Śledczy badają sprawę finansów Magdaleny Adamowicz, wdowy po zamordowanym prezydencie Gdańska. Na kobiecie ciąży zarzut zatajenia prawdy w zeznaniach podatkowych.

 

Jak podaje Wirtualna Polska, żonie zmarłego już Pawła Adamowicza, podobnie jak i jemu samemu zostały postawione zarzuty podania nieprawdy w zeznaniach podatkowych za 2011 i 2012 rok. Jak wynika z ustaleń śledczych, zataili oni informacje na temat wysokości swoich dochodów i zysków z wynajmu mieszkań. Tym sposobem zmniejszyli należny Skarbowi Państwa podatek o ponad 131 tysięcy złotych!

 

To efekt śledztwa, które rozpoczęło się po zawiadomieniu Pawła Wojtunika, ówczesnego szefa CBA. W 2012 r. gdańskie CBA przeprowadziło kontrolę oświadczeń majątkowych z lat 2007-2012. Po kontroli do prokuratury trafiło zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa.

 

Były prezydent miasta bronił się wtedy, że zarzuty są bezpodstawne. – Prokuratura stwierdziła, że „przestępstwo polegało na ukryciu środków pieniężnych poprzez zatajenie ich na rachunkach bankowych”. Czy można coś zataić na rachunku bankowym? Wydaje się, że w obecnej sytuacji politycznej decydentom tzw. „dobrej zmiany” zależy na mnożeniu wątków i przeciąganiu całej sprawy. Mówiąc językiem potocznym: na „grillowaniu” mnie – mówił Paweł Adamowicz.

 

Źródło: fakt.pl
Fot.: Mateusz Ochocki / KFP
EM

Według informacji tvp.info, rośnie liczba poszkodowanych podczas sobotnich zamieszek       i protestów „żółtych kamizelek” w Paryżu przeciwko podwyżce podatku od paliw. Według oficjalnego bilansu 110 osób zostało rannych, w tym 17 policjantów. Liczba zatrzymanych wzrosła do 287 osób.

 

 

Według najnowszych informacji agencji Reutera, protestujący podpalili budynek niedaleko wieży Eiffla i ukradli karabin szturmowy z policyjnego radiowozu. Policja szuka broni i sprawców.
Premier Francji Edouard Philippe informował, że koło południa w sobotę w całej Francji manifestowało 36 tysięcy ludzi, a w Paryżu około 5,5 tysięcy. Trzy godziny później, po południu, w całym kraju liczba protestujących według francuskiego MSW wzrosła do 75 tysięcy. Demonstracje odbywały się trzeci weekend z rzędu.

Szef francuskiego MSW Christophe Castaner przed południem napisał na Twitterze, że na Polach Elizejskich i wokół nich oraz w pobliżu Łuku Triumfalnego jest „1500 wichrzycieli”.

 

 

Prezydent Emmanuele Macron, który przebywa na szczycie G20 w Buenos Aires, potępił wieczorem uczestników protestów, którzy atakowali policję, plądrowali sklepy i podpalali budynki.

 

Jak oświadczył Macron: „To, co wydarzyło się w Paryżu, nie ma nic wspólnego z wyrazem pokojowego gniewu (…) Nie ma powodu, dla którego policja powinna zostać zaatakowana, (…) przechodnie lub dziennikarze są zagrożeni, Łuk Triumfalny zbezczeszczony. Sprawcy tej przemocy nie chcą zmian, chcą chaosu. (…) Zostaną zidentyfikowani i zatrzymani i odpowiedzą za swoje działania w sądzie. (…). Będę zawsze szanować opozycję, (…) ale nigdy nie zaakceptuję przemocy”.

 

Zapowiedział, że na niedzielę zwołał spotkanie „ze wszystkimi właściwymi służbami”, w którym weźmie udział po powrocie z Buenos Aires.

 

 

 

Źródło: tvp.info
fot. Wikipedia Commons
LS

Jest szansa dla seniorów! Bardzo możliwe jest, że już niedługo emerytury będą wolne od podatków. Na takiej zmianie emeryci mogliby zaoszczędzić nawet kilkaset złotych miesięcznie.

