Jak donosi korespondent TVP w Rosji Tomasz Jędruchów, wczoraj polski wicekonsul został uznany przez rosyjskie MSZ za persona non grata, czyli osobę niepożądaną. Polskiemu Radiu udało się dowiedzieć, iż dyplomata opuścił już swoją placówkę i wraca do Polski.

 

– Dyplomata musi opuścić Rosję do jutra, do północy. Ambasada w Moskwie nie komentuje sprawy – pisze na Twitterze dziennikarz.

 

 

– MSZ potwierdza, że władze Federacji Rosyjskiej uznały jednego z naszych urzędników konsularnych w Irkucku za persona non grata – wyznała Polskiej Agencji Prasowej rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Ewa Suwara. – Jest to wynik zastosowania przez władze Federacji Rosyjskiej zasady wzajemności” – dodała.

 

Jak informuje TVP, do tej decyzji przyczyniła się aktywność polskiej dyplomacji na rzecz Polonii i nauczania języka polskiego na Syberii. Moskiewski dziennik „Kommiersant” podaje jednak inną wersję, w której decyzję rosyjskiego MSZ traktuje jako reakcję na wydalenie przez Polskę wicekonsula Rosji pracującego w Konsulacie Generalnym FR w Poznaniu.

 

Źródło: tvp.info; Twitter – @tdjedruchow; nczas.com; fakty.interia.pl; wyborcza.pl
EM