Wczoraj około godziny 14 doszło do kolizji auta z kolumny prezydenckiej. Wypadek miał miejsce na trasie między Świnoujściem a Białogardem (woj. zachodniopomorskie).

 

Prezydent Duda brał udział w uroczystości podpisania umowy o dofinansowanie rozbudowy Terminalu LNG w Świnoujściu.

 

Do zdarzenia doszło wskutek zahaczenia lusterkiem samochodu SOP o cywilny pojazd, który wcześniej ustępował miejsca kolumnie.

 

Całe szczęście nikomu nic się nie stało. Prezydent Duda znajdował się w innym aucie. Teraz okoliczności zdarzenia bada policja.

 

Źródło: rmf24.pl; natemat.pl
Fot.: YouTube – FrogFootTV – 998 & Lotnictwo
EM

Do wypadku doszło na terenie Oświęcimia w województwie małopolskim. Przez policyjny samochód jadący w kolumnie prezydenta Andrzeja Dudy, potrącony został około 10-letni chłopiec. W zdarzeniu uczestniczyło też drugie dziecko. 

 

Wszystko rozegrało się w godzinach popołudniowych. Chłopiec trafił do szpitala po tym jak wpadł pod policyjny radiowóz, który był jednym z pojazdów poruszających się w kolumnie prezydenta Andrzeja Dudy. Tak wynika ze słów Małgorzaty Jurkowskiej, rzecznik oświęcimskiej policji. Wypadek wydarzył się przy skrzyżowaniu ulic Wyspiańskiego i Słowackiego.

 

Dwóch chłopców w wieku ok. 10 lat przemieszczało się w tamtym miejscu. Jak zrelacjonowała rzecznik prezydenta w rozmowie z TVN 24, kolumna zatrzymała się w momencie, kiedy przez ulicę przebiegało jedno z dzieci. Kiedy zaczęła ruszać dalej, wówczas na pasy wbiegł poruszający się hulajnogą drugi z chłopców. Jednakże rzecznik SOP Anna Gdula-Bomba stwierdziła, że kolumna nie zatrzymywała się, tylko kontynuowała w tamtym czasie jazdę.

 

– Samochód, który poruszał się w kolumnie, potrącił bardzo delikatnie dziecko na pasach – poinformował dziś Błażej Spychalski, rzecznik prezydenta w rozmowie z TVN 24.

 

Chłopiec trafił do oświęcimskiego szpitala. Kiedy doszło do wypadku, prezydent Andrzej Duda miał natychmiast zareagować i wybiec do potrąconego młodego człowieka.

 

– Prezydent od razu zareagował, zatrzymał kolumnę, wybiegł do dziecka. Jestem cały czas w kontakcie z rodzicami dziecka, byłem w szpitalu i wydaje się, że nic się nie stało – powiedział Błażej Spychalski.

 

Według informacji uzyskanych przez Polską Agencję Prasową, chłopiec doznał niegroźnego stłuczenia nogi oraz otarcia.

 

 Prezydent z całą pewnością odwiedzi jeszcze dziś tego chłopca, który został bardzo delikatnie potrącony – mówił rzecznik prezydenta.

 

Po godzinie 18:15 PAP przekazał nieoficjalne doniesienia, że zgodnie z życzeniem rodziców, chłopiec został z oświęcimskiego szpitala wypisany.

 

 

 

Źródło: Interia.pl ; Facebook/@oswiecim112

 

MB