Zdarzenie miało miejsce w maju 2018 roku w Brazylii, ale wciąż robi wrażenie! Pod jedną ze szkół w Sao Paulo, dzieci wraz z ich rodzicielkami czekały na rozpoczęcie uroczystości z okazji Dnia Matki. Zamiast uroczystości, mieszkańców spotkała jednak inna niespodzianka – mężczyzna z bronią palną w ręce, celującego w ich kierunku.

 

Jak się okazało, jedna z zaatakowanych mam na co dzień służy jako żołnierz policji wojskowej. Kobieta była na miejscu wraz ze swoją 7-letnią córką i miała ze sobą prywatny pistolet. Role szybko odwróciły się i to mężczyzna stał się ofiarą!

 

Katia da Silva Sastre w akcie samoobrony wyciągnęła z torebki broń, strzelając do napastnika. Bandycie zaś udało się oddać dwa strzały, jednak w nikogo nie trafił.

 

 

Brawa dla bohaterki!

 

Źródło: trybun.org.pl; YouTube – Andrzej Turczyn
Fot.: YouTube – Andrzej Turczyn
EM

Jak podaje tvp.info, amerykańskie ministerstwo obrony zapowiedziało w piątek wydzielenie dodatkowej pomocy finansowej w wysokości 200 mln dolarów dla Ukrainy na cele bezpieczeństwa. Od 2014  Ukraina otrzymała pomoc wojskową o wartości 1 miliarda dolarów.

Pomoc zaanonsowana w już cztery dni po zakończeniu spotkania na szczycie prezydentów USA i Rosji w Helsinkach, ma być wykorzystana na zakup sprzętu dla wzmocnienia możliwości dowódczych armii ukraińskiej oraz zapewnienie bezpiecznej transmisji danych operacyjnych i na zakup noktowizorów.

W komunikacie Pentagonu podano, że część sprzętu będzie przeznaczona dla żołnierzy przechodzących szkolenie.

W oświadczeniu podkreślono także potrzeby armii ukraińskiej, które zostały wyznaczone na podstawie przyjętej niedawno koncepcji bezpieczeństwa narodowego Ukrainy. Na razie nie wiadoma jest data wydania sprzętu wojskowego stronie ukraińskiej. W komunikacie Pentagonu użyto określenia „w terminie późniejszym”.

W ostatnim okresie pomoc wojskowa USA dla Ukrainy stała się bardziej widoczna.

Jak pisze tvp.info: „Na początku marca 2018 roku Departament Stanu USA zawiadomił Kongres, że zamierza sprzedać Ukrainie przeciwpancerne pociski kierowane Javelin i ich wyrzutnie o wartości 47 mln dolarów. W liście do Kongresu amerykańskie ministerstwo spraw zagranicznych informowało, że plany dotyczą sprzedaży 37 wyrzutni ze stanowiskami dowodzenia oraz 210 pocisków”.

W opublikowanym oddzielnie komunikacie Pentagonu stwierdzono, że „system Javelin pomoże Ukrainie w tworzeniu jej długoterminowego potencjału obronnego dla obrony jej suwerenności i integralności terytorialnej poprzez zaspokajanie potrzeb jej obrony narodowej”. Pentagon podkreślił, że proponowana sprzedaż nie zmieni równowagi wojskowej w regionie.

Konflikt ze wspieranymi przez Moskwę separatystami na wschodzie Ukrainy trwa od wiosny 2014 roku.

Jak podaje portal PAP, w piątek prezydent Ukrainy Petro Poroszenko oświadczył, że po przyjęciu przez parlament w Kijowie ustawy o bezpieczeństwie narodowym Stany Zjednoczone Ameryki.

Jednocześnie w najbliższym czasie ma się odbyć rozmowa ukraińskiej głowy państwa z amerykańskiem sekretarzem obrony USA Jamesem Mattisem.

Poroszenko twierdzi „Po przyjęciu nowej ustawy już w najbliższym czasie przeprowadzę rozmowę telefoniczną z ministrem obrony USA. Otrzymamy zwiększone wsparcie finansowe na obronę naszego państwa, pogłębimy współpracę wojskowo-techniczną i wzmocnimy ukraińską armię oraz cały sektor obrony”.

