Małżeństwo Liliany Prymy i Charliego Oleksy, młodego podróżnika trwało zaledwie rok. Ceremonia ślubu była bardzo głośna. Para wzięła ślub na Karaibach. Teraz pozostał jedynie skandal, niesmak…

 

Pryma zdobyła sławę dzięki projektowi Project Runway, jak i dzięki współpracy z marką La Mania. Od pewnego czasu tworzy również własną.

 

Były mąż, Charlie Oleksy twierdzi, że Pryma założyła ją jeszcze w trakcie trwania małżeństwa, przy czym to on sfinansował ten projekt. Para wynajmowała także luksusowe mieszkanie            w Warszawie. Z ich zdjęć publikowanych Instagrama można wnioskować też, że podróżowali po całym świecie.

 

Z informacji podanych, przez „Super Expressu” wynika, że Charlie czuje się wykorzystany finansowo przez Prymę – okazuje się, że przed rozwodem przepisał na nią swoją firmę.

 

Były mąż nagrał nawet piosenkę, w której śpiewa, co sądzi o żonie: „Była dla mnie całym światem, a ja dla niej bankomatem”.

 

 

 

Źródło: nczas.com
fot. instagram.com
LS

Dorota „Doda” Rabczewska prosi o pomoc. Na Facebooku opublikowała apel o finansowe wsparcie dla sportowców niepełnosprawnych. W tym celu zdradziła swój osobisty sekret…

 

Dorota Rabczewska odniosła się do tematu smutnego losu jednej z uczestniczek w „Tańcu z gwiazdami” – Joanna Mazur to niewidoma mistrzyni biegania, multimedalistka mistrzostw świata i Europy niepełnosprawnych. W czasie programu opowiedziała o swoich warunkach mieszkaniowych oraz trudnej sytuacji finansowej.

 

Jak pisze wokalistka: „Wracałam wczoraj ze spotkania z fanami w Poznaniu, na którym podpisywałam płytę do późnych godzin, więc nie widziałam odcinka „Tańca z gwiazdami”, w którym pokazano Joannę Mazur i tragiczne warunki, w których żyje. Dziś nadrobiłam wszystko i proszę Was o pomoc w zbiórce dla niewidomej biegaczki, której trudna sytuacja finansowa może się zmienić dzięki nam”.

 

„Multimedalistka mistrzostw świata i Europy niepełnosprawnych przyznała, że w podobnie trudnej sytuacji są również inni niepełnosprawni sportowcy. Nie tylko oni. Większość dyscyplin, nawet sportowców sprawnych „nie zapewnia” im godnego bytu” – Rabczewska.

 

Kontynuuje emocjonalnie Doda: „Mój ojciec, wielokrotny medalista mistrzostw Europy i świata musiał sprzedać swój jedyny kożuch, by kupić pianino, żebym mogła skończyć szkole muzyczną. Dziś to ja mogę pomagać jemu ale wielu innych, wspaniałych ludzi, którzy poświęcili swoje życie dla sportu, nie mają tego szczęścia”.

 

Źródło: nczas.com
fot. youtube.com
LS

To co wyrabia szef Telewizji Polskiej, z założenia telewizji narodowej, to skandal. W programach rozrywkowych TVP Jacek Kurski promuje aktorki o lewicowym światopoglądzie, natomiast dla obrońcy życia nienarodzonych, Wojciecha Cejrowskiego, miejsca już nie ma.

 

Telewizja Polska po przejęciu władzy przez Prawo i Sprawiedliwość miała przejść radykalną zmianę i zacząć promować treści prawicowe.

 

Jacek Kurski wywodzący się ze środowiska Prawa i Sprawiedliwości, obecnie zajmuje się promowaniem aktorek takich jak Anna Mucha czy Barbara Kurdej-Szatan. Jednocześnie nie znajduje miejsca na antenie TVP Info dla Wojciecha Cejrowskiego, który odważył się skrytykować Jarosława Kaczyńskiego.

 

W piątek na antenie TVP zadebiutował nowy program rozrywkowy „To był rok”. Jego stałą gwiazdą ma być Anna Mucha, przyjaciółka Jerzego Urbana i była dziewczyna „Króla TVN” Kuby Wojewódzkiego. W programie uczestnicy są specjalnie wystylizowani, by mogli poczuć się jak za dawnych lat.

 

Z kolei w sobotę na antenie TVP pojawia się inna aktorka, prowadząca programy rozrywkowe, słynąca z lewicowych poglądów Barbara Kurdej-Szatan. Co sobotę widzowie TVP2 mogą zobaczyć kolejny odcinek nowego tanecznego show Dwójki – „Dance, dance, dance”. Współprowadząca program zasłynęła między innymi wsparciem „Czarnego Protestu”, podczas którego protestujący domagali się zaostrzenia prawa aborcyjnego, czyli przyzwolenia na zabijanie większej ilości dzieci nienarodzonych. Aktorka i prowadząca programy telewizyjne nagrała też specjalne wideo, w którym wsparła akcję „Wolne sądy”.

