W Monachium doszło do niepokojącego zdarzenia. Warty podkreślenia jest fakt, że miało to miejsce w landzie, który na tle całych Niemiec nie prowadzi wyjątkowo liberalnej polityki względem migrantów. Ale to tam właśnie, islamiści mieli zaatakować rakietnicami ludzi idących do kościoła, krzycząc przy tym „Allahu Akbar”. Co najmniej 24 osoby są ranne.

 

Atak młodych imigrantów stał się kolejnym tematem przemilczanym przez postępowe niemieckie media.

 

 

Źródło: nczas.com
fot. Twitter.com
LS

Rząd niemieckiej Bawarii podjął decyzję w sprawie obowiązkowych lekcji z islamu dla dzieci w szkołach. Do tej pory lekcje te były jedynie dla chętnych.

 

Głównie z tego powodu, że coraz więcej dzieci w Bawarii uczęszczało na lekcje islamu zamiast zajęć z etyki. Rząd Bawarii podjął decyzję, że islam będzie przedmiotem obowiązkowym w szkołach dla wszystkich dzieci.

 

Decyzja obowiązywać będzie przez dwa lata. Okres obowiązywania prawa może zostać przedłużony.

 

Pierwszy raz lekcje islamu w postaci zajęć dodatkowych wprowadzono do bawarskich szkół około 10 lat temu. Z roku na rok coraz więcej dzieci posyłano na te zajęcia zamiast zajęć z etyki.

 

W odróżnieniu od nauki religii chrześcijańskich, dzieci na lekcji islamu są jedynie informowane o islamie, nie zaś wychowywane w tej wierze. Zajęcia prowadzone są pod całkowitą kontrolą państwa, przez państwowych nauczycieli.

 

Projekt przyjęła ciepło Wolna Partia Demokratyczna. Jak można przeczytać w oświadczeniu FDP: „Zdecydowanie opowiadamy się za pokojowym współistnieniem przedstawicieli różnych religii i nacji. A możliwość nauki islamu w niemieckich szkołach z pewnością sprzyja naszej wizji społeczeństwa”.

 

Źródło: nczas.com
fot. Wikipedia Commons
LS

To jak Polaków przedstawia się na ekranach w Niemczech to coś co wywoływało kontrowersje już niejednokrotnie. Informacje o kolejnej takiej bulwersującej sytuacji przekazał Marcin Makowski, publicysta „Do Rzeczy”.

 

„8 dni” to niemiecki serial opowiadający o losach bohaterów, którym pozostało tytułowe osiem dni do końca świata. Ratując się przed apokalipsą starają się oni uciec z Niemiec do Rosji, w związku z czym przejść muszą przez tereny Polski. Sporą uwagę zwraca jednak to, jak przedstawiono w serialu Polaków. Taki wizerunek pozostawia wiele do życzenia i wywołuje spore oburzenie.

 

Niemiecki serial „8 dni” na HBO. Tyle zostaje Europie Zachodniej zanim uderzy meteoryt. Niemiecka rodzina ucieka przez Polskę do Rosji. Polacy:
– Biorą więcej kasy za przemyt niż ustalono 
– Kradną obrączki 
– Bluzgają 
– Żyją w barłogu, są brudni 
– Gwałcą
– Chcą zabić Niemców – opisuje na Twitterze Marcin Makowski z „Do Rzeczy”.

 

 

Źródło: DoRzeczy.pl ; Twitter/@makowski_m

Fot.: Max Pixel

 

MB

 

 

 

Rosenmontag to tradycyjne święto u naszych zachodnich sąsiadów. W ramach jego obchodów po raz kolejny przez Duesseldorf przeszła parada, w której udział wzięło tysiące Niemców. To co przy niej jest prezentowane znów zbulwersowało wiele osób.

 

Obok paradujących tłumnie ludzi, prezentowane były jak co roku prezentowane figury nawiązujące w karykaturalny sposób do tego co dzieje się w polityce. W taki szydzący sposób komentowane już też w ubiegłych latach były wydarzenia w Polsce. Tym razem do karykaturalnego przedstawienia naszej sytuacji wykorzystano symbol krzyża.

 

Na platformie mającej odnosić się do polityki w Polsce, przedstawiono przywiązaną do krzyża, ubraną na biało-czerwono kobietę z zaklejonymi ustami, podpisaną jako „liberalna Polska”. Na krzyżu tym umieszczono siedzącą karykaturalną figurę przedstawiającą zadowolonego prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego.

