Wczoraj około godziny 14 doszło do kolizji auta z kolumny prezydenckiej. Wypadek miał miejsce na trasie między Świnoujściem a Białogardem (woj. zachodniopomorskie).

 

Prezydent Duda brał udział w uroczystości podpisania umowy o dofinansowanie rozbudowy Terminalu LNG w Świnoujściu.

 

Do zdarzenia doszło wskutek zahaczenia lusterkiem samochodu SOP o cywilny pojazd, który wcześniej ustępował miejsca kolumnie.

 

Całe szczęście nikomu nic się nie stało. Prezydent Duda znajdował się w innym aucie. Teraz okoliczności zdarzenia bada policja.

 

Źródło: rmf24.pl; natemat.pl
Fot.: YouTube – FrogFootTV – 998 & Lotnictwo
EM

Niejednokrotnie publikowaliśmy na łamach naszego portalu materiały pokazujące jak groźna może być nieuwaga, a także złe warunki pogodowe dla uczestników ruchu drogowego. Nie inaczej jest również w tym przypadku. Nagranie to określane jest nawet jako szokujące, a podzieliło się nim za pośrednictwem portalu You Tube „Radio BIELSKO”.

 

Film nagrany został w Małopolsce, na terenie Żywiecczyzny. W tamtejszej miejscowości Wieprz, doszło do wypadku, który mógł zakończyć się tragedią. Jak widać na filmie, warunki atmosferyczne nie były zbyt korzystne. Okres zimowy z pewnością wymaga zarówno od kierowców, jak i też pieszych szczególnej ostrożności.

 

Nagranie zostało zarejestrowane przez kierowcę, który w tym przypadku stał się ofiarą, kiedy uderzyło w niego jadący z naprzeciwka pojazd.

 

 

Źródło: YouTube/Radio BIELSKO

 

MB

 

Do dramatycznego wypadku doszło niedaleko granicy niemiecko-holenderskiej. W wyniku tego zdarzenia, niestety życie straciło trzech młodych mężczyzn pochodzących z Polski.

 

Tragedia miała miejsce na drodze B67 na terenie niemieckiej miejscowości Bocholt. Młodzi Polacy poruszali się samochodem osobowym. Około godz. 7 rano w poniedziałek zderzyli się tam czołowo z jadącą z naprzeciwka ciężarówką. Nie ma póki co oficjalnych informacji na temat tego, dlaczego jej kierowca nagle skręcił w lewo wjeżdżając w auta na drugim pasie. Wiadomo jednak, że siła uderzenia była bardzo duża, a auto w którym znajdowali się Polacy zostało niemal całkowicie zmiażdżone.

 

Niestety pochodzący z Wielkopolski mężczyźni zginęli na miejscu. Do szpitala trafił 33-letni kierowca ciężarówki oraz kierowca pojazdu jadącego za samochodem Polaków.

 

 

Ciężarówka po zderzeniu przebiła znajdujące się przy drodze barierki i wylądowała w rowie na dachu. Pojazdem przewożonych było około 180 świń. Duża liczba tych zwierząt wybiegła na drogę i do pobliskiego lasu. Na miejsce udały się również służby, które zajęły się nimi.

 

 

 

Źródło: Twitter/TAG24BI ; Facebook/wdrlokalzeitmuensterland ; o2.pl

Fot.: Max Pixel

 

MB

 

Do sytuacji doszło w samym centrum stolicy. Jadący ulicami Warszawy funkcjonariusze policji zobaczyli przed radiowozem zwierzę, które chcieli ocalić. Konsekwencje mogły być jednak opłakane. 

 

Te nietypowe sceny w trakcie służby policjantów, rozegrały się na jednej z głównych ulic Nowego Miasta- ulicy Zakroczymskiej. Funkcjonariusze poruszali się nieoznakowanym BMW. Kiedy w pewnym momencie przez prowadzonym przez nich pojazdem wylądował na drodze gołąb, ci nie chcieli doprowadzić do jego śmierci. Policjanci zaczęli gwałtownie hamować, aby uniknąć rozjechania ptaka.

 

To jednak doprowadziło do kolizji. W tył policyjnego BMW uderzyło inne auto. Choć nie są  to poważne obrażenia, to jednak warto odnotować, że dwóch funkcjonariuszy policji zostało w tej sytuacji rannych.

