To kolejny niestety tego typu tragiczny atak wymierzony w osoby cywilne. Sprawca strzelaniny został zatrzymany, jednak przebywa obecnie w szpitalu.

 

Dramatyczne sceny rozegrały się na terenie Seattle w Stanach Zjednoczonych. Strzały padły na jednej z ulic dzielnicy zlokalizowanej w północno-wschodniej części miasta. Informacje o szczegółach zajścia przekazała miejscowa policja.

 

Uzbrojony sprawca ataku, najpierw postrzelił kobietę kierującą jednym z samochodów, który akurat zatrzymał się na tamtejszym skrzyżowaniu. Na tym jednak się nie skończyło i napastnik zaczął strzelać do zbliżającego się autobusu.

 

Za bohaterską można uznać postawę kierowcy autobusu, który pomimo tego iż sam został ciężko ranny, to zdołał jeszcze uratować 12 pasażerów oddalając się kierowanym pojazdem na bezpieczną odległość.

 

Potem sprawca strzelaniny ostrzelał kolejny samochód, tym razem była to toyota prius. Niestety pocisk dosięgnął kierowcę, który zmarł. Pojazd ten został następnie skradziony przez napastnika. Podczas ucieczki zderzył się on z innym pojazdem, którego kierowca w wyniku kolizji również stracił życie. Sprawca całego zajścia został natomiast ciężko ranny i trafił do szpitala, zaraz po zatrzymaniu.

 

Nie ma oficjalnych dokładnych informacji na temat tego, co zdaniem służb motywowało mężczyznę do dokonania tego ataku. Życie przy okazji tego zdarzenia, w sumie życie straciły dwie osoby, a inne dwie zostały ciężko ranne.

 

 

 

 

Źródło: rmf24.pl ; Twitter/@ABC

Fot.: Pixabay

 

MB

Gigant handlu internetowego Amazon otwiera w poniedziałek sklep przyszłości. To pierwszy taki lokal handlowy na świecie, w którym nie ma kas. Może to oznaczać radykalne zmiany w funkcjonowaniu standardowych sklepów – podaje BBC na Twitterze.

 

 

Sklep wybudowano w Seattle. Jest wyposażony w specjalne kamery i czujniki, które śledzą, co klienci biorą z półek lub co na nie odkładają.

 

Kamery przymocowano do sufitu. Kiedy klient wchodzi do sklepu, musi przekroczyć bramkę, przy której skanowana jest aplikacja Amazon Go na smartfonie.

 

Z kolei czujniki zamontowane są do półek. Mają one za zadanie dodawać do rachunku produkty wybierane przez konsumentów. W sytuacji, gdy klient waha się i odkłada towar z powrotem na miejsce, czujniki usuwają produkt z rachunku.

 

Jeśli chodzi o kasy – te są zbędne, gdyż opłata za dokonane zakupy pobierana jest z karty płatniczej, wraz z wyjściem klienta ze sklepu.

 

Jak dowiadujemy się z portalu rmf24.pl, początkowo otwarto sklep testowy dla pracowników Amazona pod koniec 2016 roku. Testy planowano przeprowadzać znacznie krócej, jednak pojawiły się pewne niedoskonałości. Chodzi o problemy z prawidłową identyfikacją klientów o podobnej budowie ciała. Dodatkowo dzieci odkładały produkty w innych miejscach na półkach – powiadomił Amazon.

 

Powstanie Amazon Go może przyczynić się do spadku popularności tradycyjnych sklepów, gdyż im klient szybciej zrobi zakupy, nie musząc stać w kolejce, tym bardziej pewne jest, że powróci. Nie wiadomo jednak, czy powstanie więcej tego typu sklepów.

 

 

Mówi się, że poszkodowanych może być wielu. Na miejsce przybyła policja, aby zbadać dokładne okoliczności zdarzenia. W centrum miasta gdzie wszystko się rozegrało został wstrzymany ruch.

 

Do zdarzenia doszło w amerykańskim mieście Seattle położonym na terenie stanu Waszyngton. Kierowca furgonetki wjechał w grupę pieszych i uderzył samochodem w budynek. Personalia sprawcy nei są jeszcze znane. Nie jest też jasne czy działał celowo.

 

Poki co wiadomo, że co najmniej 6 osób zostało rannych w wyniku tego dramatycznego zdarzenia.