Jak donosi korespondent TVP w Rosji Tomasz Jędruchów, wczoraj polski wicekonsul został uznany przez rosyjskie MSZ za persona non grata, czyli osobę niepożądaną. Polskiemu Radiu udało się dowiedzieć, iż dyplomata opuścił już swoją placówkę i wraca do Polski.

 

– Dyplomata musi opuścić Rosję do jutra, do północy. Ambasada w Moskwie nie komentuje sprawy – pisze na Twitterze dziennikarz.

 

 

– MSZ potwierdza, że władze Federacji Rosyjskiej uznały jednego z naszych urzędników konsularnych w Irkucku za persona non grata – wyznała Polskiej Agencji Prasowej rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Ewa Suwara. – Jest to wynik zastosowania przez władze Federacji Rosyjskiej zasady wzajemności” – dodała.

 

Jak informuje TVP, do tej decyzji przyczyniła się aktywność polskiej dyplomacji na rzecz Polonii i nauczania języka polskiego na Syberii. Moskiewski dziennik „Kommiersant” podaje jednak inną wersję, w której decyzję rosyjskiego MSZ traktuje jako reakcję na wydalenie przez Polskę wicekonsula Rosji pracującego w Konsulacie Generalnym FR w Poznaniu.

 

Źródło: tvp.info; Twitter – @tdjedruchow; nczas.com; fakty.interia.pl; wyborcza.pl
EM

Oficjalny majątek prezydenta Władimira Putina to dwa mieszkania, jedno o powierzchni 153, drugie 77 metrów kwadratowych oraz garaż. Kreml opublikował dane o stanie majątkowym najważniejszych osób w kraju.

 

Według podanych informacji, prezydent Władimir Putin zarobił w roku 2018 roku 9 milionów rubli, co daje zaledwie 509 tysięcy złotych.

 

Jeśli chodzi o nieruchomości to prezydenta Rosji można zaliczyć do klasy średniej. Według Kremla Putin jest właścicielem jednego mieszkania o powierzchni 77 m oraz garażu o powierzchni 18 m kw. Prezydent posiada także drugi „apartament” o powierzchni 153,7 metrów kwadratowych .

 

W garażu Putina można znaleźć dwa przestarzałe auta produkcji rosyjskiej GAZ M21, do tego terenową Niwę oraz przyczepy typu Skif.

 

Oczywiście, wszystkie te informacje to „oficjalne dane”. Ekonomista pracujący dla think-tanku Atlantic Council, Anders Aslund twierdzi, że majątek Putina jest niemal niemożliwy do oszacowania.

 

Źródło: nczas.com
fot. Wikipedia Commons
LS

Natalia Filewa, właścicielka linii lotniczych zginęła w lotniczej katastrofie. To była współwłaścicielka drugiej co do wielkości rosyjskiej linii lotniczej i jednocześnie jedna z najbogatszych Rosjanek.

 

Katastrofa miała miejsce w pobliżu Frankfurtu nad Menem, na południowym zachodzie Niemiec. Maszyna podczas schodzenia do lądowania runęła na pole pod miejscowością Erzhausen, po czym stanęła w płomieniach.

 

Filewa podróżowała niewielkim sześciomiejscowym samolotem typu Epic LT, lecącym z francuskiego Cannes. Na jego pokładzie znajdowały się trzy osoby, pilot i dwoje pasażerów. Wszyscy zginęli na miejscu. Drugim pasażerem miał być ojciec Filewej.

 

Filewa była współwłaścicielką rosyjskich linii lotniczych S7.

 

Linie potwierdziły jej śmierć, wyrażając współczucie: „To niepowetowana strata. Filewa była świetną menedżerką i wspaniałą kobietą”.

 

Majątek Filewej szacowano na 600 milionów dolarów.

 

 

Źródło: nczas.com, twitter,com
fot. twitter.com
LS

Do tej kuriozalnej sytuacji doszło na jednym z rosyjskich lotnisk, Moskwa-Domodiedowo. Służby aresztowały mężczyznę, który odprawę na lotnisku postanowił przeczekać nago.

 

Zatrzymany mężczyzna to 30-letni Rosjanin. Przebywający obok pasażerowie byli wyraźnie zawstydzeni i zaniepokojeni. Nie zabrakło oczywiście osób, które postanowiły wykorzystać okazję i nagrać całą sytuację.

 

Mężczyzna nie był agresywny i czekał cierpliwie w kolejce na swoją kolej. Miał ze sobą duży bagaż.

 

Na razie nie udało się ustalić, co było powodem takiego zachowania mężczyzny.