 

Co miesiąc ZUS potrąca seniorom około 20 procent ich świadczenia. Gdyby zostali zwolnieni z płacenia podatku i składki zdrowotnej, ich emerytury byłyby wyższe o kilkaset złotych.
– To byłaby znacząca, odczuwalna podwyżka świadczeń. Chciałabym, żeby posłowie pochylili się nad projektem i zastanowili się nad sytuacją seniorów w Polsce – podkreśla w rozmowie z „Super Expressem” Elżbieta Ostrowska, prezes Polskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów.

 

– Jestem za tym, aby emeryci nie płacili podatków. Wiele lat dawaliśmy na nasze państwo z naszych skromnych uposażeń. Teraz należy nam się ulga. Dzięki temu, że nie będzie podatku, wzrośnie moja emerytura. Każdy grosz się teraz przyda, bo wszystko szybko drożeje. Pieniądze przeznaczę na leki i lepsze jedzenie – mówi pełen nadziei 94-letni Stanisław Dobrzyński z Siedlec.

 

W sprawie zebrano 140 tys podpisów. – To obywatelski projekt, a my go firmujemy. Emeryci już w życiu się napłacili podatków, więc należy ich teraz z nich zwolnić. Apeluję do PiS, aby poparł to rozwiązanie – mówi prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

 

Czy PiS zatwierdzi ustawę wykluczającą emerytów z płacenia podatków? – PSL miał osiem lat na wprowadzenie takiego projektu. Nie znam treści, muszę się z projektem dokładnie zapoznać – komentuje Jan Szewczak, poseł PiS i wiceszef sejmowej komisji finansów.

 

Źródło: se.pl
Fot.: pixabay.com
EM

W Europie Zachodniej odbywają się masowe protesty przeciwko podwyżkom podatków. Francuska policja użyła w sobotę gazu łzawiącego i armatek wodnych, aby rozpędzić zebranych na Polach Elizejskich w Paryżu członków ruchu „żółtych kamizelek”, którzy nie zgadzają się na wzrost akcyzy na paliwo.

 

Francuski minister spraw wewnętrznych Christophe Castaner poinformował media, że                 o godzinie 11 w protestach brało udział około 8 tysięcy osób w Paryżu i 23 tysiące w całej Francji. Jak pisze portal nczas.com, nie wiadomo jednak na ile można wierzyć szacunkom rządu, który jest bardzo nieprzychylny protestującym.

 

Do zamieszek doszło na Polach Elizejskich, gdy kilka tysięcy protestujących próbowało przedostać się w okolice Pałacu Elizejskiego – siedziby prezydenta Emmanuela Macrona, a także w pobliże innych instytucji państwowych.

 

Castaner za użycie przez policję gazu łzawiącego, obarczył winą członków ugrupowań prawicowych, którzy – jak powiedział – odpowiedzieli na wezwanie liderki Zjednoczenia Narodowego Marine Le Pen i włączyli się w demonstracje, atakując funkcjonariuszy.

 

To drugi weekend protestów przeciw rosnącym cenom paliw. Przed tygodniem prowadzone one były w ponad 2000 miejscach, a wzięło w nich udział 280 tysięcy osób. Jak podało ministerstwo spraw wewnętrznych, w protestach śmierć poniosły dwie osoby, a ponad 600 doznało obrażenia.

 

Przyczyną niezadowolenia francuskich obywateli jest zapowiedziana przez prezydenta Macrona kolejna podwyżka akcyzy na paliwa, w tym zwłaszcza na olej napędowy.

 

https://twitter.com/PrawyPopulista/status/1066355350075572225

 

 

 

 

 

 

Źródło: nczas.com, twitter.com
fot. twitter.com
LS

TVP.info, opierając na piątkowej „Rzeczpospolitej”, ujawnia, że resort energii przygotował założenia projektu ustawy, która ma rekompensować gospodarstwom domowym koszty energii elektrycznej.

Gazeta podaje, że z dokumentów, do których dotarła wynika, że pieniądze pochodziłyby ze zwiększonych uprawnień do emisji CO2.

Jak informuje „Rzeczpospolita”: „Ich rosnąca cena (plus drogi węgiel) z jednej strony winduje cenę prądu na giełdzie, co uderza w konkurencyjność firm energochłonnych proszących o osłonę, z drugiej – przynosi większe dochody budżetowi ze sprzedaży tych uprawnień. W tym roku może on z tego tytułu uzyskać nawet 5,4 mld zł więcej niż łącznie w ciągu pięciu lat”.

