż ze swoimi zobowiązaniami pozostaje w zgodzie. Warto zauważyć, że również w środę, rosyjski resort obrony przekazał informacje na temat tego, że rozmieszczony został bojowy laser Pierieswiet. Mówił o tym już w marcu br. prezydent Vladimir Putin podczas swojego przemówienia.

 

Maria Zacharowa, rzeczniczka rosyjskiego MSZ stwierdziła, że strona amerykańska nie zaprezentowała dowodów na naruszanie przez Rosję traktatu INF. Zdaniem Zacharowej, układ ten pozostaje „jednym z kluczowych filarów strategicznej stabilności”, a Rosja jest gotowa do rozmów nad wszelkimi problemami bez „bezpodstawnych oskarżeń i ultimatum”.

 

Administracja Stanów Zjednoczonych pozostaje przy zdaniu, że traktat INF naruszany jest przez Rosję poprzez wdrażanie pocisków manewrujących 9M729, które są odpalane przynajmniej z części wyrzutni Iskander. Władze rosyjskie jednak stale odrzucają te oskarżenia, podtrzymując iż nie łamią oni żadnych zobowiązań.

 

Traktat INF został podpisany przez Ronalda Reagana oraz Michaiła Gorbaczowa, ówczesnych przywódców obydwu mocarstw, a było to w dniu 8 grudnia 1987 roku. Układ ten dotyczy zakazu używania pocisków pośredniego i średniego zasięgu bazowania lądowego.

 

 

Źródło: kresy.pl

Fot.: Wikimedia Commons

 

MB