 

 

Źródło: nczas.com; YouTube – Вести Севастополь
Fot.: YouTube – Вести Севастополь
EM

Czy czeka nas jeszcze poważniejsze ochłodzenia w relacjach z Federacją Rosyjską? Kroki podjęte przez Kancelarię Prezydenta mogą wywołać zdecydowane niezadowolenie na Kremlu. Deklarację w tej sprawie powiedział na antenie radia RMF FM rzecznik prezydenta Andrzeja Dudy Błażej Spychalski. To właśnie jego wypowiedź wywołała sporo spekulacji.

 

Zgodnie ze słowami jakie padły podczas radiowej rozmowy, Kancelaria Prezydenta zdecydowała się nie zapraszać na obchody 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej prezydenta Rosji Władimira Putina.

 

Wśród krajów zaproszonych, nie ma Rosji – powiedział zaproszony do radia RMF FM Błażej Spychalski.

 

Jak poinformował rzecznik prezydenta Dudy, zaproszenie na obchody trafić miało jedynie do członków NATO, UE, a także przedstawicieli państw Partnerstwa Wschodniego. Wśród zaproszonych ma nie znaleźć się jednak Rosja.

 

Klucz zaproszeń na obchody historycznej rocznicy nie był historyczny – stwierdził Spychalski i wyjaśnił iż taki stan rzeczy wynika z faktu, że zaproszenia nie mają charakteru historycznego, a współczesny.

 

Co ciekawe, ponad miesiąc temu, kiedy do studia radia RMF FM zaproszony był pełniący wówczas obowiązki wiceministra spraw zagranicznych Bartosz Cichocki, stwierdził w rozmowie z redaktorem, że Ministerstwo Spraw Zagranicznych jest przychylne rekomendacji zaproszenia dla Władimira Putina.

 

Za taką rekomendacją ja bym się opowiadał, kiedy Kancelaria Prezydenta o to zapyta – powiedział wówczas Bartosz Cichocki. Podkreślił jednak w trakcie tamtego wywiadu, że to prezydent zdecyduje o formule uroczystości, a także ostatecznym gronie zaproszonych, ponieważ to Kancelaria Prezydenta jest organizatorem obchodów.

 

Teraz jednak okazuje się, że Kancelaria Prezydenta nie zwróciła się do MSZ o rekomendację dotyczącą ewentualnego zaproszenia Władimira Putina na obchody rocznicy wybuchu wojny do Polski.

 

Rozmowy na temat ewentualnego udziału Władimira Putina w obchodach, miały charakter jedynie roboczych rozmów – powiedziała cytowana przez portal rmf24.pl Ewa Suwara, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Stwierdziła też, że nie miał miejsca żaden obieg pism dotyczących tej kwestii. Jak podaje rmf24.pl, zdaniem Ewy Suwary, wszelkie zalecenia miały mieć w tym przypadku ustny charakter.

 

Obecnie w Rosji, cały ten temat ma nie być zbyt głośny. Zapytany przez korespondenta radia RMF FM rosyjski senator Władimir Dżabarow powiedzieć miał, że strona rosyjska „na braku zaproszenia nic nie straci”.

 

Na pytanie, kto zwyciężył w tej wojnie, kto wyzwalał, trudno będzie im odpowiedzieć. Głównym zwycięzcą był Związek Radziecki, a nas tam nie będzie – powiedział cytowany przez rmf24.pl Władimir Dżabarow odnosząc się do decyzji Kancelarii Prezydenta Andrzeja Dudy.

 

 

Źródło: rmf24.pl

Fot.: Wikimedia Commons

 

MB

 

W 2018 roku statystyczny Rosjanin wypił 14,3 litra czystego alkoholu. To znacznie więcej niż w poprzednich latach. Alkoholizmem w Rosji jest jeszcze bardziej powszechny.

 

Ten rekordowy wynik oznacza, że obywatele Rosyjskiej Federacji wypili aż o 8,3 proc. więcej alkoholu niż rok wcześniej. To oznacza, że według oficjalnych danych Rosja wyprzedziła Polskę i jest blisko za Estończykami i Litwinami.

 

Według danych Centrum Badań Federalnego i Regionalnego Rynku Alkoholu najwięcej pije się na Dalekiej Północy i Dalekim Wschodzie, gdzie jest najzimniej. Statystyczny mieszkaniec tych regionów wypijał rocznie 25 litrów czystego alkoholu!

 

Najmniej piją, oczywiście, w republikach muzułmańskich na Kaukazie.

 

Te oficjalne dane mają się nijak do faktycznego spożycia alkoholu w Rosji. Ile faktycznie Rosjanie wypijają tego alkoholu, to nikt nie wie.

