Świat cały czas jest wstrząśnięty po krwawych atakach, do jakich doszło na Sri Lance w Niedzielę Wielkanocną. Celem zamachowców stali się głównie ludzie przebywający w kościołach oraz luksusowych hotelach. Życie straciło ponad 300 osób, a kolejne setki zostały ranne. Odpowiedzialność za przeprowadzenie ataku wzięło na siebie tzw. Państwo Islamskie, jednak dżihadyści nie przedstawili dowodów na dokonanie tego zbrodniczego aktu. W oświadczeniu stwierdzili jednak, że był to odwet za zamachy na meczety w Nowej Zelandii.

 

W internecie pojawiło się nagranie zarejestrowane przy okazji jednego z zamachów. Na krótkim filmie widać, jak zamachowiec-samobójca wchodzi do kościoła św. Sebastiana w miejscowości Negombo. Mężczyzna niesie na sobie wypchany plecak, po drodze pogłaskał nawet mijaną dziewczynkę. Chwilę później po wejściu do kościoła, człowiek ten wysadził ładunki wybuchowe.

 

Ten zamach był jednym z najtragiczniejszych z przeprowadzonych w te Święta. W wyniku tje eksplozji zginąć miało co najmniej 110 ludzi.

 

 

Wiele osób poruszyło dziś też pewne zdjęcie zrobione po jednym z ataków. Widać na nim ciała dzieci, które tego dnia przyjmowały pierwszą Komunię Świętą. Fotografia takowa krąży również po internecie.

 

 

Źródło: YouTube/TopViral Videos ; o2.pl

 

MB

 

Według ostatnich informacji wynika, że zawalenie się jednej ze ścian kościoła, spowodowało śmierć 13 osób oraz 29 rannych. Do zdarzenia doszło podczas mszy paschalnej w kościele zielonoświątkowców w prowincji KwaZulu-Natal w RPA.

 

Wstępnie mówiono o 13 zabitych oraz 16 rannych, jednak aktualizacja danych wykazała, że jest ich znacznie więcej. W kościele zielonoświątkowców trwała msza paschalna.

 

Według informacji podanych przez służby, do zdarzenia doszło z powodu intensywnych opadów deszczu w północnej części KwaZulu-Natal.

 

Władze poinformowały, że otoczą opieką rodziny oraz bliskich ofiar, a zdarzenie zostanie poddane szczegółowemu śledztwu.

 

 

Źródło: nczas.com, Twitter.com
fot. Twitter.com
LS

Pożar w Katedrze Notre Dame to zdarzenie, które wywołało wiele smutku i przerażenia wśród chrześcijan, ale również innych ludzi doceniających kulturowy dorobek setek lat historii Europy. Warto jednak mieć na uwadze, że nie jest to jedyny przypadek we Francji, kiedy ogień trawi ważne dla katolików miejsce.

 

Świątynie płonęły nad Sekwaną już niejednokrotnie i co ciekawe, w sporej liczbie był to efekt podpaleń.

 

Niemal miesiąc temu, 17 marca doszło do pożaru drugiej po Notre Dame świątyni katolików w Paryżu. Mowa tu o również znanym i historycznym kościele Saint-Sulpice (pw. Św. Sulpicjusza). Świątynia ta została oddana do użytku w 1732 roku, a budowano ją przez ok. 140 lat. Nadal nie jest jasne, co doprowadziło tam do pożaru w marcu.

 

W ubiegłym roku, doszło natomiast do pożaru jednej ze świątyni na terenie Grenoble- kościele pw. Św. Jakuba. Wówczas jako oficjalną przyczynę rozprzestrzenienia się ognia podano awarię instalacji elektrycznej. Mimo to jednak, spora część osób podejrzewała tutaj celowe działanie. Kilka dni wcześniej bowiem, dokonano tam aktu wandalizmu. Na murach kościoła pojawiły się napisy autorstwa zwolenników aborcji. Doszło do tego po tym, gdy miejscowy proboszcz ogłosił organizację wyjazdu na Marsz dla Życia odbywający się w Paryżu.

 

Wcześniej, bo w 2016 roku doszło do dwóch pożarów chrześcijańskich świątyń w niedługim odstępie czasu. Miało to miejsce w największej aglomeracji na terenie Francji- Île-de-France. Doszło wtedy do dwukrotnego podpalenia ważnych dla chrześcijan miejsc. W Forntainebleau, na terenie kościoła pw. Św. Ludwika, ogień strawił posąg Matki Boskiej z XIV wieku, a także XII-wieczny ołtarz. Przy okazji doszło tam również do kradzieży kilku przedmiotów o szczególnej wartości. Hostia została natomiast rzucona na ziemię. Nieznani sprawcy, dokonali kilka kilometrów dalej podpalenia innego kościoła oraz przewrócenia krzyża. Straty na szczęście nie były wyjątkowo duże w tamtym czasie.