 

Jednocześnie na antenie TVP Info ciągle nie wrócił Wojciech Cejrowski, który został zdjęty z anteny za krytykę Jarosława Kaczyńskiego.  Tydzień po zdjęciu z anteny Wojciech Cejrowski opublikował nagranie, w którym przewidział to że na antenę prędko nie wróci. Znany podróżnik przypomniał, że w TVP już kilka razy dostawał bana i było tak samo za rządów SLD, PO i teraz PiS-u. W grudniu Cejrowski proroczo mówił, że „zawieszenie do końca roku” przeciągnie się, ze względu na święto Trzech Króli, okres ferii i nagle okaże się, że nie ma już miejsca na program z jego udziałem, a właściwie to nawet nikt o nim nie pamięta.

 

„Im oni bardziej tłumaczą, że chodzi o flagę Unii, tym bardziej myślę, że chodzi o to (tu pokazał plakat „Stop Aborcji”). O to, że powiedziałem „krew na rękach Jarosława”” – mówił Wojciech Cejrowski.

„Panowie (do Olechowskiego i Kurskiego), kto ja jestem, że Wy mnie chcecie zawieszać. Ja jestem u Was na etacie? Ja jestem gościem programu” – dodawał przeszło trzy miesiące temu.

 

Źródło: nczas.com
fot. Wikipedia Commons
LS

Media donoszą, że 48-letni aktor za nowy serial otrzyma rekordową gażę. Fakt dowiedział się szczegółów.

 

Tomasz Karolak już niebawem wchodzi na plan „50 i co?” – kontynuacji „39 i pół” serialu emitowanego w latach 2008-2009 . Anonimowy informator z firmy produkującej serial ujawnia: „Wynegocjował rewelacyjną stawkę, żaden inny aktor tyle nie dostaje. Za jeden dzień na planie zarobi 8 tysięcy złotych. Na tę chwilę zaplanowanych jest 30 dni zdjęciowych przez dwa miesiące, co da Tomkowi prawie ćwierć miliona złotych!”.

 

Serial „50 i co?” trafi na ekrany TVN jesienią tego roku. Ma w nim pojawić się jeszcze jedna gwiazda – Marina Łuczenko-Szczęsna.

 

Źródło: fakt.pl
fot. Wikipedia Commons
LS

Gwiazdy minionych lat nie mogą liczyć na zbyt wysokie emerytury. Częstym zjawiskiem było to, że przez lata swojej kariery raczej nie odprowadzali oni wysokich składek, a to wiąże się z wypłatą często minimalnych emerytur. Jedną z takich osób jest Krzysztof Cugowski.

 

Krzysztof Cugowski, lider Budki Suflera, żartuje, że przy tej emeryturze będzie musiał pracować aż do śmierci.

 

Cugowski w 1969 roku założył Budkę Suflera, której był wokalistą. Po 7 latach opuścił zespół i pracował z innymi zespołami, by ostatecznie w 1984 roku powrócić do zakładanej formacji muzycznej.

 

Cugowski ma również na swoim koncie epizod polityczny – w 2005 roku zaangażował się w komitet poparcia Lecha Kaczyńskiego, a w tym samym roku ubiegał się również skutecznie o mandat senatora RP.

 

Po otrzymaniu wyliczenia emerytury z ZUS, okazuje się, że muzyk może liczyć na zaledwie 540 złotych zasiłku. Jak komentuje artysta: „Od następnego miesiąca będę już szczęśliwym emerytem. Nie dałbym rady przeżyć z tego, co ZUS jest mi łaskaw zapłacić, więc będę musiał śpiewać do śmierci jak Mieczysław Fogg”.

 

Źródło: nczas.com
fot.Wikipedia Commons
LS

Anna Mucha opublikowała w sieci dosyć odważne nagranie. Aktorka pokazała, w jaki sposób grana przez nią inspektor Bożena uwodziła Marcina Zawadę (w tej roli Nikodem Rozbicki). Zobaczcie sami – VIDEO poniżej!

 

Aktorka w filmie „Miszmasz czyli Kogel Mogel 3” wcieliła się w postać inspektor Bożeny. Gwiazda na swoim profilu instagramowym zamieściła bardzo odważną scenę. Choć fragment nie znalazł się w ostatecznej wersji filmu, to nagranie trzeba zobaczyć. Anna Mucha pojawiła się na nim w towarzystwie Nikodema Rozbickiego. Jej bohaterka, w krótkiej sukience i szpilkach, tańcem uwodziła chłopaka. Aktorka ujawniła także, że scena została zarejestrowana już pierwszego dnia na planie: „To jest scena której nie znajdziecie w filmie @kogelmogel.official!!! A moim zdaniem jest to miły smaczek. Scena, jako specjalny bonus, prezent od Producenta dla mnie i dla Was…! Poznajcie Panią Inspektor! Bożenę! A reszta… już od dzisiaj do zobaczenia w kinach…  PS. i pomyśleć, ze tak się z Nikodemem poznaliśmy ! tak wyglądało nasze pierwsze spotkanie”.