 

Ponadto do tych statystyk nie jest wliczane piwo czy coraz popularniejszy w Rosji cydr.

 

Odpowiedzą władz są plany podniesienia wieku dopuszczalnego do zakupu alkoholu – 18 na 24 lata.

 

 

 

Źródło: nczas.com
fot. Twitter.com
LS

W południowokoreańskim Pusanie, największym mieście portowym w kraju, rosyjski statek uderzył w most. Kapitan statku „Seagrand” był pijany!

Jak się okazało, kapitan miał prawie 1 promil alkoholu we krwi.

Na razie nie są znane fakty, czy podczas manewrów sam dowodził statkiem czy przekazał dowództwo któremuś z oficerów.

Na szczęście, w wyniku staranowania mostu, nikt nie odniósł obrażeń. Zarówno most jak i statek są uszkodzone.

„Seagrand” został natychmiast odholowany, żeby nie blokować ruchu innych statków.


Źródło: rmf24.pl, instagram.com
fot. instagram.com
LS

Na nagraniu okrążającym właśnie sieć, półnagi mężczyzna z ogromnym nożem wbitym w  środek pleców poszedł sobie jakby nigdy nic na papierosa! Rosjanin niczym w filmie zombie przeszedł pół szpitala by zapalić. 

 

Jak podają lokalne media z rosyjskiego Tatarstanu, pacjenta – zombie zidentyfikowano jako     34 letniego Władimira. Nagrano go w szpitalu w Zielonodołsku w Tatarstanie w poniedziałek, kiedy to ranny nalegał, aby wyjść na zewnątrz i zapalić papierosa.

 

Na nagraniu widzimy jak mocno odurzony mężczyzna idzie niczym przez pół szpitala, w samej bieliźnie, by zapalić.

 

Można usłyszeć zatroskanych lekarzy, którzy po długich negocjacjach ostatecznie przekonują go, by wrócił.

 

Według lekarzy Władimir miał „szczęście”, bo nóż wszedł na głębokość 2 cm i opierał się         o kość, oszczędzając mu poważnych obrażeń narządów wewnętrznych.

 

Policja została wezwana na miejsce wypadku, by pomóc kontrolować Władimira, którego dziewczyna jest obecnie badana jako potencjalna sprawczyni ataku. Mężczyzna obecnie pozostaje w szpitalu, w stabilnym stanie, po poddaniu się operacji.

 

Oto nagranie ze zdarzenia:

 

 

Źródło: nczas.com, youtube.com
fot. youtube.com
LS

Na świecie długo jeszcze nie będzie broni, która mogłaby się równać z rosyjskim sprzętem – mówił Władimir Putin chwilę przed rozpoczęciem obchodów Dnia Obrońcy Ojczyzny. Prezydent Federacji Rosyjskiej mocno podkreślał, że wspólnymi siłami Rosjanom udało się zbudować najsilniejszą armię świata.

 

Jak twierdzi władca kraju, taki potencjał wojskowy, jaki ma Rosja, nie jest w stanie osiągnąć żaden inny kraj. Wszystko to udało się zdobyć dzięki milionom rubli z budżetu kraju oraz pracy naukowców i konstruktorów z przemysłu zbrojeniowego.

 

– Wiecie państwo, że sprawą pierwszorzędną jest dla nas wyposażenie wojsk w najnowszy sprzęt, nowoczesne środki sterowania i łączności. Nasze modele broni nie mają sobie równych na świecie, w każdym razie jak dotąd ich nie mają, i sądzę, że długo się to nie zmieni – przekonywał Putin.

 

Wypowiedzi prezydenta Federacji Rosyjskiej natychmiast trafiły na pierwsze strony serwisów informacyjnych i wywołały pełną kontrowersji dyskusję za naszą wschodnią granicą.

 

Część ekspertów uważa, że tak zuchwałe przemówienie jest reakcją na słabnące sondaże, z którymi musi zmierzyć się Władimir Putin. Od kilkunastu miesięcy, według badań socjologicznych, „wieczny prezydent” znacząco traci poparcie wśród obywateli.

 

Co to może oznaczać dla Europy? Wojskowi wskazują, że w tym wypadku warto cofnąć się w czasie i odwołać się do wydarzeń historycznych, które związane były z coraz bardziej słabnącymi sondażami Putina.Jak twierdzą eksperci, remedium na odzyskanie zaufania będzie bowiem aneksja Białorusi i eskalacja konfliktu z Ukrainą.

 

Źródło: nczas.com
Fot.: Wikimedia Commons
EM