Sytuacja ta określana jest jako egzekucja. Tragiczne doniesienia ze stolicy Meksyku dotarły w sobotę. Atak został przeprowadzony na placu, który jest bardzo popularny wśród turystów.

 

Napastnicy przebrani byli w stroje tradycyjnych meksykańskich muzyków mariachi. W pewnym momencie otworzyli oni ogień.

 

– Najpierw myślałam, że to sztuczne ognie. Po chwili zobaczyłam krzyczących i uciekających ludzi – powiedziała jedna z kobiet, relacjonując to tragiczne zdarzenie w rozmowie z agencją Reutera.

 

Według informacji przekazanych przez agencję, funkcjonariusze policji rzucili się w pościg za sprawcami strzelaniny. Udało im się jednak uciec na motocyklach.

 

Nie są znane motywy ataku, ani tożsamość ich sprawców. Jednakże miejsce, gdzie doszło do strzelaniny, znajduje się nieopodal dzielnicy Tepito, na terenie której funkcjonuje narkotykowa grupa przestępcza uznawana za największy gang na terenie Meksyku. Przeprowadzanie przestępstw w przebraniach mariachi miało już miejsce wcześniej.

 

W sierpniu doszło do zatrzymania lidera grupy „El Betito”. W ostatnim czasie tamta okolica stała się bardziej niebezpieczna. Doszło tam do różnorakich przestępczych incydentów, w tym także zabójstw.

 

Źródło: o2.pl ; interia.pl

Fot.: Flickr

 

Kobiety, którym przywrócono wolność pochodziły z różnych stron świata. Były wśród nich obywatelki Argentyny, Kolumbii, Paragwaju, Brazylii, Wenezueli, jak również państw Europy wschodniej takich jak Ukraina, Węgry czy Rosja.

 

Operacja służb przeprowadzona została w Meksyku. W stolicy kraju funkcjonował lokal „Le Bon Vivant”, który był obserwowany przez śledczych już od pewnego czasu. Podejrzewano, że wykorzystywane są tam kobiety będące ofiarami handlu ludźmi. Przypuszczenia te wynikały z faktu, że przewijało się w tym miejscu dużo pań różnej narodowości.

 

W akcji wzięło udział ponad 150 funkcjonariuszy służb. Wpadli oni do baru „Le Bon Vivant”, który w rzeczywistości funkcjonował jako dom publiczny. Policja podczas operacji zatrzymała osiemnastu podejrzanych w wieku od 23 do 56 lat. Kobiety miały zostać zwabione obietnicą dobrej pracy, a następnie wykorzystywane przez gangsterów jako niewolnice i zmuszane do świadczenia usług seksualnych.

 

 

Zarówno przestępcami, jak i losem około setki uwolnionych niewolnic seksualnych zajmie się prokuratura. Lokal został zamknięty przez urzędników na podstawie faktu, że nie spełnia on wymagań co do ochrony ludzi i norm bezpieczeństwa.

 

Meksyk to państwo, które mimo wielu działań służb nadal ma spory problem z przestępczością (np. handel narkotykami). Sporym zagrożeniem dla bezpieczeństwa są tam również wojny pomiędzy poszczególnymi gangami, co również przekłada się negatywnie na turystykę. To wszystko determinuje władze Stanów Zjednoczonych do ograniczania napływu meksykańskiej ludności na terytorium USA.

 

 

Źródło: o2.pl ; Twitter/@UCS_CDMX

Fot.: Flickr

 

W ostatnich godzinach doszło do dwóch strzelanin w dwóch różnych krajach. Niestety w obydwu przypadkach nie obyło się bez zabitych. Sprawy nie są ze sobą powiązane.

 

Jedno z tych tragicznych zdarzeń miało miejsce w Meksyku, a dokładniej w kurorcie Cancun, w dzielnicy Puerto Juarez. Niedaleko znajduje się popularna plaża. Jak przekazały lokalne władze, doszło tam do wymiany ognia pomiędzy funkcjonariuszami policji a członkami jednej z grup przestępczych. Na szczęście nikt z turystów nie ucierpiał, ale jak donoszą media życie stracił szef miejscowej policji.

