Niepokojące zdarzenie miało miejsce w środowy wieczór, dokładniej ok. godz. 20:30. Wszystko rozegrało się blisko Bazyliki św. Piotra. Samochód wjechał tam w grupę pieszych, w wyniku czego poszkodowana została 5-osobowa rodzina pochodząca z Polski.

 

Jak przekazały rzymskie media, kiedy pojawiły się informacje o wjechaniu samochodu w grupę pieszych, szybko wywołany został najwyższy alarm. Przy alei – via della Conciliazione prowadzącej do Watykanu, pojazd uderzył w rodzinę będącą na chodniku. Było to małżeństwo wraz z trójką dzieci. Najmłodsze z nich wypadło z wózka.

 

Wszystkich rannych, czyli pięcioro członków rodziny pochodzącej z Polski, przetransportowano do szpitala. Na szczęście, szybko okazało się, że nikt z poszkodowanych nie jest w stanie ciężkim.

 

Pierwsze ustalenia wskazują, że przyczyną wypadku były zapewne utrudnienia atmosferyczne. Kierowca najprawdopodobniej stracił panowanie nad kierownicą jadąc po śliskiej od deszczu nawierzchni.

 

Jak relacjonowali świadkowie wczorajszego zdarzenia, kierowca nie przekraczał dopuszczalnej w tamtym miejscu prędkości i sam pomagał poszkodowanym, kiedy uderzył w semafor. Kierujący samochodem mężczyzna miał być w szoku, kiedy doszło do wypadku.

 

 

Źródło: rmf24.pl ; o2.pl

Fot.: goodfreephotos.pl

 

 

Osama bin Laden to najsłynniejszy z terrorystów ostatnich dziesięcioleci. Był on za życie przywódcą Al Kaidy- organizacji terrorystycznej, której do dziś się przypisuje przeprowadzenie niektórych z największych ataków terrorystycznych. Bin Laden został zabity w 2011 roku na terytorium Pakistanu. Teraz po latach zarówno od jego śmierci, a tym bardziej ataku na WTC, głos zabrała matka ówczesnego lidera dżihadystów Alia Ghanem.

 

Kobieta udzieliła wywiadu brytyjskiemu „The Guardian”. Matka Osamy bin Ladena nadal wspomina syna jako dobre dziecko. O sprowadzanie go na złą drogę, co miało doprowadzić do ataków z 11 września 2001 roku, obwinia ona ludzi ze znajdującego się w mieście Jeddah uniwersytetu im. Króla Abdulaziza. Znajduje się to miejsce w Arabii Saudyjskiej, czyli kraju z którego pochodzi cały bogaty ród bin Ladenów.

 

Na uczelni tej, młody Osama studiował co ciekawe ekonomię. Jak twierdzi Alia Ghanem, w tamtych czasach nie przyszłoby jej do głowy, że jej syn zradykalizuje się i zostanie terrorystą. Uważa, że na uniwersytecie zrobiono jej dziecku pewnego rodzaju „pranie mózgu”. Nasuwa się więc pytanie o poziom indoktrynacji na niektórych uczelniach w muzułmańskich krajach.

 

– Wszyscy, którzy go wtedy znali, szanowali go. My byliśmy z niego bardzo dumni. I wtedy pojawił się Osama – mudżahedin. Ludzie na uniwersytecie go zmienili. Był dobrym dzieckiem zanim ich poznał, a oni wyprali mu mózg – twierdzi i tłumaczy swego syna Alia Ghanem.

 

Jak uważa matka dawnego lidera Al Kaidy, bliscy Osamy martwili się widząc co się z nim dzieje. W domu, w którym „The Guardian” przeprowadził rozmowę do dzisiaj widać fotografie słynnego terrorysty z czasów kiedy był w różnym wieku. Wypowiedzieć zdecydowali się również inni członkowie rodziny Osamy bin Ladena.

 

– Winni wszystkich z jego otoczenia, ale nie jego. Nadal widzi w nim dobrego chłopca, jakim był, kiedy był mały. Nie widzi w nim dżihadysty – powiedział przyrodni brat Osamy Ahmad, wyjaśniając iż matka do dzisiaj nie potrafi winić go za przeprowadzane zamachy oraz kocha swojego syna, który stał się z czasem tak znaną postacią w świecie globalnego terroryzmu.

 

Hassan, drugi brat dawnego szefa Al Kaidy stwierdził, że bliscy od razu wiedzieli, kto jest odpowiedzialny za przeprowadzenie zamachu na WTC.