 

 

https://www.instagram.com/p/BtEYgBOHuW6/?utm_source=ig_embed

 

Źródło: se.pl
fot. youtube.com
LS

Dziennikarka, Krystyna Czubówna, podczas wykonywania jednego z zadań w nowym programie „Agent – Gwiazdy”, który będzie miał premierę 20 lutego, nagle zaczęła tonąć. Na szczęście na ratunek ruszył jej Andrzej Gołota. „Gołota jest świetny, uratował Krystynę Czubówną” – powiedział „Super Expressowi” dyrektor programowy TVN Edward Miszczak.

 

Gdy decydowała się na udział w programie „Agent – Gwiazdy” nie przypuszczała, że jej życiu może zagrażać jakieś niebezpieczeństwo. Pani Krystyna wraz z innymi uczestnikami programu podjęła się wykonania zadania, w którym miała przepłynąć spory odcinek Oceanu Atlantyckiego. Chociaż na początku szło jej dobrze, nagle dziennikarka zaczęła opadać z sił. Natychmiast na ratunek tonącej Czubównie ruszył Andrzej Gołota. Słynny pięściarz skoczył na główkę do wody i jak najprędzej próbował dopłynąć do koleżanki. Udało się. Gołota chwycił dziennikarkę i starał się utrzymać ją stabilnie na wodzie.

 

Edward Miszczak, dyrektor programowy TVN, w rozmowie z „Super Expressem” z zachwytem opowiedział o akcji ratunkowej Gołoty: „Nie mogę powiedzieć, jak to dokładnie wyglądało, bo mnie produkcja zabije. Nie zawsze wiemy, co ludzie mogą, a czego nie mogą i nagle jest sytuacja trudna i jest dramat. Ale Gołota jest świetny, uratował Krystynę Czubówną”.

Źródło: se.pl
fot. youtube.com
LS

Przypadek tej piramidy finansowej jest porównywany do Amber Gold. W szwedzką Galleri New Form w Gdyni Polacy zainwestowali sumę ponad 80 mln zł. Naciągnięte na włożenie w to swoich pieniędzy zostały m.in. polskie gwiazdy. Należąca do Timeless Gallery Group oferowała i zapowiadała rzekome wysokie zyski z inwestycji w dzieła sztuki.

 

W lutym tego roku do siedziby firmy weszło ABW. Stało się to po tym, kiedy zaprzestała ona wypłacać odsetki. Z początku jednak przedstawiciele Timeless Gallery Group zyskali zaufanie oraz popularność, ponieważ do pewnego czasu firma wypłacała należne pieniądze. Później jednakże uległo to zmianie.

 

W tej sprawie prowadzone jest śledztwo przez Prokuraturę Regionalną w Białymstoku po otrzymaniu informacji od Generalnego Inspektora Informacji Finansowej oraz Komisji Nadzoru Finansowego. Schemat działania tej piramidy finansowej wyglądał następująco. Znajdowano zamożnych klientów, a ci podpisywali umowę z 52-letnią Joanną S.- właścicielką. W ten sposób otrzymywali oni certyfikat posiadania danego eksponatu. Joanna S. obiecywała wówczas spore zyski. Przy inwestycji rzędu 100 tysięcy zł- 15%, a w przypadku zainwestowania wartości powyżej 100 tysięcy zł, było to już 18%. Proceder nie był więc zbyt skomplikowany

 

Na liście naciągniętych polskich gwiazd są takie osoby jak: Grażyna Wolszczak, Omenaa Mensah czy Jolanta Fraszyńska. Miały one powierzyć firmie życiowe oszczędności.

 

Większość poszkodowanych ludzi raczej unika wypowiedzi w tej sprawie. O swoim przypadku zdecydowała się powiedzieć jednak cytowana przez Super Express Jolanta Fraszyńska.

 

– Włożyłam w to wszystkie oszczędności. Były przeznaczone na mieszkanie dla córki – przyznała aktorka.

 

Są jednak też takie osoby, które nie dały się oszukać piramidzie finansowej. Wśród nich jest Władysław Kozakiewicz, znany polski tyczkarz. Znalazł się on na jednej z organizowanych w Warszawie przez Timeless Gallery Group imprez.

 

– Byłem akurat w Warszawie i zostałem zaproszony przez Jacka Wszołę. To było dla mnie podejrzane. To jest na wariackich numerach. Ja się zbytnio nie znam na sztuce, ale jakby mi się coś podobało, to bym kupił, ale nie jestem tak majętny, żeby kupować za 100 czy 200 tys. zł. Znajomy kiedyś zastawił swoje mieszkanie, żeby coś kupić. A powiesić na ścianie mogę sobie obraz, jak mi wnuczka narysuje. Przynajmniej jest darmowy – opowiedział cytowany przez Super Express znany polski sportowiec.