Źródło cytowane gazetę wskazuje, że „Plan maksymalny to przeznaczenie jednej trzeciej tych przychodów dla branż energochłonnych, a reszty na rekompensaty dla obywateli, którzy rozliczają się z fiskusem w ramach pierwszego progu podatkowego. Więcej zwolenników ma jednak wsparcie tylko dla najuboższych”.

Ekspert Forum Energii Joanna Maćkowiak-Pandera uważa, że państwo powinno zaopiekować się najuboższymi, ale w sposób selektywny, przemyślany i długofalowy. Według niej „rosnące koszty energii powinny być przełożone na odbiorców”. W przeciwnym wypadku „energetyka nie będzie miała pieniędzy na inwestycje”.

Jak powiedział znany amerykański polityk, Jeden z ojców-założycieli Stanów Zjednoczonych: „Na tym świecie pewne są tylko śmierć i podatki.” Miejmy jednak nadzieję, że za niedługo będziemy mogli być też pewni co do ich niskich kosztów.

Źródło: tvp.info, rp.pl
fot. Wikipedia Commons

LS

Niektórzy określają wprowadzane zmiany wręcz rewolucja emerytalna przeprowadzana przez obóz Zjednoczonej Prawicy. Rząd przyjął dziś projekt ustawy o Pracowniczych Planach Kapitałowych. Dodatkowo od przyszłego roku obniżony ma zostać również podatek CIT.

 

PPK stanowić mają rewolucję w oszczędzaniu. Według projektu, Polacy przez okres kilkudziesięciu lat otrzymywać mają ciut niższe wynagrodzenie „na rękę”, jednakże w związku z tym mają na okres starości zachować dodatkowo zaoszczędzone pieniądze.

 

Według założeń projektu, Polacy mają dobrowolnie odłożyć pieniądze, aby móc je wykorzystać w późniejszych latach. Jak podkreśla rząd, Pracownicze Plany Kapitałowe nie są związane z systemem emerytalnym, ale jednak ich celem jest doprowadzenie do sytuacji, kiedy Polacy na starość mają zachowane więcej pieniędzy. Oczywiście stanie się tak tylko wtedy, kiedy sami zdecydują się zaoszczędzić. PPK stanowią w zasadzie długoterminowy program oszczędnościowy. Zapis do nich będzie automatyczny, jednakże możliwa jest rezygnacja z uczestnictwa w tym programie po złożeniu odpowiednich dokumentów w miejscu zatrudnienia. To pozwolić ma pracownikom na podjęcie samodzielnej decyzji. Aby nie zostać automatycznie zapisanym, deklarację składać należy co cztery lata.

 

Według projektu, do PPK zapisani zostaną wszystkie pracujące Polki i Polacy, w wieku 19-55 lat. Podłączeni zostaną do programu wszyscy, za których odprowadzane są składki na ubezpieczenie emerytalne, bez względu na formę zatrudnienia. Co warte podkreślenia, zasada ta nie dotyczy jednak samozatrudnionych.

 

Od chwili zapisu, od pensji pracownika pobierany będzie niewielki procent. Dla osób, które zarabiają powyżej pensji minimalnej (2,1 tys. zł), będzie to min. 2% z pensji brutto, jednakże pobierane już od pensji netto. Dla przykładu pracownik zarabiający 2100 zł brutto, przeznaczy na PPK 42 zł/miesiąc.

 

To jednak nie wszystko. Do miesięcznej składki dorzucić ma się także państwo w postaci kwoty 240 zł (20 zł miesięcznie), jak również pracodawca, który w podstawowej wersji dokładał będzie od siebie 1,5 % liczone również od pensji brutto (31,5 zł). W tym przypadku stawka ta będzie jego dodatkowym kosztem zatrudnienia. Obie te wartości można podnieść dobrowolnie do 4 % (łącznie 8 %) wynagrodzenia trafiającego do Pracowniczych Planów Kapitałowych. Wówczas jednak zgodę na to wyrazić musiał będzie zarówno pracownik, jak i pracodawca.

 

Warto to porównać do tego co zrobiła koalicja PO- PSL. Zabrano środki z OFE i one zostały skonsumowane. My przekażemy z budżetu 35-40 mld zł jako zachęta do oszczędzania – powiedział w dniu dzisiejszym premier Mateusz Morawiecki, przy okazji zaakceptowania przez rząd projektu o PPK.