 

Jak poinformował portal warszawawpigulce.pl, gołąb przeżył to zdarzenie, chociaż sam też nie uniknął potrącenia. Trafił on pod opiekę stołecznych strażników miejskich. Można więc powiedzieć, że poświęcenie policjantów nie poszło zupełnie na marne.

 

 

Źródło: warszawawpigulce.pl ; o2.pl

Fot.: Flickr

 

MB

 

Jak podało RMF FM, w Krakowie doszło do kolizji limuzyny SOP.

 

– Miało miejsce otarcie samochodu w trakcie zawracania. Wina jest funkcjonariusza, który został ukarany mandatem przez policję – poinformował w rozmowie z RMF FM rzecznik Służby Ochrony Państwa podpułkownik Bogusław Piórkowski.

 

 

Jak wynikało z nieoficjalnych informacji radia, w limuzynie znajdował się wicepremier Jarosław Gowin. Ugrupowanie polityka – Porozumienie – spotkało się w Krakowie na pierwszej konwencji krajowej. WP ustaliła jednak, że mimo iż auto należało do kolumny Gowina, wicepremiera nie było w środku. Całe szczęście nikomu nic się nie stało.

 

Źródło: rmf24.pl; wiadomosci.wp.pl
EM

To wyjątkowo kuriozalna sytuacja przypominająca bardziej scenariusz filmu, niż rzeczywistość na drodze. Panna młoda została zatrzymana przez policję, zakuta w kajdankach i w sukni ślubnej przewieziona na posterunek policyjnym radiowozem. Pan młody zmuszony był wpłacić kaucję.

 

Sytuacja miała miejsce w USA, na południu stanu Arizona. 32-letnia Amber Young jechała w sukni ślubnej do kościoła na swoją własną ceremonię zaślubin. Po drodze jednak spowodowała serię kolizji niszcząc przy tym trzy samochody. Dodatkowo jedna osoba po całym zajściu trafiłą z lekkimi obrażeniami do szpitala.

 

Kobietę skuto w kajdanki i zatrzymano. Jak się okazało, pechowa panna młoda prowadziła samochód będąc po spożyciu alkoholu. Z komendy swoją przyszłą żonę odebrał pan młody.

 

 

– Badanie krwi potwierdziło, że była pijana. Nie prowadźcie samochodu pod wpływem. Zobowiązaniu „aż śmierć nas rozłączy” nie trzeba pomagać – powiedział sierżant Chriswell Scott odnosząc się do tej sytuacji.

 

Kobieta otrzymała mandat, jednakże grozi jej nawet pół roku pozbawienia wolności. Nie są znane dokładne informacje na temat tego ile alkoholu przed tym jak usiadła za kierownicą spożyła, jednakże władze w Arizonie stosują zasadę „zero tolerancji” wobec tego typu przypadków. Nie jest wiadome też, czy ślub odbył się zgodnie z planem.

 

 

Do sytuacji doszło w Gdańsku. Po spowodowaniu kolizji, sprawca porzucił swój samochód. Policja zatrzymała mężczyznę na pobliskim przystanku. Pijanym kierowcom okazał się 21-letni Dominiki W.- wnuk byłego prezydenta.

 

Jak podaje Radio Gdańsk, w niedzielę ok. godz. 14 policja została zaalarmowana przez świadków zajścia, że w kierunku Pruszcza Gdańskiego, ulicami Gdańska przemieszcza się Volkswagen Golf co chwilę przyspieszając i zwalniając. Pojazd uderzał też w inne zaparkowane przy drodze auta.

 

Kiedy na miejsce przybyli funkcjonariusze policji, samochód stał porzucony na jezdni. Kierowca znalazł się na znajdującym się nieopodal przystanku.

 

Radio Gdańsk poinformowało, że Dominik W. zachowywał się w sposób wulgarny i agresywny wobec policjantów przy okazji legitymowania. 21-latek nie chciał poddać się badaniu alkotestem, w związku z czym został kuty i doprowadzony na badanie krwi. Osadzono go również w policyjnej izbie zatrzymań. Kiedy wytrzeźwieje, ma zostać przesłuchany, jak również usłyszeć zarzuty.