 

– Od najmłodszego do najstarszego – wszyscy się go wstydziliśmy. Wiedzieliśmy, że poniesiemy straszne konsekwencje – opowiedział Hassan.

 

Zdaniem bliskich Osamy, po raz ostatni widzieli się z nim w bazie w Afganistanie. Miało to miejsce w 1999 roku, czyli dwa lata przed atakami na Stany Zjednoczone Ameryki.

 

Obecnie najmłodszy syn słynnego terrorysty Hamza ma 29 lat. Uważa się go za następcę Egipcjanina Aymana al-Zawahiriego (widocznego na zdjęciu wyżej), który przejął władzę w organizacji po Osamie. Służby USA utrzymują, że Hamza to obecnie światowy terrorysta, który może stać się porównywalnie niebezpieczny jak jego ojciec. On sam również deklarował w ostatnich latach, że pomści śmierć swojego ojca oraz sprawi, że działania Al Kaidy przyćmią inne islamistyczne ugrupowanie- Państwo Islamskie. Takie treści Hamza bin Laden przekazywał w komunikatach skierowanych do muzułmanów.

 

Brat Osamy Hassan, będący wujkiem dla 29-latka stwierdził, że gdyby miał okazję przestrzegłby Hamzę przed naśladowaniem ojca.

 

– Gdyby dziś przede mną stanął, powiedziałbym mu, żeby się nie mścił, że nie chcemy znowu przez to przechodzić. Powiedziałbym mu: Zaufaj Bogu, On cię poprowadzi. Dwa razy pomyśl, zanim coś zrobisz. Nie idź w ślady swojego ojca – mówił w wywiadzie Hassan.

 

Ostatnim głośnym atakiem przeprowadzonym w krajach zachodnich przez członków Al Kaidy był ten przeprowadzony w Paryżu na początku 2015 roku, którego celem stała się redakcję Charlie Hebdo- francuskiego tygodnika kpiącego z ważnych dla wyznawców różnych religii wartości. Napastnikami okazali się wówczas bracia Said i Cherif Kouachi. Utrzymywali oni wówczas kontakty z terrorystą o nazwisku Amedy Coulibaly, który deklarował przynależność i sympatię wobec ISIS.

 

Przywódcy Państwa Islamskiego oraz Al Kaidy nadal mają jednak ze sobą wrogie relacje co doprowadza do walk pomiędzy ich bojownikami. Ewentualny sojusz tych motywowanych radykalnym islamem organizacji terrorystycznych skutkować mógłby sporym zagrożeniem dla bezpieczeństwa w skali globalnej.

 

Źródło: The Guardian ; rmf24.pl

Fot.: Wikimedia Commons

 

Ta patologiczna sytuacja ma miejsce w kanadyjskiej prowincji Nowa Funlandia. Tamtejszy sąd uznał, że dziecko ma trzech prawnych rodziców w postaci kobiety i dwóch mężczyzn.

 

 

Dziecko przyszło na świat w zeszłym roku. Sędzia Robert Fowler z Wydziału Rodzinnego Sądu Najwyższego w Nowej Fundlandii i Labradorze stwierdził, że „związek” w trójkącie jest relacją „stabilną i trwałą”. „ Żaden z partnerów w tym związku nie jest małżonkiem i o ile tożsamość matki jest jasna, biologiczny ojciec dziecka jest nieznany” – stwierdził w uzasadnieniu Fowler. Brzmi to dość groteskowo, zwłaszcza, że w dobie dzisiejszych technologii ustalenie ojcostwa nie stanowi najmniejszego problemu.

 

 

Wszystko zaczęło się od zaskarżenia odmowy urzędników wobec wniosku o wpisanie do kartoteki całej trójki jako rodziców dziecka. Kanadyjskie prawo mówi, iż w charakterze rodziców dziecka można zarejestrować jedynie dwie osoby. Kanadyjski sąd uznał, że posiadanie trójki rodziców jest w interesie niemowlaka. „Odmówienie temu dziecku podwójnego ojcowskiego rodzicielstwa nie byłoby w jego najlepszym interesie. Trzeba pamiętać, że chodzi o najlepszy interes dziecka, a nie interes rodziców – mówił sędzia.

 

Przedstawiciel wymiaru sprawiedliwości stwierdził, że mimo urodzin dziecka poza tradycyjnym modelem rodziny, obecna „konfiguracja” w postaci trzech rodziców „zapewnia bezpieczne i sprzyjające środowisko”.   „Nie znajduję niczego, co mogłoby dyskredytować ten związek z punktu widzenia dobra dziecka” – dodaje sędzia.