 

Zdaniem szefa polskiego rządu program jest ważnym krokiem wśród realizowanych zmian i stanowi swoisty przełom.

 

– Kończymy erę, kiedy pracownik był tylko kosztem. To inwestycja dla pracodawców, ale i dla państwa polskiego, to kluczowa sprawa żeby ten pracownik był szanowany i miał lepsze zabezpieczenie emerytalne – ocenił premier Morawiecki, podkreślając przy tym, że gromadzone środki będą całkowicie prywatne i w każdej chwili będzie można wycofać się z PPK.

 

Te zmiany jednak nie są wszystkimi, które postanowił zrealizować rząd Mateusza Morawieckiego. Zaplanowano też kolejne ułatwienia dla małych firm. W przyszłym roku czeka je bowiem zapowiedziana obniżka podatku CIT z 15 do 9 %. Dodatkowo wprowadzona zostanie nowa ulga dla przedsiębiorców uzyskujących dochody z komercjalizacji wyników prac badawczo-rozwojowych.

 

 

Źródło: money.pl ; ksiegowosc.infor.pl

Fot.: Flickr

 

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego postuluje wprowadzenie nowej ulgi podatkowej. Ma to związek z dostrzeganym przez resort potencjałem gier wideo, które mają wielu odbiorców na całym świecie, przez co mogą przyczynić się do promowania Polski oraz naszego patriotyzmu.

 

Postulowana przez ministerstwo ulga podatkowa dotyczyć ma producentów gier „o charakterze kulturowym”. Chodzi o to, aby fabuła i przekaz gry mógł nieść ze sobą treści promujące polski patriotyzm. Pozwoliłoby to też uświadamiać na temat naszej historii i kultury osoby w różnych częściach świata.

 

Projekt ustawy o zasadach wspierania produkcji kulturowych gier wideo zakłada, że ulga dawałaby możliwość dodatkowego odliczenia od podstawy opodatkowania w podatku dochodowym CIT/PIT 100% określonych ustawowo kosztów kwalifikowanych.

 

Ministerstwo jest zdania, że taka zmiana przełoży się na realną korzyść dla podatnika, a stanowiło by ją 19% kosztów kwalifikowanych.

 

Resort zwraca uwagę na to jak kluczowym przy swoim wyjątkowo szybkim rozwoju staje się sektor gier wideo wśród sektorów kultury i kreatywnych na świecie. Już na ten moment, stały się porównywalne z budżetami najdroższych produkcji filmowych, budżety promocyjne i produkcyjne popularnych gier, które odnoszą sukcesy w skali świata. W roku 2017 oszacowano wartość światowego rynku gier wideo na blisko 110 miliardów USD. Prognozy wskazują, że do 2030 roku, jej poziom zbliży się do 130 mld USD.

 

Jeśli chodzi o polski rynek gier wideo to w 2016 roku jego wartość wyniosła 1,85 mld zł. Na 2019 r. natomiast prognozuje się wartość o wysokości 2,23 mld zł. W 2017 roku, polski rynek gier wideo zajmował 23. na świecie, a 7. miejsce w Europie pod względem wartości. Ta branża rozwija się u nas bardzo dynamicznie. Według szacunków, działa w Polsce ok. 330 firm tworzących gry, z czego 18 jest notowanych na giełdzie. Zatrudniają one ponad 4000 pracowników, ale liczba ta stale rośnie.

 

Jak uważa resort, planowane zmiany są krokiem koniecznym. W wyjaśnieniach zamieszczonych na stronie internetowej Kancelarii Premiera przypomniano, że „podobne mechanizmy od lat funkcjonują w innych krajach, przede wszystkim w tych, których rynki gier wideo znajdują się w ścisłej światowej czołówce- np. w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Wielkiej Brytanii, Francji i Finlandii.”

 

Planowane w projekcie rozwiązania oraz ich wprowadzenie mieści się w ramach realizowania Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju do roku 2020 (z perspektywą do 2030 roku) przyjętej uchwałą nr 8 Rady Ministrów z dnia 14.02.2017 w sprawie przyjęcia Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju do roku 2020 (z perspektywą do 2030 r.) (M.P. poz. 260).