 

Warto zwrócić na fakt, że w paradzie udział wzięli również przedstawiciele tzw. totalnej opozycji z Polski. czym sami pochwalili się na portalach społecznościowych.

https://twitter.com/PiotrFijakowsk1/status/1102568703676305408

 

Na paradzie pojawiły się również hasła sugerujące, że Polska jest „więźniem Kościoła”. Były one niesione przez ludzi przebranych za więźniów. Przez ostatnie lata z Polski podczas przemarszu przez Dusseldorf szydzono już niejednokrotnie. Polegało to przykładowo na przedstawieniu Jarosława Kaczyńskiego w mundurze i w ciemnych okularach, a pod jego butem kobietę mającą symbolizować Polskę. Wygląd prezesa PiS był wówczas zapewne nawiązaniem do wizerunku Wojciecha Jaruzelskiego. Na jednej z parad przedstawiono też figurę parodiującą Jarosława Kaczyńskiego w towarzystwie podobizn prezydentów Erdogana oraz Putina.

 

https://twitter.com/kobuz3/status/1102564023957180417
 
https://twitter.com/PiotrFijakowsk1/status/1102560267026731009

 

Źródło: doRzeczy.pl ; Twitter/@PiotrFijakowsk1 ; Twitter/@kobuz3

 

MB

„Modny temat ostatnio w niemieckiej prasie: „nigeryjskie gangi rozprzestrzeniają się jak świerzb w dużych niemieckich miastach. Włochy i Hiszpania od dawna traktują Nigeryjczyków jako zagrożenie, zwłaszcza że są uważani za brutalnych i bezwzględnych” – pisze na Twitterze Adam Gwiazda.

Niemieckie media powołują się na dane Federalnej Służby Wywiadowczej RFN (Bundesnachrichtendienst). Według nich, Nigeryjczycy, przez Włochy weszli na terytorium Niemiec, gdzie implantowane są zakładane przez nich gangi.

Gangi przestępcze, które same nazwały się „Supreme Eiye” czy „Black Axe” zaczęły działać we Włoszech, gdzie weszły w układy z lokalną mafią.

Gangi występują również w innych krajach południa Europy. Ostatnio wchodzą na tereny Niemiec. Mają się rozprzestrzeniać w niemieckich miastach tak szybko jak „świerzb”. Zajmują się przemytem migrantów na całej zachodniej trasie od południowych wybrzeży Morza Śródziemnego do Europy. Fałszują dokumenty, które pozwalają na wjazd do Europy drogą lotniczą. Zajmują się także oszustwami i kontrolą prostytucji.

We Włoszech jest już około 100 tys. Nigeryjczyków. Od 2018 roku 10 tysięcy wjechało do Niemiec i liczba ta szybko rośnie. Nigeria to najludniejszy kraj Afryki, który liczy 191 mln ludzi i ma bardzo wysoki przyrost naturalny.

Źródło: nczas.com
fot. Wikipedia Commons
LS


Jak informuje „Focus”, niemieckie władze deportowały z kraju wspólnika terrorysty Anisa Amriego, aby zataić jego współudział w zamachu w Berlinie w grudniu 2016 roku. Wskutek ataku zginęło 12 osób, w tym polski kierowca ciężarówki.

 

Niemiecki tygodnik powołuje się na tajne dokumenty ze śledztwa. Radykalny islamista Bilel Ben Ammar jest najprawdopodobniej agentem marokańskich służb. Deportacja mężczyzny  miała ochronić przestępcę przed ściganiem w kraju.

 

Marokańskie służby niejednokrotnie ostrzegały władze niemieckie, w tym Federalny Urząd Kryminalny, przed radykalizacją Amriego i jego planami zamachu.

 

Bilel Ben Ammar wraz z Amrim spotkali się wieczorem przed zamachem. „Focus” pisze o istnieniu nagrania, które ukazuje Amriego wysiadającego po zamachu z szoferki ciężarówki i rzucającego się do ucieczki. Na filmie, który dotychczas nie był pokazywany, widać też, jak osoba przypominająca Ben Ammara blokuje drogę terroryście zadając mu cios kanciastym drzewcem. Ofiara ataku do dziś dnia znajduje się w śpiączce.

 

Jak pisze „Focus”, decyzja o deportacji pomocnika Amriego zapadła na szczeblu politycznym dziewięć dni po zamachu. „Władze bezpieczeństwa i ministerstwo spraw wewnętrznych są bardzo zainteresowane skutecznym wydaleniem” – czytamy w e-mailu wysłanym 28 grudnia 2016 roku do policji federalnej.

 

Źródło: wiadomosci.wp.pl
Fot.: Deutsche Welle, Fot: DPA/M. Kappeler
EM

W poniedziałek, Hans G. – niemiecki przedsiębiorca działający w Polsce  – został uznany przez Sąd Okręgowy w Gdańsku za winnego szerzeniu mowy nienawiści wobec Polaków.

