Jeden ze szwedzkich bokserów Jack Badou w czasie pojedynku z Marcusem Brownem odniósł koszmarne obrażenia. Walka toczyła się o niemałą nagrodę, bo o tytuł mistrza świata w wadze lekkociężkiej federacji WBA. Badou zdołał dotrwać do końca bijatyki, choć nie udało mu się jej wygrać, tracąc przy tym tytuł.

 

Do fatalnego wypadku doszło w 7. rundzie walki mistrza świata Badou i jego przeciwnika Browna. W pewnym momencie zawodnicy zderzyli się głowami. Siła uderzenia okazała się na tyle mocna, że skóra na czole szwedzkiego boksera dosłownie pękła na pół i pięściarz zalał się krwią. Brownowi zaś udało się uniknąć urazów.

 

Początkowo sędzia nie przerywał walki, ale kiedy cała twarz Badou pokryła się krwią, odprowadził go do narożnika. Rana okazała się bardzo rozległa i głęboka, ale na szczęście niegroźna. Lekarze zdecydowali, że pięściarz może kontynuować walkę.

 

 

Dzielny bokser pomimo przeszywającego bólu wytrzymał do końca, ale ostatecznie poniósł porażkę i stracił tytuł mistrza świata federacji WBA, który zdobył w 2017 roku, na rzecz swojego rywala Marcusa Browna.

 

 

Po pojedynku w Las Vegas ofiarę wypadku odwieziono do szpitala, gdzie założono mu na czoło szwy.

 

 

 

Źródło: nczas.com; Twitter – @DanielCooke5, @TheSportsJunky1; @jacob_child; BadouJack
Fot.: Twitter – @DanielCooke5
EM

Kampania przed wyborami samorządowymi rozkręciła się już na całego. Wiadomość jaka dziś obiegła internet rozbudziła jednak emocje na nowo. Trzeba przyznać, że sporo z nich wiąże się z humorystycznym spojrzeniem na polityczną scenę w Polsce. Wszystko przez pewnego znanego kandydata Kukiz’15.

 

Start do Sejmiku województwa śląskiego z list Kukiz’15 ogłosił Marcin Najman. Jest to zarazem celebryta, jak i też sportowiec. W 2016 roku został mistrzem Europy K-1 w wadze ciężkiej. Mimo to jednak dla wielu jest obiektem żartów, w związku z jego „przygodami” w boksie i MMA. Zdarzało mu się zdaniem kibiców zbyt często przegrywać walki przez „poddanie”, a ponad to Najman wdał się w w konflikty z różnorakimi osobami. Na jego temat niejednokrotnie rozpisywały się portale plotkarskie.

 

Popularność Marcin Najman zyskał za sprawą znanego reality show Big Brother. Brał on udział w piątej edycji programu- Big Brother VIP, był to 2008 rok. W tej serii udział brały też takie osoby jak m.in. aktor Jarosław Jakimowicz, wokalista Marcin Miller, Jolanta Rutowicz (zwyciężczyni poprzedniej edycji) oraz inny bokser- Albert Sosnowski.

 

Marcin Najman nie jest pierwszą gwiazdą z pozapolitycznego świata, który startuje z list ruchu Kukiz’15. Podobnie było wcześniej w przypadku posła Piotra Liroya-Marca czy też samego lidera posła Pawła Kukiza.

 

Na facebookowej stronie pięściarza pojawiło się w dniu dzisiejszym sporo postów na temat tego, że postanowił on teraz zaangażować się w politykę. Niektórzy z internautów nie kryją w komentarzach irytacji z powodu ich ilości. Spora część wypowiedzi osób komentujących w swojej treści ironicznie traktuje tą kandydaturę.

 

 

 Przestań stręczyć już tym . Znasz się na samorządzie jak pies na gwiazdach – napisał jeden z użytkowników Facebooka na profilu boksera.

 

–  Co Pan mógłby wnieść dobrego do sejmu ? Pytam bo nie nachodzi mnie żadna myśl – czytamy w innym komentarzu.

 

– W sztukach walki nie wyszło to w polityce próbuje – zarzuca kolejny internauta.

 

– Spokojnie przegra jak zawsze – napisano ironicznie też w jednym z komentarzy. Tego typu szyderczych wypowiedzi pojawia się więcej. Jak się okazuje, nawet niektórzy sympatycy Kukiz’15 są niezadowoleni z uczestnictwa Marcina Najmana w wyborach.

 

Choć na tle krytyki i żartów nie są one liczne, to jednak zdarzają się też komentarze nawołujące do tego, aby dać szansę bokserowi. Niektórzy zwracają uwagę, że z Liroya również się naśmiewano, kiedy postanowił startować w wyborach.

 

 

Źródło: Facebook/Marcin Najman ; sport.se.pl ; Wikipedia