W ostatnich dniach, sporo dyskusji wokół polskiej polityki wywołał fakt przyłączenia się do tzw. „Koalicji Europejskiej” partii PSL. Wiele osób zastanawia jak partia, której członkowie często deklarowali skupienie na obronie polskiej wsi oraz przywiązanie do konserwatywnych wartości i religii, pójdą ramię w ramię z sympatykami LGBT oraz lewicowymi działaczami walczącymi z Kościołem. Podobne pytania wysuwa znany polski wokalista, który zapowiedział opuszczenie struktur PSL-u.

 

Mowa tutaj o Sławomirze Świerzyńskim ze znanego zespołu Bayer Full. Odejść z partii postanowił on po tym, jak władze tego ugrupowania z prezesem Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem postanowiły przyłączyć się do koalicji wyborczej z takimi partiami jak Platforma Obywatelska, Teraz! i Sojusz Lewicy Demokratycznej. Swoją decyzję gwiazdor skomentował na antenie TVP.

 

Nie zgodzę się na taki miszmasz, kogel-mogel, firli-mirli. Gdzie połączone są siły dla mnie kompletnie obce. To jest kanion kolorado który nas dzieli – odniósł się do całej sytuacji ulubieniec wielu sympatyków muzyki Disco Polo.

 

Zdaniem lidera Bayer Full, Polskie Stronnictwo Ludowe powinno wystartować w wyborach do europarlamentu samodzielnie.

 

– Powinniśmy iść własną drogą – powiedział na antenie TVP Sławomir Świerzyński.

 

Rozczarowany decyzją szefostwa partii przyznał też, że nie wie w jaki sposób inni działacze tej partii chcą godzić swoje postulaty i wartości z tymi głoszonymi przez koalicjantów.

 

Jak teraz będą to szyć moi koledzy, nie mam pojęcia – stwierdził.

 

Wokalista nie pozostawił też suchej nitki na kwestii dotyczącej tego jaki stosunek do religii mają partie, z którymi PSL wystartuje wspólnie w majowych wyborach.

 

– Jeżeli śpiewamy Rotę, zamawiamy Msze Św. za ojczyznę i mamy iść ramię w ramię z partiami, które mówią, że trzeba wycofać religię ze szkół, zniszczyć Pana Boga, to mój honor nie pozwala mi brać udziału w takiej hucpie politycznej – wyjaśnił Świerzyński.

 

Artysta nie wstydził się wyrazić swojego przywiązania do wiary, krytykując równocześnie antyklerykalną retorykę części ugrupowań na polskiej scenie politycznej.

 

–  Wszystkie partie, które walczą z Kościołem przegrywają – stwierdził jasno piosenkarz.

 

 

Źródło: TVP ; wPolityce.pl

Fot.: YouTube/DiscoHitFestival

 

MB

 

Ze wspólnym apelem o weto do prezydenta Andrzeja Dudy zwróciło się kilka ugrupowań politycznych. Oprócz liderów ruchu Kukiz’15 oraz partii Razem podpisy pod pismem do głowy państwa złożyli również przedstawiciele Prawicy Rzeczypospolitej, Polskiego Stronnictwa Ludowego, a także Klubu Jagiellońskiego.

 

Sygnatariusze wyrażają w ten sposób sprzeciw wobec zmian w Kodeksie wyborczym do Parlamentu Europejskiego jakie ustawowo. Ich zdaniem planowane zmienianie ordynacji wyborczej uczyni uprzywilejowanymi dwie partie polityczne, a utrudni zadanie mniejszym ugrupowaniom przy okazji eurowyborów.

 

Nowelizacja kodeksu wyborczego została bez poprawek przyjęta przez Senat. Jedną z głównych zmian ma być odejście od systemu proporcjonalnego. Do tej pory głosy z całej Polski przeliczane były przez stosowanie metody d’Hondta. Mandaty wówczas rozdzielano na poszczególne liczby wyborcze. Teraz nie będzie już obowiązywał tzw. głos wędrowny, który w praktyce powodował pewnego rodzaju rywalizację o liczbę mandatów pomiędzy 13 okręgami. Dla przykładu na Śląsku było ich 7., a na Lubelszczyźnie tylko 2.

 

W związku z wprowadzanymi zmianami, każdy okręg ma mieć teraz określoną liczbę wybieranych stamtąd europosłów, która nie może być mniejsza niż 3.

 

– Upraszczamy ordynację, co jak myślę, może się przełożyć na lepszą frekwencję. System będzie mniej skomplikowany – stwierdził w temacie zmian szef klubu PiS marszałek Ryszard Terlecki.

 

Zdaniem opozycji jednak, przez wzmocnienie dużych bloków w wyborach do europarlamentu, dojdzie do „zabetonowania” przy ich okazji sceny politycznej, co uderzy w małe partie. Dlatego też niektóre organizacje polityczne zdecydowały się na wystosowanie wspólnego apelu do prezydenta.

 

– Szanowny Panie Prezydencie! Klub Jagielloński, Kukiz’15, Polskie Stronnictwo Ludowe, Prawica Rzeczypospolitej i Partia Razem zwracają się do Pana wspólnie z prośbą o zawetowanie Ustawy z dnia 20 lipca o zmianie ustawy – Kodeks Wyborczy – zapisano w skierowanym do PAD piśmie.

 

– Pomimo dzielących nas różnic wspólnie uznajemy, że realna możliwość wyboru oraz pluralizm sceny politycznej są fundamentami demokracji, a obowiązkiem ustawodawcy jest tworzyć takie przepisy wyborcze, które będą służyć Obywatelom oraz skłaniać ich do udziału w wyborach. Tymczasem przyjęta przez parlament zmiana ordynacji wyborczej do Parlamentu Europejskiego w praktyce ograniczy możliwość wyboru milionom Polaków doprowadzając do sytuacji, w której zostaną oni pozbawienia możliwości oddania głosu zgodnie z własnymi preferencjami. W efekcie reprezentacja Polski w Parlamencie Europejskim ograniczy się zapewne zaledwie do dwóch największych partii, co uważamy za radykalne naruszenie zasady proporcjonalności  – czytamy w wystosowanym apelu.

 

Poniżej prezentujemy całość treści apelu z prośbą o zawetowanie przez prezydenta Andrzeja Dudę zmian w ordynacji do Parlamentu Europejskiego. Został on opublikowany na twitterowym profilu Klubu Jagiellońskiego.

 

 

 

Źródła: Twitter/@KlubJagiellonsk ; wprost.pl ; radiomaryja.pl ; polskatimes.pl ; rp.pl

Fot.: Wikimedia Commons

 

Mieczysław Baszko, podlaski poseł Polskiego Stronnictwa Ludowego oświadczył dzisiaj, że przechodzi do Porozumienia. Poinformował o tym na konferencji prasowej w Białymstoku, na której spotkał się z wicepremierem Jarosławem Gowinem, przewodniczącym ugrupowania. Może to wskazywać na to, że już niedługo PSL przestanie istnieć.

 

Jak podaje portal niezalezna.pl, Mieczysław Baszko był jedynym deputowanym PSL z Podlasia. W głosowaniu w 2015 roku uzyskał poparcie około 7 tysięcy wyborców.

 

Poseł uprzednio pełnił m.in. funkcję marszałka województwa podlaskiego. Polskie Stronnictwo Ludowe stanowi koalicję w zarządzie województwa i sejmiku z PO.