Oświadczenie prezydenta miało miejsce w obwodzie donieckim w Kramatorsku, podczas przedstawiania nowego szefa administracji wojskowo-cywilnej – Ołeksandra Kuć, generała Służby Bezpieczeństwa Ukrainy. Zmiana była związana z dymisją ówczesnego szefa Pawła Żebriwskiego.

Rada Najwyższa, czyli ukraiński parlament, uchwaliła wspominaną ustawę o bezpieczeństwie narodowym już w czwartek. Główne jej założenia to między innymi nastawienie polityki międzynarodowej na integrację i współpracę z Unią Europejską oraz NATO.
Z kolei wydatki państwowe na obronność będą miały przekraczać rocznie 5 procent PKB.

Ustawa ma podchodzić pod standardy wyznaczone przez Organizację Paktu Północnoatlantyckiego i umożliwić przyszłą współpracę. Standardy te to między innymi wprowadzenia cywilnego kierownictwa w ministerstwie obrony. Wspomniana zmiana ma wejść w życie już 1 stycznia przyszłego roku.

Ustawa ma zbliżyć Ukrainę do UE i NATO oraz umożliwić jej współpracę z tymi organizacjami.

W ciągu ostatniego roku Polska Grupa Zbrojeniowa zaobserwowała wynoszący ponad 43% wzrost eksportu. To wielki sukces! 

 

Oprócz rynku krajowego dynamicznie rozwija się eksport na wszystkie kontynenty. To daje stabilność finansową dla wszystkich spółek wchodzących w skład PGZ.

 

Wynik, który udało się osiągnąć w roku 2017 jest niewątpliwie sukcesem, na który zapracowały wszystkie podmioty z Grupy. Należy oczywiście zaznaczyć, że nieoceniony wkład w wypracowany wynik wniosła pomoc Ministerstwa Obrony Narodowej, wspólnie z którym prezentowaliśmy się na wielu prestiżowych targach zbrojeniowych. – tak rozwój PGZ komentuje członek zarządu PGZ S.A, Maciej Lew-Mirski.

 

W 2016 roku sama realizacja eksportu wyniosła prawie 560 milionów złotych. Natomiast roczne przychody szacuje się na poziomie 5 mld złotych!

 

Polska Grupa Zbrojeniowa to niewątpliwie jeden z największych koncernów obronnych w Europie, skupiający ponad 60 spółek. Ponad to, PGZ poza produkcją sprzętu wojskowego, PGZ S.A. modernizuje i serwisuje pojazdy, samoloty, śmigłowce, okręty.

Pierwszym krokiem, jaki postanowił wykonać Mateusz Kijowski po zebraniu pokaźnej sumki na tzw. ,,stypendium wolności” to obrona Franciszka Jagielskiego.

 

Mężczyzna ten okazał się nieokrzesanym i niekulturalnym, toteż nie dziwi reakcja Mateusza Kijowskiego. Otóż Franciszek ,,Farmazon” Jagielski groził reporterowi TVP połamaniem kończyn, natomiast jedną z dziennikarek określił bardzo niecenzuralnym słowem, którego nie wypada powtarzać ludziom z odrobiną kultury i wychowania.

 

Doszło wtedy do przepychanek pod Sejmem. Starli się reporterzy TVP z protestującymi Obywatelami RP. Całe zajście zarejestrowała kamera.

 

W obronie ,,Farmazona” stanął Mateusz Kijowski, znany z uwielbienia do lewych faktur oraz uciekania od obowiązku alimentacyjnego.

 

Jagielski został zatrzymany przez funkcjonariuszy policji ze względu na konieczność ,,wykonania czynności procesowych, w postaci ogłoszenia postanowienia o przedstawieniu zarzutów i przesłuchania go w charakterze podejrzanego”.

 

W akcję obrony ,,Farmazona” dzielnie włączył się KOD, Obywatele RP oraz inni ,,prawi” ludzie.