Spór na linii Polska-Izrael nabiera rozpędu. Strona izraelska próbuje wykorzystać wachlarz dyplomatyczny i wpływać na polityków w innych krajach, by krytykowali przegłosowaną przez Senat ustawę o Instytucie Pamięci Narodowej. Swój głos w tej sprawie wypowiedział także publicysta Rafał Ziemkiewicz.

 

„Skoro już mamy wojnę, apeluję do IPN – nie tylko apeluję, proszę, błagam – wykorzystajcie tę okazję by wreszcie przeprowadzić ekshumację w Jedwabnem, zablokowana skutecznie ponad 10 lat temu przez naciski organizacji żydowskich. Wstępne prace, jakie wtedy dokonano, wskazują, iż może ona dać niezbite dowody (łuski, ślady kul na szkieletach) że zbrodnia została dokonana przez Niemców. Jak ważne jest sprawdzenie, czy takie dowody istnieją, jak bardzo mamy obowiązek wobec poprzednich pokoleń, by je, jeśli są, odkryć i ujawnić, tego chyba nie muszę tłumaczyć?” – pisze Ziemkiewicz.

 

„Może przydałoby się, aby ten apel przybrał formę jakiegoś listu, interpelacji, zbiorowy list albo został zinstytucjonalizowany w inny sposób?” – sugeruje.