 

 

Bilans ofiar tej strzelaniny to łącznie 5 zabitych. Nie jest to jednak pierwsze tego typu zdarzenie, ponieważ w ramach walki policji z gangami narkotykowymi, w Meksyku do strzelanin dochodzi stosunkowo często. Jednakże w Cancun, do którego przybywa wielu turystów było względnie spokojnie na tle innych części kraju.

 

W ostatnim czasie walka władz z przestępczością narkotykową zaostrzyła się. Wynika to z faktu, że po zatrzymaniu ważnych bossów, grupy przestępcze podzieliły się na mniejsze, ale bardziej brutalne.

 

Druga strzelanina miała miejsce w USA, w stanie Teksas. W położonej niedaleko od miasta Corpus Christi miejscowości Robstown w wyniku odniesionych ran zginęło co najmniej pięcioro ludzi. W piątkowy wieczór (czasu lokalnego), media przekazały informacje, że w domu spokojnej starości znaleziono trzy ciała. Następnie wewnątrz innego z okolicznych budynków odkryto zwłoki kolejnych dwóch osób.

 

Zdaniem przedstawicieli lokalnych władz, na które powołują się media, zabójstwa w Robstown mają mieć ze sobą ścisły związek. Ośrodek dla seniorów ewakuowano. Poinformowano jednak, że zagrożenie zostało już zneutralizowane.

 

Nie są znane okoliczności tragedii oraz motywy sprawcy, bądź sprawców w przypadku wydarzeń jakie rozegrały się w Teksasie.

 

 

 

 

Źródło: rmf24.pl

Już w niedzielę w Meksyku odbędą się powszechne wybory prezydenckie i parlamentarne. Na finiszu kampanii firma analityczna Etellekt podała, że od jej rozpoczęcia zginęło aż 133 polityków. 

 

Szacuje się, że 20-stu z wszystkich zabitych kandydowało w nadchodzących wyborach, zaś 28 było wybranych w poprzednich kadencji. Analitycy przyznają zgodnie, że to najkrwawsza kampania w historii Meksyku. W poprzedniej zginęło „tylko” 9 osób.

 

Meksyk jest niebezpiecznym państwem. Grupy przestępcze, często oparte o handel narkotykowy, terroryzują społeczeństwo. Obecny rząd Felipe Calderona zapowiedział jednak twardą walkę z przestępczością i kartelami narkotykowymi. To doprowadziło do napięcia sytuacji.

 

W niedzielnych wyborach Meksykanie wybiorą prezydenta, parlament i władze lokalne. Z obawy o bezpieczeństwo wielu obywateli zapewne zrezygnuje z oddania głosów.

 

Źródłem informacji jest Polska Agencja Prasowa.

Ten Koreańczyk z pewnością długo zapamięta wyjazd do Meksyku. Znalazł się we właściwym miejscu i czasie, bowiem akurat wtedy gdy jego drużyna sensacyjnie pokonała Niemców i wyeliminowała Mistrzów Świata z mundialu. Dzięki temu Meksyk cieszy się z awansu do fazy pucharowej turnieju. 

 

Meksykanie kochają futbol. Po dobrych występach ich drużyny w tegorocznych mistrzostwach świata, jeszcze wczoraj w  końcówce ostatniego meczu fazy grupowej wisiało nad nimi odpadnięcie z turnieju mimo zwycięstwa z Mistrzami Świata w meczu otwarcia. Jednakże spektakularne bramki Koreańczyków przyniosły zwrot akcji i pożegnanie Niemców z turniejem.

 

Nic więc dziwnego, że ogarnięci szałem radości Meksykanie wielką sympatią otoczyli drobnego Koreańczyka. Mężczyzna trafił w ich objęcia w ramach wielkiej wdzięczności kibiców Meksyku za uratowanie ich awansu.

Niedzielne mecze na Mistrzostwach Świata w Rosji okazały się trudną przeprawą dla faworytów. Obrony tytułu, reprezentacja Niemiec niespodziewanie przegrała z Meksykiem. Jedni z faworytów do końcowego triumfu Brazylijczycy tylko zremisowali ze Szwajcarią.

