W Monachium doszło do niepokojącego zdarzenia. Warty podkreślenia jest fakt, że miało to miejsce w landzie, który na tle całych Niemiec nie prowadzi wyjątkowo liberalnej polityki względem migrantów. Ale to tam właśnie, islamiści mieli zaatakować rakietnicami ludzi idących do kościoła, krzycząc przy tym „Allahu Akbar”. Co najmniej 24 osoby są ranne.

 

Atak młodych imigrantów stał się kolejnym tematem przemilczanym przez postępowe niemieckie media.

 

 

Źródło: nczas.com
fot. Twitter.com
LS

Ronen Bergman podczas konferencji w Monachium, próbował sprowokować premiera Mateusza Morawieckiego, opowiadając rzekomą historię swojej matki. Słowa polskiego szefa rządu, jakie padły w odpowiedzi stały się pretekstem do ataku nawet ze strony izraelskiego premiera. Głosy krytyki wymierzone w polskie władze znów słychać z różnych stron.

 

– Jestem Żydem, który pisze dla „New York Timesa”, więc to dla mnie osobista kwestia. Moi rodzice urodzili się w Polsce. Moja matka otrzymała przed wojną nagrodę od ministra edukacji narodowej. Później zaczęła się wojna i część rodziny zginęła. Ich polscy sąsiedzi wydali ich gestapowcom, a moja matka uratowała niektórych, bo podsłuchała nocną rozmowę, podczas której Polacy donosili na Żydów do gestapo. Po wojnie moja matka przyrzekła, że nigdy nie wypowie ani słowa po polsku – opowiedział Bergman zwracając się do premiera Morawieckiego.

 

Ta historia izraelskiego dziennikarza, mocno mija się jednak z tym co opowiedział w innym miejscu. Mianowicie w jednym z tekstów popełnionych na łamach ynetnews.com stwierdził, że jego matka w w czasie II wojny światowej miała dopiero… 5 lat.

 

– Jutro Izrael obchodzi Dzień Pamięci o Holokauście, aby upamiętnić ludobójstwo narodu żydowskiego, w którym zamordowano większość członków mojej rodziny. Moja matka, niech pamięć o niej będzie błogosławiona, musiała pogrzebać ojca na śniegu, cicho, żeby hitlerowcy ich nie znaleźli. Miała wtedy pięć lat – pisał wówczas Ronen Bergman.

 

Tematem tym postanowiła zająć się m.in. redaktor Magdalena Ogórek.

 

 

Jedna z użytkowniczek Twittera komentując wpis Magdaleny Ogórek napisała, że Ronen Bergman twierdził, iż jego matka otrzymała nagrodę w wieku 5 lat właśnie. I do tego odniosła się red. Ogórek.