 

Rozpatrywanie tego czy dana gra będzie mogła zostać objęta ulgą, będzie odbywać się indywidualnie. Ta procedura oparta zostanie o tzw. test kulturowy. W trakcie przygotowywania takiego testu, brane są pod uwagę rozwiązania funkcjonujące w innych unijnych krajach. Kryteria dotyczyłyby miejsca akcji rozgrywki, głównych bohaterów, jak również obecność elementów dziedzictwa kulturowego, bądź też historycznego.

 

– Do kluczowych oczekiwanych efektów wprowadzenia rozwiązań planowanych w projekcie należy zaliczyć zwiększenie zatrudnienia oraz wzrost wynagrodzeń w sektorze gier wideo, co przełoży się na większe wpływy do budżetu państwa z tytułu PIT – twierdzi Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

 

 

Facebook na działalności w Polsce zarabia ogromne sumy pieniędzy. Minister Przedsiębiorczości i Technologii Jadwiga Emilewicz zwróciła ostatnio uwagę na fakt, iż równocześnie spółka w ramach podatku dochodowego nie przekazała choćby złotówki.

 

– Proszę zapytać Marka Zuckerberga, dlaczego Facebook w Polsce w ubiegłym roku nie zapłacił ani złotówki podatku – powiedziała polska minister nie tak dawno w Brukseli. Jak przypomniała, cyfrowi giganci dzięki sprytnej sztuczce unikają płacenia podatków w naszym kraju.

 

Według informacji przekazanych przez portal money.pl Facebook mógł zarobić w 2017 roku nawet pół miliarda złotych na działalności nad Wisłą. Zdaniem money.pl pełne opodatkowanie Facebooka w Polsce, mogłoby zasilić budżet dodatkowymi kilkudziesięcioma milionami złotych. Jak jednak uspokajają władze amerykańskiego giganta cyfrowego, że w planach mają maksymalnie do końca roku zmienić politykę podatkową.

 

Jak do tej pory jednak, tego typu wielkie spółki zarabiające na polskim rynku, odprowadzają drobne sumy do skarbówki, tam gdzie jest to dla nich najdogodniejsze. Aby zrozumieć ten proceder można zobaczyć faktury wystawiane właśnie przez Facebooka. Bowiem to spółka z Irlandii jest dostawcą usług, stroną wystawiającą rachunek i podmiotem płacącym podatki dochodowe. Dlatego też sztuczka ta określana jest jako „na Irlandię”.

 

Jak twierdzi profesor Witold Modzelewski, w świecie podatków mamy do czynienia z dwoma światami, które istniały praktycznie zawsze.

 

– W jednym żyją ci, którym wszystko wolno. W drugim są z kolei mali, którzy z machiną podatkową nie mają szans. Ten pierwszy świat powstał dlatego, że są kraje, które wciąż są w stanie bronić działających u nich firm każdym kosztem. Zapewniają im ochronę w przypadku nawet najbardziej podejrzanych praktyk podatkowych – ocenia prof. Modzelewski.

 

Poseł Adam Andruszkiewicz (WiS) rozpoczyna budowę struktur stowarzyszenia, które zajmie się sprawami jakich potrzeba załatwienia łączy Polki i Polaków. Zainteresowanie nowym projektem widać po frekwencji na spotkaniach z młodym posłem, które odbywają się w różnych miastach. W ich trakcie Adam Andruszkiewicz wysłuchuje apeli oraz postulatów ludzi z całej Polski.

 

Zapytań oraz spraw z jakimi piszą zatroskani o losy ojczyzny Polacy nie brakuje również wśród wiadomości, jakie poseł Wolnych i Solidarnych odbiera drogą internetową. To jeden z powodów, dla których Andruszkiewicz zachęca swoich sympatyków do wsparcia w przygotowywaniu programu gospodarczego wychodzącego swoimi założeniami naprzeciw potrzebom i utrudnieniom jakie dotykają wielu Polaków, np. przy zakładaniu przedsiębiorstwa.

 

„SILNA GOSPODARKA=WIELKA POLSKA!”- Tak brzmi hasło, którym poseł Andruszkiewicz rozpoczął swój facebookowy wpis. Zapowiada on w nim przygotowanie programu dotyczącego kwestii gospodarczych oraz wymienia fundamentalne postulaty swoje oraz swych sympatyków.