 

Nasi zachodni sąsiedzi przegrali po pięknym trafieniu Hivringa Lozano w 35. Minucie. Mecz był bardzo przyjemny dla oka, obie drużyny grały bardzo szybko. W pierwszej połowie oddano aż dziewięć celnych strzałów. Początkowe 45 minut było wyrównane, druga odsłona to już zdecydowana przewaga obrońców tytułu. Mimo dominacji ich mozolnie konstruowane akcje na niewiele się zdały. Meksyk miał okazje z kontrataków, ale nie wykorzystał swoich sytuacji.

„”W pierwszej połowie graliśmy bardzo źle. Nie potrafiliśmy narzucić rywalom naszego stylu gry, byliśmy nieporadni w ataku. W drugiej części gry cały czas naciskaliśmy Meksyk, ale piłka nie chciała wpaść do bramki. Oczywiście jesteśmy niezadowoleni, ale musimy szybko zapomnieć o tym meczu i skupić się na następnym. Spotkanie ze Szwecją po prostu musimy wygrać”. Mówił selekcjoner reprezentacji Niemiec Joachim Loew.

W meczu Brazylia-Szwajcaria rozgrywanym w Rostowie nad Donem „Canarinhos” jedynie zremisowali ze Szwajcarami. Wynik otworzył w 20. minucie Coutinho. Piłkarz Dumy Katalonii doskonale uderzył z dystansu, nie dając szans bramkarzowi. Szwajcarzy wyrównali po przerwie za sprawa gola Stevena Zubera po dośrodkowaniu z rzutu wolnego. Wyłączona z gry praktycznie przez cale spotkanie była gwiazda reprezentacji Brazylii Neymar. Pierwszy strzał w światło bramki oddal dopiero w 78. minucie, było to dopiero drugie celne uderzenie piłkarzy z Ameryki Południowej.

„”Oczywiście nie jestem zadowolony z rezultatu. Chcieliśmy wygrać, ale brakowało nam cierpliwości. Presja na nas była olbrzymia. Moim piłkarzom zabrakło jednak precyzji w wykańczaniu akcji. W niektórych z nich byliśmy bardzo blisko zdobycia bramki”. – mówił Tite, trener reprezentacji Brazylii.

W trzecim niedzielnym meczu Serbia wygrała z Kostaryką po bramce Aleksandara Koralova.

 

źródło:rmf24.pl

Stany Zjednoczone, Meksyk i Kanada wspólnymi siłami zorganizują Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej w 2026 roku. Decyzja została podjęta przez FIFA na kongresie w Moskwie.

 

 

Dzisiejsze głosowanie zdecydowanie wygrała wspólna kandydatura państw Ameryki Północnej. Otrzymała ona 135 głosów wobec 65 głosów na kandydaturę Maroko. Jeden delegat wybrał, że nie chciałby Mistrzostw Świata w żadnym z tych krajów. Przed głosowaniem odbyły się prezentacje obu kandydatur. Federacje miały piętnaście minut na ostateczne przekonanie delegatów do swojej lokalizacji.

 

 

W mundialu za osiem lat weźmie udział 48 drużyn, co daje łącznie 80 meczów w turnieju. Większość ciężaru organizacyjnego wezmą na siebie Stany Zjednoczone Ameryki, tam zostanie rozegranych 60 meczów. Pozostałe 20 zostanie podzielone między Meksyk i Kanadę. Finał odbędzie się w New Jersey na MetLife Stadium, domowym stadionie  futbolistów New York Giants i New York Jets. „Dziękujemy za obdarzenie nas takim zaufaniem. Dzisiaj jedynym zwycięzcą jest futbol”- mówił Carlos Cordiero, prezes piłkarskiej federacji USA.

 

 

Jest to pierwszy przypadek, gdy mundial zorganizują trzy kraje. Dotychczas jedynie raz było dwóch współgospodarzy, w roku 2002 była to Japonia i Korea Południowa. Głosowanie nad gospodarzem Mistrzostw Świata odbyło się pierwszy raz od ośmiu lat. Przyznano wtedy status gospodarza Rosji w roku 2018, a cztery lata później Katarowi. W podejmującym  decyzję 22-osobowym Komitecie Wykonawczym w następnych latach wybuchł potężny skandal korupcyjny. Po tych zajściach podjęto kroki w celu zwiększenia transparentności, w dzisiejszym głosowaniu mieli prawo brać udział przedstawiciele wszystkich federacji członkowskich. Kanada zadebiutuje w roli gospodarza Mundialu, Meksyk dostąpi tego zaszczytu po raz drugi, a USA po raz trzeci.

