Dekadę trwała dominacja gigantów współczesnej piłki. Ostatnie 10 sezonów to pięć triumfów Cristiano Ronaldo i tyle samo Lionela Messiego. Ci dwaj wybitni piłkarze nie mieli konkurencji i zdobywali tytuły najlepszych piłkarzy i „Złote piłki” w plebiscycie „France Football”. Ich dominację przerwał w końcu wicemistrz świata z Chorwacją, piłkarz Realu Madryt, Luka Modrić.

 

To właśnie chorwacki 33-letni pomocnik, który w tym roku po raz trzeci z rzędu rozgrywki Ligi Mistrzów z Realem zdetronizował wspomnianą wcześniej dwójkę. Zapewne kluczowe znaczenie miał tu fakt doprowadzenia reprezentacji Chorwacji do finału MŚ 2018, które odbyły się w Rosji.

 

Za plecami Modrića znaleźli się ubiegłoroczny zwycięzca, a zarazem jego klubowy kolega,  Portugalczyk Cristiano Ronaldo. Trzecie miejsce przypadło Francuzowi Antoine Griezmann. Czwarty był  jego kolega z kadry Kylian Mbappe (PSG) a piąte miejsce symbol FC Barcelona, Argentyńczyk Lionel Messi.

 

/red./

Foto: youtube.com

Portugalia odpadła z Mistrzostw Świata po wczorajszej porażce z Urugwajem 1-2. Dwie bramki dla Urusów strzelił Edinson Cavani, zaś kontaktowym golem odpowiedział Pepe. 

 

Jednak nie sam mecz, a gest Cristiano Ronaldo na długo pozostanie w pamięci kibiców. To modelowy przykład gry fair play. Kapitan Portugalczyków pomógł kontuzjowanemu rywalowi zejść z boiska za co otrzymał od kibiców owacje na stojąco.

 

Oczywiście można się tu doszukiwać chęci przyśpieszenia gry, bowiem Portugalia musiała gonić wynik, jednakże Ronaldo nie ciągnął, a podparł Cavaniego, który utykając opuścił plac gry. Chwilę po tym okazało się, że nie będzie kontynuował meczu, zatem uraz okazał się rzeczywiście szkodliwy.

 

Kibice nie mają wątpliwości – gest Ronaldo świadczy o jego światowej klasie.

https://twitter.com/sport_tvppl/status/1013146300378857472?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1013146300378857472&ref_url=http%3A%2F%2Fwmeritum.pl%2Fmundial-2018-urugwaj-wygrywa-z-portugalia-scena-z-udzialem-ronaldo-i-cavaniego-przejdzie-do-historii-wideo%2F238218

Cristiano Ronaldo, lekko mówiąc, we wczorajszym meczu z Iranem puściły nerwy. Portugalczyk znany z efektownej gry tym razem nie popisał się wyżywając frustrację na rywalu. W pewnym momencie przewrócił irańskiego rywala. Za to zagranie zobaczył żółtą kartę.

 

To jednak najniższy wymiar kary jaki mógł spotkać Portugalczyka Za niesportowe zachowanie i agresję sędzie miał pełne prawo pokazać gwiazdorowi Realu Madryt czerwoną kartkę. Komentatorzy analizując sytuację  nie mają wątpliwości – Ronaldo powinien zakończyć mecz przed czasem.

 

Sytuację wyjaśnił dopiero system wideorejestracji VAR, po raz pierwszy używany na piłkarskich Mistrzostwach Świata. Na powtórkach widać wyraźnie jak Ronaldo atakuje rywala bez piłki najprawdopodobniej wyżywając na nim frustrację za niestrzeloną bramkę z karnego psującą mu statystki.

 

Mecz zakończył się wynikiem 1:1, zaś drugie grupowe starcie Hiszpanii z Marokiem 2:2. Grupa B dostarczyła kibicom mnóstwo emocji i walki za którą teraz kibice na całym świecie doceniają teoretycznie słabsze ekipy Persów i Marokańczyków. Dość wspomnieć, że o awansie Hiszpanii przesądziły dopiero ostatnie minuty meczu.

 

Zajście z udział Cristiano Ronaldo na poniższym wideo:

 

Wczorajszy sukces drużyny z Madrytu, która w finałowym meczu Ligi Mistrzów pokonała FC Liverpool 3:1 został stłamszony słowami wypowiedzianymi przez Cristiano Ronaldo tuż po końcowym gwizdku.

 

Co prawda we wczorajszym meczu Christiano Ronaldo nie był najjaśniejszą postacią na boisku, ale nie ma żadnych wątpliwości, że w dużej mierze dzięki jego postawie we wcześniejszych etapach walki o puchar, drużyna Realu Madryt znalazła się w finale.  CR7 zdobył także koronę strzelców z 15 bramkami na koncie!

 

„Trzeba cieszyć się tym momentem. Ale w najbliższych dniach poinformuję kibiców, którzy zawsze byli u mojego boku, co wydarzy się w mojej przyszłości. W Realu Madryt było mi cudownie. Na razie cieszmy się, kwestia jednego zawodnika nie jest obecnie ważna” – powiedział Ronaldo jednemu z hiszpańskich dziennikarzy.

 

Jest niemal jasne, że wkrótce Christiano Ronaldo opuści Madryt. Czy wróci do Manchesteru?