Włoska gazeta „La Repubblica” opublikowała artykuł, w którym autor odbył wcześniej rozmowę z Ojcem Świętym. Zdaniem dziennikarza papież miał stwierdzić, że piekło nie istnieje!

 

Dusze osób, które odrzuciły miłość Jezusa, nie wpuściły go do swych serc, po prostu znikną. Nie ma krainy wiecznego cierpienia, czyli piekła – taki pogląd miał przedstawić papież w czasie rozmowy z włoskim dziennikarzem.

 

W ten sposób Franciszek zaprzeczyłby całej nauce Kościoła, więc nic dziwnego, że doniesienia włoskiej gazety wywołały ogromną burzę.

 

Watykan wydał specjalne oświadczenie w tej sprawie – stwierdzono, że papież nie udzielił twórcy artykułu, żadnego wywiadu, a jedynie prywatnej audiencji z okazji Wielkanocy! Z tego właśnie powodu żaden cytat z artykułu nie może być uważany za wierną transkrypcję słów Ojca Świętego.

 

Źródło: nczas.com
fot. Wikipedia Commons
LS

„Wczoraj po raz pierwszy obejrzałem w sieci przez dłuższą chwilę Jego Świątobliwość Franciszka. I moim zdaniem to wcielenie Lucyfera; ten wzrok! Czasem ciarki przechodzą” – taki post dwa lata temu opublikował na Facebooku Janusz Korwin-Mikke . Słowa lidera partii Wolność wywołały niemal natychmiastową reakcję Episkopatu: „Każdy człowiek ma prawo do dobrego imienia” – napisał w komunikacie ks. Paweł Rytel-Andrianik. Rzecznik KEP zaznaczył wtedy, że polityk obraził papieża, a przez to uczucia religijne katolików. Wydarzenia, które miało miejsce w 2017 roku nadal odbija się echem w świecie medialnym.

Były europoseł zamieścił na Facebooku post, w którym podzielił się ze swoimi fanami refleksjami na temat wyglądu papieża Franciszka. Stwierdził, że papież „to wcielenie Lucyfera”. Wyznał też, że zawsze bał się jezuitów. „Warto spytać dzięki jakim piekielnym sztuczkom usunął On z Tronu JŚw.Benedykta XVI?!? (pisownia oryginalna – red.)” – napisał na zakończenie.

 

W komentarzach wiele osób wyraziło swoje oburzenie: „Nie no, serio? Po oczach Pan stwierdza, że papież jest wcieleniem Lucyfera? To już ani śmieszne, ani smaczne nie jest. Śledzę Pana wypowiedzi mniej więcej od 18 lat i ostatnio coraz mniej się z nimi zgadzam. A to, to już jakaś żenada”. Do dyskusji włączył się także sam Korwin-Mikke, który odpisał: „Serio? Oczywiście, że nie”.

 

 

Na kontrowersyjny wpis lidera partii Wolność zareagowała Konferencja Episkopatu Polski. „Znany z kontrowersyjnych wypowiedzi pan Janusz Korwin-Mikke umieścił wpis na Facebooku, który obraża Ojca Świętego Franciszka, a przez to uczucia religijne katolików, ponieważ papież jest dla nas następcą św. Piotra” – napisał w komunikacie rzecznik KEP. Ksiądz Paweł Rytel-Andrianik zaznaczył, że każdy człowiek ma prawo do dobrego imienia:   „W tym kontekście nie można zapomnieć, iż hejt jest przeciw podstawowej zasadzie życia chrześcijańskiego, jaką jest przykazanie miłości Boga i bliźniego oraz przeciw zasadzie przyzwoitości w polityce”.

Janusz Korwin-Mikke udzielił odpowiedzi w tej sprawie, pisząc: „Jest rzeczą niespotykaną, że Episkopat wypowiada się w/s wpisu na FB – i czuję się zaszczycony, że EP tak uważnie śledzi moje wypowiedzi. A prawda jest taka, że Episkopat się w panice „odcina”, ponieważ… wielka część, o ile nie większość, PT polskich biskupów sądzi podobnie. To nie jest żaden „hejt” – to opinia”.

 

Źródło: wprost.pl
fot. Wikipedia Commons
LS

Jak pisze portal pap.pl, w środę Watykan ogłosił, że papież Franciszek zwołał na luty przyszłego roku szczyt z udziałem przewodniczących episkopatów z całego świata na temat pedofilii. Po rozmowach papieża z Radą Kardynałów podano, że spotkanie odbędzie się w dniach 21-24 lutego 2019 roku.

W komunikacie ogłoszonym przez Watykan po trzydniowej 26. naradzie tego gremium poinformowano, że papież po konsultacjach z doradcami postanowił zwołać obrady z udziałem wszystkich przewodniczących episkopatów na temat „ochrony nieletnich”, a także niepełnosprawnych dorosłych.

Podczas posiedzenia, jak głosi nota, „Rada Kardynałów dokonała razem z Ojcem Świętym dogłębnej refleksji na temat nadużyć”.

Watykan poinformował, że arcybiskup Bostonu kardynał Sean Patrick O’Malley zapoznał obecnych z pracami kierowanej przez siebie Papieskiej Komisji ds. Ochrony Nieletnich.

Dodatkowo kardynałowie „wyrazili pełną solidarność z papieżem Franciszkiem z powodu tego, co wydarzyło się w ostatnich tygodniach”. To nawiązanie do zarzutów postawionych mu przez arcybiskupa Carlo Marię Vigano, jakoby od pięciu lat on także wiedział o czynach seksualnego wykorzystywania, także pedofilii, którego miał dopuścić się były arcybiskup Waszyngtonu Theodore McCarrick.

W czwartek papież spotyka się w Watykanie z kierownictwem Konferencji Episkopatu USA. Tematem rozmów ma być między innymi niedawny raport w sprawie skandalu pedofilii w Kościele w stanie Pensylwania.

źródło: pap.pl
fot. Wikipedia Commons

Do serii ataków na kościoły katolickie doszło w Chile w związku z dzisiejszą pielgrzymką papieża Franciszka. Spłonęły świątynie w stolicy kraju,  Santiago oraz w mieście Melipilla. Sprawcy pozostają nieznani. 

 

Kościoły zostały obrzucone ładunkami wybuchowymi domowej roboty. Doszczętnie spłonęły 4 świątynie w Santiago. W dwóch z nich sprawcy pozostawili ulotki zawierające groźby pod adresem Ojca Świętego „Papieżu Franciszku, kolejne bomby spadną na twoją sutannę”. Przed kościołem w Melipilla umieścili napis nawiązujący do hasła propagandowego z okresu wojny domowej w Hiszpanii: „Jedyny kościół, który oświeca, to ten, który płonie”.

 

Miejsca ataków są nieprzypadkowe. Podpalenia świątyń zdarzały się już w poprzednich latach. Chile jest obecnie zamieszkiwane przez ok milion Mapuczów- rdzennej ludności indiańskiej. Radykalni przedstawiciele próbują zwrócić uwagę na problemy i odzyskać niegdyś należące do nich ziemie.

 

Papież Franciszek dotrze do stolicy Chile wieczorem czasu lokalnego. Podczas  tygodniowej podróży odwiedzi również m.in. Peru.