 

Środowiska prorodzinne uważają, że orzeczenie sądu może rozpocząć drogę do prawnego zaakceptowania rodzicielstwa związków poliamorycznych.

 

 

 

 

źródło: pch24.pl

 

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej właśnie orzekł, iż w jego rozumieniu małżonkami mogą być osoby tej samej płci. „To niebezpieczny precedens – definiowanie w skali UE pojęć z zakresu prawa rodzinnego.” – komentuje na gorąco sprawę Jerzy Kwaśniewski, prezes Ordo Iuris. 

 

„Pojęcie „małżonka” w rozumieniu przepisów prawa Unii dotyczących swobody pobytu obywateli Unii i członków ich rodzin obejmuje małżonków tej samej płci” To niebezpieczny precedens – definiowanie w skali UE pojęć z zakresu prawa rodzinnego.” – napisał przed kwadransem na Twitterze Jerzy Kwaśniewski, prezes Ordo Iuris. Orzeczenie trybunały jest odpowiedzią na sprawę odmowy pobytu w Rumunii dla jednego z „partnerów” homoseksualnego związku, obywatela USA. Jak czytamy na Twitterze Kwaśniewskiego: „Rumuńskie władze odmówiły R. Hamiltonowi (obyw.USA) zgody na pobyt w Rumunii jako „współmałżonek” pana R. A. Comana.”


Taką właśnie odpowiedź uzyskał Trybunał Konstytucyjny Rumunii w odpowiedzi na zapytanie ws. obywatela USA. Choć Unia Europejska wciąż – przynajmniej teoretycznie – rozumie małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, to dzisiejsze orzeczenie jest niewątpliwie przełomowym precedensem. Oznacza to w praktyce zrównanie związków homoseksualnych z prawdziwym modelem rodziny.

Sprawę już komentują użytkownicy mediów społecznościowych:


 

Dziecko zostało umieszczone za kratkami wraz ze swoimi rodzicami po zatrzymaniu dokonanym przez służby bezpieczeństwa. Przyczyna zatrzymania nie jest znana. Najbliżsi nie mogą się skontaktować z rodziną.

 

Rodzice zatrzymanej matki dziecka zdecydowali się wnieść do Prokuratora Generalnego skargę. Dzień po zatrzymaniu funkcjonariusze weszli też do mieszkania zatrzymanej rodziny.

 

Wszystko rozegrało się na terenie Egiptu, w znajdującej się niedaleko Kairu Gizie. Tam członkowie rodziny czekali na swój pociąg na stacji kolejowej. Chcieli udać się do południowej prowincji Asjut, gdzie znajduje się ich dom. Wraz z rodzicami i 18-miesięczną dziewczynką podróżował też brat ojca dziecka.

 

– Nawet niemowlęta nie uniknęły w Egipcie wymuszonych zaginięć – oceniła sytuację Egipska Koordynacja Prawi i Wolności informując o aresztowaniu.

 

Zjawisko wymuszonych zaginięć nasiliło się po tzw. „arabskiej wiośnie” i wojskowym zamachu do jakiego doszło w Egipcie w 2013 roku.

 

Proceder wymuszonych zaginięć polega na bezpodstawnych aresztowaniach, dodatkowo ukrywanymi przez władze.

 

Tragedia wydarzyła się w sobotę wieczorem w Nowych Skalmierzycach (woj. wielkopolskie). Kierujący pojazdem wjechał w idącą poboczem czteroosobową rodzinę. Matka wraz z dwuletnim dzieckiem została przewieziona do szpitala. Sprawca uciekł z miejsca zdarzenia.

 

– Około godz. 19.30 kierujący nissanem wjechał w kobietę prowadzącą wózek

– mówił oficer prasowy komendy policji w Ostrowie Wielkopolskim, nadkomisarz Krzysztof Kula, podczas rozmowy z „Głosem Wielkopolski”.

 

Z informacji podanych przez portal tvp.info wynika, że pojazd rozbił się o pobliskie drzewo i wpadł do rowu. Działania strażaków polegały na wyciągnięciu matki i dziecka spod wraku auta. Jak wiadomo, ojciec i drugie dziecko nie odnieśli dużych obrażeń.

 

Obecnie trwają poszukiwania sprawcy wypadku.

 

 

 

Poranne wydarzenia w Małopolsce określane są jako wręcz makabryczne. Nie żyje niemal cała rodzina. Tragedia ta jest równie przerażająca, co zagadkowa. Wszystko rozegrało się w miejscowości Zelczyna niedaleko Skawiny.