Jak początkowo sądziła lokalna policja, śmierć dwóch mężczyzn nastąpiła w wyniku nieszczęśliwego wypadku. Później jednak wyszło na jaw, że przyczyna tragedii była inna.

 

Pod koniec ubiegłego miesiąca południowomeksykańska policja znalazła ciało polskiego podróżnika, Krzysztofa Chmielewskiego. Po kilku dniach w bliskich okolicach miejsca, w którym odnaleziono zwłoki 37-latka, znaleziono drugie ciało, które należało do 43-letniego turysty z Niemiec, Holgera Hagenbuscha.

 

Jak informuje serwis dorzeczy.pl, Polak po raz ostatni udostępnił na Facebooku zdjęcia, gdzie zdawał relacje ze swoich podróży, 19 kwietnia. Zgodnie z ustaleniami śledczych, turysta zginął prawdopodobnie kilka dni później. Jego zwłoki odnaleziono 26 kwietnia.

 

Podobna sytuacja spotkała niemieckiego podróżnika. Jego poszukiwania prowadził na Facebooku jego brat. Dzięki anonimowemu zgłoszeniu policji udało się dotrzeć do Chmielewskiego.

 

Z początku prokuratura sądziła, że przyczyną śmierci obu turystów był wypadek. Lokalne władze zwracały się do ludzi z prośbą o zachowanie szczególnej ostrożności w okolicach urwiska, gdzie odnalezione zostały ciała mężczyzn. Na jaw wyszła jednak okrutna prawda – pojawiły się informacje o rzeczach skradzionych Polakowi, a także licznych okaleczeniach na jego ciele. Prawdopodobnie więc Polak, a być może obydwaj mężczyźni zostali napadnięci.

 

Jak napisał na Facebooku brat niemieckiego podróżnika, ciało Polaka odnalezione zostało bez głowy i jednej stopy. Zwłoki Niemca również miały być okaleczone.

 

Zdaniem śledczych, podróżnicy mogli zostać postrzeleni.

Takie dramatyczne doniesienia dotarły z Meksyku. Zwłoki zostały odnalezione w wąwozie, nieopodal miejscowości Ocosingo. Według zagranicznych mediów, ofiara to najprawdopodobniej 37-letni Krzysztof Ch. z Polski. Wciąż pozostaje nieznany los innego poszukiwanego obecnie przybysza z Europy.

 

Krzysztof Ch. to polski podróżnik, który w ostatnim czasie postawił sobie dość odważny cel. Chciał on pokonać drogę z Kanady do terenów Argentyny. W Meksyku znalazł się po przeszło 400 dniach. Do największego miasta stanu Chiapas- Tuxtla Gutiérrez.

 

– Mam tu przyjaciela, który zaprosił mnie do swojego domu – powiedział podróżnik przy okazji rozmowy z lokalną gazetą.

 

Kontakt z Polakiem w pewnym momencie urwał się. Ciało, które zapewne należy do niego odnaleziono w wąwozie przy trasie Ocosingo-San Cristóbal de las Casas 27 kwietnia. Wskazywać na fakt, że zmarły to właśnie 37-latek ma jego ubiór. Ofiara ubrana była bowiem w koszulę w biało-czerwone pasy podobną do tej, w której widziany miał być ostatnio Polak. Wciąż jednak nie ma informacji na temat tego jak mężczyzna zginął.

 

Dodatkowo trwają poszukiwania Holgera Franza Hagenbuscha. Jest to niemiecki kolarz, którego losy także pozostają nieznane. Obecnie trwają poszukiwania 43-letniego sportowca. Na swoim facebookowym profilu, brat Hagenbuscha przekazał, że kolarz ostatni raz widziany był w San Cristobal. Stamtąd miał udać się dalej do Ciudad del Carmen. Tam jednak miał już nie dotrzeć, a ślad po obywatelu Niemiec zaginął.

 

– Proszę udostępniajcie tę wiadomość w Meksyku. Jeśli ktokolwiek go widział lub słyszał coś na temat jego miejsca pobytu, byłoby świetnie – poinformował Rainer Hagenbusch.