W sprawie znanego piłkarza, Jarosława Bieniuka, na jaw wychodzi prawda.  Modelka, która oskarżyła go o gwałt, została bez opieki prawnej. Kancelaria, która ją reprezentowała, zrezygnowała ze wspierania kobiety.

 

Jak informował „Super Express” do rzekomego gwałtu miało dojść w nocy z 12 na 13 kwietnia. Jak twierdzi 28-letnia Cassandra miała zostać „brutalnie zgwałcona” przez byłego piłkarza Jarosława Bieniuka. Dodatkowo uważa, że wcześniej zostały podano jej „środki odurzające”.

 

Piłkarz jednak nie usłyszał zarzutów. W środę wieczorem opuścił areszt.

 

W czwartek prawnicy kobiety jakby nigdy nic zakończyli z nią współpracę. Jak można przeczytać w przesłanym do nas oświadczeniu od mecenasa Mateusza Dończyka: „W celu uniknięcia zbędnych spekulacji, wyjaśniamy, że przyczyną wypowiedzenia pełnomocnictw nie są okoliczności bezpośrednio związane z samą pokrzywdzoną oraz bezpośrednio czynem zarzucanym przez pokrzywdzoną wobec wskazanego sprawcy”.

 

Przyczyn „rozstania” może być kilka. Najprawdopodobniejszym wydaje się utrata zaufania na linii prawnik-klient.

 

Jednak najbardziej kluczowym momentem w sprawie jest nagranie z monitoringu. Można na nim zobaczyć, jak Bieniuk i Cassandra opuszczają hotel, po czym mężczyzna odprowadza ją do taksówki i żegna się z nią!

 

Źródło: nczas.com
fot. Twitter.com
LS

Komisja Etyki Reklamy zajmowała się donosem na sieć sklepów Biedronka i popularną akcję związaną z Gangiem Słodziaków. Jak twierdzi jeden z obywateli, sklep poprzez używanie słowa gang, „zapoznawał dzieci z nomenklaturą przestępczą”.

 

– Promocja Biedronki „Gang Słodziaków” łamie przyjęte zasady norm etycznych przez zachęcanie dzieci do przestępstw i zapoznawanie je z nomenklaturą przestępczą. Gang jak wiemy jest zorganizowaną grupą przestępczą, poprzez zbitkę słów „Gang Słodziaków” oswajamy dzieci z przestępczością oraz pokazujemy, że nie ma nic złego w grupach przestępczych – napisano w donosie, który trafił w ręce Komisji Etyki Reklamy.

 

Sprawę rozpatrzył składający się z trzech osób zespół orzekający, który zdecydował się na oddalenie skargi. Zespół argumentował swoją decyzję zaznaczając, że ów reklama nie rozpowszechnia treści, które stanowiłyby zagrożenie fizycznemu, psychicznemu lub moralnemu rozwojowi dzieci lub młodzieży. Podkreślono również, że w reklamie popularnych maskotek dołożono wszelkich starań związanych z odpowiedzialnością społeczną. Reklama nie narusza także dobrych obyczajów.

 

– Akcja promocyjna przedstawia grupę zwierząt – przyjaciół, która przeżywa przygody oraz bawi się w swoim naturalnym środowisku, czyli w lesie. W żadnym przypadku nie można stwierdzić, że bohaterów akcji powinno utożsamiać się z członkami grup przestępczych lub innych zorganizowanych podmiotów, których celem jest działalność zarobkowa oparta na działaniach przestępczych. W żadnym również momencie akcji promocyjnej akcja nie odwołuje się do poczucia strachu lub niepokoju, jaki może towarzyszyć działaniu wspomnianych grup przestępczych – odpowiedziało portugalskie przedsiębiorstwo Jeronimo Martins, zarządzające siecią sklepów Biedronka.

Źródło: poranny.pl
Fot.: YouTube – SklepyBiedronka
EM

Jak informuje Onet.pl posłanka Platformy Obywatelskiej jest oskarżona o przywłaszczenie sobie pokaźnej sumy z budżetu Fundacji Szkoły Społecznej w Warszawie.

 

Ligia Krajewska w 1989 r. otworzyła szkołę podstawową i mianowała siebie jej dyrektorką. Teraz usłyszała od prokuratora zarzuty o przeznaczanie środków finansowych placówki na własne wydatki takie, jak produkty spożywcze, kosmetyki, meble, sprzęt rtv oraz alkohol i papierosy.

 

Pracownicy szkoły twierdzą, że nigdy nie widzieli żadnych zakupionych sprzętów na rzecz placówki. Co więcej, podobno konserwator miał przynosić własną wiertarkę.

 

Posłanka nie przyznaje się do zarzucanych jej czynów.

 

– Osoby, które doniosły na mnie z zemsty, w tym czasie którego dotyczą te zarzuty, czyli przed 2007 rokiem, pełniły funkcje w zarządzie fundacji – powiedziała dla Onetu.

 

– W poniedziałek składam rezygnację z członkostwa w Platformie Obywatelskiej, żeby nie wiązano tej sprawy z partią, bo podtekst polityczny jest tutaj oczywisty – oznajmiła posłanka.

 

Aktualnie prowadzony jest proces o defraudację pieniędzy w Fundacji Szkoły Społecznej, a oskarżonymi są obecni członkowie zarządu, natomiast sama posłanka dotychczas zeznawała jako świadek.