 

Jak przekazał reporter RMF FM, 41-letni mieszkaniec Zelczyny wrócił z pracy ok. godz. 6:45. W domu dokonał makabrycznego odkrycia. Znalazł bowiem ciało swojej 36-letniej żony Aldony S. (kobieta była powieszona) oraz ciała trójki swoich dzieci. Byli to: 12-letni Kamil, 9-letnia Aleksandra oraz 4-letnia Nadia.

 

Wstępne ustalenia policji mówią o tym, że na ciałach dzieci nie znaleziono żadnych obrażeń. To nasuwa wiele pytań. Dodatkowo wstępne ustalenia miały również nie wskazać zatrucia czadem jako źródła ich śmierci.

 

Tragedia wywołała szok w tej niewielkiej miejscowości, bowiem w Zelczynie niemal wszyscy się znają. Rodziną nigdy nie zajmowała się opieka społeczna, ani policja.

 

 

Syryjskich uchodźców znaleziono w miejscowości Lipowica położonej w województwie podkarpackim. 

 

Przybysze z Syrii zostali odkryci przez przez funkcjonariuszy Krajowej Administracji Skarbowej. W ciężarówce ukryta była 7-osobowa rodzina syryjska. Kierowca pojazdu tłumaczył, że ze środka przestrzeni ładunkowe słyszał głosy. Poinformował o tym już celników. Mężczyzna transportował towar z Turcji do Polski.

 

Imigranci chcieli dostać się do Europy i w tym celu mieli zapłacić przemytnikom 8 tysięcy euro. Wśród siedmiu osób były dwie osoby dorosłe, a także pięcioro dzieci w wieku od 5 do 16 lat. Po dotarciu na stary kontynent chcieli dołączyć do swojej rodziny.

 

W związku z koniecznością zachowania bezpieczeństwa, ciężarówka została odprowadzona na teren znajdującego się nieopodal przejścia granicznego w Barwinku, po tym jak funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej dostrzegli wyciągnięte z pojazdu dłonie ludzkie.

 

Rodzina nie miała przy sobie dokumentów potwierdzających tożsamość. Wewnątrz ciężarówki mieli zostać umieszczeni przez dwójkę nieznanych im ludzi po przekroczeniu greckiej granicy.

 

 

Wydarzenia te mają miejsce w Turzy Wielkiej, miejscowości w województwie warmińsko-mazurskim. Rodzina państwa Pokropskich podjęła decyzję o zamieszkaniu w przytulisku Caritasu, ponieważ rodzinny dom ma być naiwedzany przez ducha lub duchy.

 

Jak stwierdziła pani Krystyna Pokropska w rozmowie z dziennikarzem Polsat News, członkowie rodziny raczej „nocują” a nie „śpią” w przytulisku. Stres ma dalej ich nie opuszczać.

 

– Spać, no, śpimy, ale cały czas jest ten stres, bo opisać tego się nie da, bo to trzeba przeżyć. To jest naprawdę straszne, nikomu tego nie życzę – stwierdziła pani Pokropska.

 

Jak opowiadziała jej 12-letnia córka, strach przed dziwnymi sytuacjami w rodzinnym domu sprawia, że nie chce ona do niego wracać. Nastolatka mówiła w rozmowie z Polsat News, że w budynku przedmioty miały same się przenosić, jakby ktoś nimi rzucał. Problem jednak w tym, że nie widać osoby, która miała by to uczynić.

 

Rodzina początkowo zwróciła się o pomoc do księdza egzorcysty. Spraw tej natury, którymi zajmują się w Polsce ksieża pełniący posługę egzorcystów jest jednak wiele i początkowo dom przyszedł poświęcić proboszcz z lokalnej parafii. Jak mówi dla Polsat News sołtys Marek Waśkowiak, ksiądz proboszcz potwierdził w rozmowie z nim występowanie paranormalnych zjawisk w domu państwa Pokropskich.

 

W trakcie kręcenia reportażu przez dziennikarzy Polsat News, również zdarzyło się coś dziwnego. Pani Krystyna Pokropska zdecydowała się odwiedzić swój dom, ale tylko w towarzystwie ekipy telewizyjnej i oczywiście za dnia. Kiedy w posesji rozmawiano przed kamerą z kobietą, nagle usłyszeć można było nagły dźwięk brzęczenia. Wszystko uwiecznione zostało na materiale Polsatu News.