 

Przy okazji sporej aktywności skrajnie lewicowych grup we Francji, a także napływu dużej liczby nielegalnych imigrantów z krajów muzułmańskich, świątynie stały się celem ataków, co wymogło na władzach wzmożenie kontroli oraz zabezpieczeń w okolicach ważnych dla wierzących osób miejsc.

 

Równocześnie jednak, trzeba mieć na uwadze, że na zachodzie Europy dość często w ostatnich latach zdecydowano się na przerobienie kościołów na miejsca rozrywki, a nawet na kluby nocne czy wręcz jak podaje portal tvp.info „rozbierane”. Dokonano m.in. zburzenia katedry Św. Jakuba w Abbeville z XIX wieku, na terenie której zdecydowano się umieścić parking.

 

Przy okazji pożaru Katedry Notre Dame, na fakt iż jest to kolejny pożar świętego miejsca w Paryżu uwagę zwrócił również Prezydent Polski Andrzej Duda.

 

 

Część osób komentujących zwraca uwagę na duży wymiar symboliczny całej sytuacji. Przy tej okazji zwraca się uwagę też na fakt, że we wnętrzu Notre Dame w Paryżu przetrwał krzyż górujący nad ołtarzem.

 

Czytaj również:

Skandalicznie zareagowali na pożar w Notre Dame! Czy to dopiero początek dramatu? [WIDEO]

 

 

Źródło: tvp.info ; Twitter/@AndrzejDuda ; Twitter/@Okamg_nie_nie

 

MB

Niepokojące doniesienia docierają ze stolicy Polski. Doszło tam do dwóch ataków, w tym jednego na terenie plebanii przy znajdującym się na Muranowie kościele. Na Mokotowie zaatakował zaś nożownik, zatrzymany później na pod jednym z hoteli.

 

Najpierw do ataku doszło w plebanii przy kościele św. Augustyna, gdzie sprawca zaatakował mężczyznę, który okazał się być ojcem jednego z księży archidiecezji. Przyszedł on w celu wyspowiadania się. Po ataku przeprowadzono akcję reanimacyjną i przetransportowano napadniętego do szpitala, jednak nie udało się uratować życia ofierze. Zaatakowany został również miejscowy ksiądz, który zauważywszy co się dzieje ruszył na ratunek. W tym przypadku sprawca napaści miał nie posługiwać się nożem. Kiedy został obezwładniony przez przybyłych kilka minut później funkcjonariuszy policji, stracił przytomność, w związku z czym także został przewieziony do szpitala, gdzie przebywa pod nadzorem policji.

 

Polećmy Bogu zmarłego w wyniku dzisiejszej napaści w przedsionku domu parafialnego przy kościele św. Augustyna w Warszawie – napisał na Twitterze rzecznik rzecznik Archidiecezji Warszawskiej ks. Przemysław Śliwiński.

 

Do kolejnego ataku doszło na Mokotowie, gdzie zamaskowany nożownik zaatakował 40-latka przy ul. Sobieskiego, zadając mu kilka ciosów ostrym narzędziem. Pomimo reanimacji, ofiary ataku nie udało się uratować i mężczyzna zmarł na miejscu.

 

Sprawca w tym przypadku, po dokonaniu zbrodni porzucił torbę oraz nóż i zaczął uciekać. Chwilę później policji udało się go złapać  w okolicach znajdującego się niedaleko hotelu.

 

Policja nie wiąże ze sobą obydwu zdarzeń. Śledczy badają jednak okoliczności obydwu ataków, które poskutkowały dzisiejszego wieczoru śmiercią dwóch osób.

 

 

Źródło: rmf24.pl ; tvp.info

 

MB

 

 

Jedna z francuskich diecezji organizuje spotkania dla członków społeczeństwa LGBT. Spotkania odbywają się w salach katechetycznych poszczególnych parafii.

 

Diecezja w Tours, założona w II wieku, tym samym jedna z najstarszych diecezji we Francji, od dłuższego czasu organizuje „Czwartki Różnorodności”. Ostatnie przeznaczone dla osób LGBT, zatytułowano „Homoseksualizm mile widziany w życiu chrześcijańskim”.

 

Odbyło się w centrum parafialnym Joanne d’Arc w Luche. Wspólnikiem diecezji w organizacji tych przedsięwzięć jest miejscowe Centre LGBTI de Touraine.