 

Proces cywilny o naruszenie dóbr osobistych wytoczyła Hansowi (współwłaścicielowi firmy Pos System z Kosakowa w woj. pomorskim) była pracownica tej spółki Natalia Nitek-Płażyńska. Powódka zarządzała projektami w firmie przedsiębiorcy od czerwca 2015 r. do stycznia 2016 r.

 

W marcu 2016 r. Telewizja Republika wyemitowała program, w którym kobieta zaprezentowała nagrane z ukrycia materiały wideo ukazujące znieważanie jej na tle m.in. narodowościowym przez Hansa G.

 

„Nienawidzę Polaków; nie to, że ich nie lubię, nienawidzę ich. Oni wszyscy są cwelami i idiotami. Lepiej jest w Afryce. Jesteście gównem”; „Tak, jestem! Jestem hitlerowcem! To wina tego kraju (Polski – red.), że taki jestem” – mówił biznesmen. „Zabiłbym wszystkich Polaków. Nie miałbym z tym problemu” – słychać też na nagraniu.

 

Natalia Nitek-Płażyńska jest członkiem partii PiS i od maja 2018 r. – żoną kandydata Zjednoczonej Prawicy w ostatnich wyborach samorządowych na prezydenta Gdańska Kacpra Płażyńskiego.

 

Przeciw Hansowi G. przed Sądem Rejonowym w Wejherowie trwa aktualnie proces karny. Przedsiębiorca odpowiada w nim za szerzenie mowy nienawiści. Obcokrajowca oskarżono o pięć przestępstw dotyczących znieważenia słowami powszechnie uznanymi za obelżywe. Według prokuratury, Hans G. używał wobec pracowników takich zwrotów, jak: „jesteście idioci”, „Polaczki”, „Scheisse Polaken”.

 

Źródło: nczas.com
Fot.: Wikimedia Commons; pixabay.com
EM

Doszło do tragedii na stacji kolejowej w Norymberdze, w której trzech chłopców zostało zepchniętych na tory przez imigrantów. Dwóch z nich zginęło pod kołami nadjeżdżającego pociągu.

 

Niemieckie media takie jak Süddeutsche czy bawarski Rundfunk informowały o wypadku, w którym chłopcy upadli na tory w wyniku bójki. Z biegiem czasu na jaw wyszedł fakt, iż ofiary nie upadły, a świadomie zostały zepchnięte na tory.

 

Sprawcami wypadku okazał się Turek wraz z Grekiem. Ich tożsamość nie była wcześniej ujawniana przez żadne z mediów głównego nurtu. Informacje te opublikował w poniedziałek BILD.

 

Tragicznie zmarli Luca i Frederic pochodzili z miasta Heroldsberg. W piątek wieczorem odwiedzili jeden z norymberskich klubów wraz z przyjacielem. Około północy chcieli wrócić do domu pociągiem.

 

Nagrania zarejestrowane przez kamery stanowią niezbity dowód, że nastolatków na szyny zepchnięto w pełni świadomie. Pociąg zbliżał się do stacji z prędkością około 80 km/h. Chłopcy zginęli na miejscu.

 

Źródło: nczas.com
Fot.: Twitter – @NN_Online
EM

Niemiecka policja zatrzymała w środę rano trzech Irakijczyków przygotowujących się do zamachu terrorystycznego. Jak podaje portal spiegel.de, podejrzani próbowali skonstruować bombę przy użyciu czarnego prochu z fajerwerków. Rozważali także dokonanie ataku przy użyciu broni palnej lub samochodu.

 

Według Federalnej Prokuratury Generalnej (GBA), planowany zamach miał mieć podłoże islamistyczne. W jednej z przechwyconych przez policję wiadomości w komunikatorze internetowym używanym przez podejrzanych była mowa o chęci uderzenia w „niewiernych, ale nie w dzieci”.

 

Jak ujawniają śledczy, przygotowania nie były dopracowane. Po pierwszych próbach z czarnym prochem mężczyźni rozważali nabycie broni palnej, było to jednak zbyt kosztowne. Brali również pod uwagę użycie samochodu. Jeden z podejrzanych rozpoczął naukę jazdy.

 

Zatrzymani przebywali na terytorium Niemiec od jesieni 2015 roku. Trafili do kraju jako uchodźcy.

 

Do zatrzymania doszło w niemieckim w landzie Szlezwik-Holsztyn, w okręgu Dithmarschen, na północy RFN.

 

Źródło: nczas.com
fot. Wikipedia Commons
LS