Do Brukseli zjechali się światowi przywódcy państw zrzeszonych w strukturach Sojuszu Północnoatlantyckiego, w celu omówienia zadań oraz wyzwań jakie stoją przed naszą obronnością obecnie. To właśnie w „sercu” Unii Europejskiej odbył się szczyt NATO.

 

Jak widać jednak, być może nie każdy potraktował to wydarzenie do końca poważnie. Internet obiegło nagranie, na którym widać, jak przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker chwiejnym krokiem schodził z podestu, mając poważne problemy z utrzymaniem równowagi ciała. Wyglądało to tym bardziej komicznie, że luksemburskiego polityka podtrzymywać musiały inne znane osoby.

 

 

Nie jest to pierwszy raz, jak oko kamery wyłapuje Junckera zachowującego się w taki sposób, jakby był pod wpływem alkoholu. Niegdyś śmiano się również już z sytuacji, kiedy Donald Tusk pomagał przewodniczącemu KE wyplątać się z marynarki. Fakt, że polityk ma problem z alkoholem nie jest podobno w Brukseli tajemnicą. Pewna urzędniczka unijna tłumaczyła niegdyś, że po pijaku ma on mieć jednak lepszą zdolność przemawiania.

 

Tak czy inaczej, zachowanie wysokiego rangą polityka UE jest oceniane jako niedopuszczalne i wystawiające go na śmieszność, zwłaszcza iż przestają to już być jedynie incydentalne sytuacje.

 

W piątek po szczycie UE w Brukseli szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker, że Komisja Europejska nie podjęła formalnej decyzji w sprawie uruchomienia procedury naruszenia prawa UE wobec Polski w związku z ustawą o Sądzie Najwyższym.

Szef KE zaznaczył również, że dialog z polskim rządem trwa.

Z kolei Donald Tusk przewodniczący Rady Europejskiej zapytany o opinię w sprawie legalności polskiej ustawy o Sądzie Najwyższym w świetle prawa unijnego, stwierdził, że jeszcze nie analizował jej pod kątem prawnym.

Jak podaje PAP: „Mam swoje zdanie na temat całościowej polityki obecnych władz w kwestii wymiaru sprawiedliwości i niezależności sądownictwa. (…) Mój pogląd jest jednoznacznie krytyczny. Nie chcę się wypowiadać na temat aspektów prawnych, bo nie analizowałem jeszcze szczegółów (ustawy – PAP)” – powiedział szef Rady.

Tusk pytany był także czy rozwiązaniem sporu Komisji Europejskiej z polskim rządem w sprawie tej ustawy byłoby skierowanie jej do Trybunału Sprawiedliwości UE: „Tu, w Europie na szczęście wszystkich obowiązują procedury, a nie tylko taki brutalny rachunek sił, kto kogo oszuka, kto kogo ogra. Wszędzie tam, gdzie rządzi prawo, gdzie są szanowane procedury, życie ludzi i instytucji wygląda lepiej”.

„Dlatego uważam, że wszystkie strony konfliktu, ale zacząłbym jednak od polskiego rządu, powinny zastanowić się, w jaki sposób – jest to bardzo ważne dla Polski i polskiej reputacji – przywrócić poczucie ładu i praworządności w odniesieniu do Polski” – dodał.

Cytując pap.pl: „W czwartek pojawiły się w mediach informacje, że Komisja Europejska zamierza uruchomić procedurę naruszenia prawa unijnego wobec Polski w związku z ustawą o Sądzie Najwyższym. Taka procedura może skończyć się pozwem do Trybunału Sprawiedliwości UE”/

Przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker podczas swojego przemówienia z okazji 200. rocznicy urodzin Karola Marksa zaapelował, aby przestać obarczać go odpowiedzialnością za zbrodnie komunistycznych dyktatur.

 

Jak powiedział polityk w piątek w Bazylice Konstantyna w Trewirze, „Marks nie ponosi odpowiedzialności za wszelkie zbrodnie, za które odpowiedzieć powinni jego rzekomi dziedzice” – informuje agencja AP.

 

W Trewirze, blisko granicy z Luksemburgiem, mają miejsce główne uroczystości z okazji 200. rocznicy urodzin Karola Marksa. Odbyły się tam liczne debaty, a także poświęcono jego osobie wystawy. W sobotę odsłonięto mierzący blisko 5 metrów i ważący aż ponad 2 tony pomnik filozofa. Został on ofiarowany przez Chiny. Taka inicjatywa wzbudziła wiele kontrowersji.

 

– Celebrowanie jubileuszu Karola Marksa, autora Manifestu Komunistycznego, przez przewodniczącego Komisji Europejskiej, to przejaw braku zrozumienia i empatii wobec tej części Europy, która padła ofiarą komunizmu

– skomentował sprawę europoseł Jacek Saryusz Wolski.

 

Również Europejscy Młodzi Konserwatyści skrytykowali takie zachowanie szefa KE.

 

– Zawstydzający jest fakt, że jeden z czołowych przedstawicieli UE propaguje postać, której teorie ekonomiczne okazały się zabójcze dla jakiejkolwiek funkcjonującej gospodarki w dowolnym zakątku globu i sprawiły, że duża część narodów, będących obecnie członkami Unii Europejskiej, zmuszona była  żyć w nędzy i warunkach moralnego rozkładu

– napisano w oświadczeniu.

 

 

Jean-Claude Juncker pełni funkcję szefa Komisji Europejskiej. Swoje kontrowersyjne przemówienie wygłosił on w 200. rocznicę urodzin komunistycznego ideologa Karola Marksa. Juncker zabrał głos w Bazylice Konstantyna, znajdującej się w Trewirze w zachodniej części Niemiec. To właśnie tam urodził się 5 maja 1818 roku Karol Marks.

 

 

 

– Jeśli nie ma wspomnień, nie ma przyszłości – przytacza słowa Junckera agencja EFE.

 

Zdaniem Junckera należy umieścić ideologa komunizmu w kontekście, bez zrzucania na niego winy za zbrodnie komunistów.

 

– Pamiętanie polega na „refleksji nad kontekstem” tego, co jest przywoływane – stwierdził Juncker.

 

Jak ocenił, autor „Manifestu komunistycznego” oraz „Kapitału” nie powinno to oznaczać zrzucania winy za zbrodnie dokonane w imię głoszonej przez niego ideologii, a zrozumienie tych dzieł.

 

– Marks nie ponosi odpowiedzialności za wszelkie zbrodnie, za które odpowiedzieć powinni jego rzekomi dziedzice – powiedział szef KE, a jego słowa przytacza agencja AP.

 

Jean-Claude Juncker był jednym z głównych osób przemawiających na uroczystościach z okazji 200. urodzin Karola Marksa w Trewirze. Marks został swego czasu ogłoszony honorowym obywatelem tego miasta.

 

– Bycie honorowym obywatelem wiąże się z wieloma przywilejami, ale oznacza także obowiązki – stwierdził Juncker.

 

 

Do sieci trafiło kolejne nagranie, które może dowodzić, że szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker ma problemy z nadmiernym spożyciem alkoholu.

 

Widzimy na nim, jak przewodniczący KE podjeżdża swoją limuzynę i wysiada, by podejść czerwonym dywanem do czekającej na niego delegacji. Juncker ma jednak wyraźne problemy, aby przejść równym krokiem. Następnie wita się czule z delegatami, wśród których jest przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk. Na koniec postanawia zasalutować całej trójce oficjeli.