 

Źródło: nczas.com
fot. Wikipedia Commons
LS

 

Podczas jednej z mszy w katedrze św. Jana w stolicy Malty (Valletcie) doszło do nietypowego zdarzenia. W czasie sprawowania sakramentu Eucharystii, arcybiskup Malty Charles Scicluna po wypiciu zawartości kielicha zorientował się, że w naczyniu zamiast wina mszalnego znajduje się whisky.

 

Do sieci trafiło nagranie, które pokazuje jak arcybiskup podnosi kielich, moczy w nim usta, a następnie ze skrzywioną miną zwraca się do księży, podając kielich innemu kapłanowi. Ten zaś wypija dwa łyki.

 

Po zdarzeniu hierarcha kazał wyjaśnić całą sytuację. Jak się okazało, winny całemu zdarzeniu był zakrystian, który przed mszą pomylił butelki wina i whisky.

 

 

Źródło: nczas.com
Fot.: Zrzut ekranu z YouTube – il malti
EM

Robert Biedroń w programie „Wydarzenia i Opinie” na Polsat News mocno skrytykował finansowanie Kościoła z budżetu państwa. Lider partii Wiosna nazwał to… „patologią”.

 

„To jest patologia. Teologii niech uczą tam, gdzie jest ich miejsce. Powinien być rozdział państwa od Kościoła. Nie rozumiem, dlaczego mielibyśmy finansować kościelne uniwersytety. Teologia jest domeną Kościoła” – mówił lider „Wiosny”.

 

Jak twierdził, nie jest w stanie zrozumieć, dlaczego w roku 2019, budżet państwowy ma finansować nauczanie o „aniołkach i diabłach”.

 

„Ważniejsze jest kształcenie ginekologów, pediatrów i geriatrów, niż wspieranie bogatego Kościoła katolickiego i utrzymywanie wydziałów teologicznych na publicznych uczelniach” – podsumował Robert Biedroń.

 

Źródło: nczas.com
fot. Wikipedia Commons
LS

Choć dla wielu opętania, upadłe anioły, istnienie piekła oraz egzorcyzmy to legendy czy nawet zabobony, to jednak księża egzorcyści każdego roku mają sporo pracy. Również w Polsce statystyki mogą niepokoić jeżeli chodzi o liczbę opętanych osób, które po przebadaniu przez psychiatrów musiały poddać się egzorcyzmom.

 

Na temat egzorcyzmów i ludzi zmagających się z problemem opętania czy zniewolenia przez złego ducha nie mówi się wśród dyskusji publicznych zbyt wiele. Księdza egzorcyści, a także ludzie, którzy ucierpieli z powodu opętania przestrzegają jednak, iż mamy na tej płaszczyźnie do czynienia z realnymi bytami oraz zjawiskami, których współczesna nauka nie jest w stanie racjonalnie wytłumaczyć.

 

W filmie „Demony seksu” jeden z bardziej popularnych egzorcystów w Polsce ks. Piotr Glas opowiada o swoich doświadczeniach w posłudze jaką pełni oraz o tym, co może przyczynić się do działania złego ducha w życiu człowieka. W krążącym po sieci filmie, głos zabrały również osoby, które niegdyś musiały poddać się egzorcyzmom. O ile te opowieści mogą przysporzyć o ciarki, to jednak wiele osób szczególnie zszokowanych jest fragmentami nagrań pochodzących z prawdziwych egzorcyzmów.

 

 

 

Źródło: YouTube/RCS TV

Fot.: Pixabay

 

MB

W Kalifornii aresztowano kobietę, która zniszczyła krzyż i święte figury w jednym z kościołów. Po opublikowaniu nagrań z jej czynów fanatyczka stała się „gwiazdą” internetu.

 

23-letnia Jackeline Chavira weszła do kościoła Świętego Patryka w hrabstwie Santa Cruz w Kalifornii rozbiła figurę świętego i przewróciła duży, 4,5 metrowy krzyż. Potem przeszła do kaplicy, gdzie modliło się dwóch wiernych i tam rozbiła figurę świętego.

 

Na szczęście kobieta dała się nagrać, więc szybko została zatrzymana i aresztowana. Jak się okazało napadła też na dwa pobliskie sklepy z pamiątkami religijnymi, gdzie również zniszczyła figurki świętych, ukradła kwiaty, napoje i jedzenie.

 

Nagranie uczyniło ją sławną w całej Ameryce. Filmik ze zdarzenia zamieścił w mediach społecznościowych Departament Policji Watsonville. W ciągu kilku godzin obejrzało go ponad 100 tysięcy osób.

 

Kobieta będzie odpowiadać za zniszczenie rzeczy wartości co najmniej 15 tysięcy dolarów, włamania i naruszenie cudzej posesji.

 

 

 

Źródło: nczas.com
fot. youtube.com
LS