W sprawie znanego piłkarza, Jarosława Bieniuka, na jaw wychodzi prawda.  Modelka, która oskarżyła go o gwałt, została bez opieki prawnej. Kancelaria, która ją reprezentowała, zrezygnowała ze wspierania kobiety.

 

Jak informował „Super Express” do rzekomego gwałtu miało dojść w nocy z 12 na 13 kwietnia. Jak twierdzi 28-letnia Cassandra miała zostać „brutalnie zgwałcona” przez byłego piłkarza Jarosława Bieniuka. Dodatkowo uważa, że wcześniej zostały podano jej „środki odurzające”.

 

Piłkarz jednak nie usłyszał zarzutów. W środę wieczorem opuścił areszt.

 

W czwartek prawnicy kobiety jakby nigdy nic zakończyli z nią współpracę. Jak można przeczytać w przesłanym do nas oświadczeniu od mecenasa Mateusza Dończyka: „W celu uniknięcia zbędnych spekulacji, wyjaśniamy, że przyczyną wypowiedzenia pełnomocnictw nie są okoliczności bezpośrednio związane z samą pokrzywdzoną oraz bezpośrednio czynem zarzucanym przez pokrzywdzoną wobec wskazanego sprawcy”.

 

Przyczyn „rozstania” może być kilka. Najprawdopodobniejszym wydaje się utrata zaufania na linii prawnik-klient.

 

Jednak najbardziej kluczowym momentem w sprawie jest nagranie z monitoringu. Można na nim zobaczyć, jak Bieniuk i Cassandra opuszczają hotel, po czym mężczyzna odprowadza ją do taksówki i żegna się z nią!

 

Źródło: nczas.com
fot. Twitter.com
LS

Pedofil z Wielkiej Brytanii, który filmował, jak gwałcił dwuletnią dziewczynkę, po czym opublikował to online, został skazany na więzienie na resztę życia. Terry Coneyworth, 31-latek, wykorzystał dziecko kilka razy. Do tego wszystko nagrywał i robił zdjęcia. Przyznał się do aż 19 przestępstw seksualnych wobec dzieci!

 

Skazujący go sędzia Mark Bury skomentował: „Twoje przestępstwo sięgnęło dna deprawacji”.

 

Coneyworth napadł na dziecko w październiku i listopadzie, dzieląc się jednocześnie zdjęciami swojego przerażającego czynu przez komunikator internetowy.

 

W jego domu znaleziono 965 zdjęć wykorzystywanych dzieci.

 

Sędzie Bury stwierdził: „Te zbrodnie są niezwykle brutalne. Wykorzystywałeś ją seksualnie, nawet gdy była chora”.  I dodał: „Chwaliłeś się nadużyciem. Te zdjęcia będą dostępne dla ludzi o podobnych zboczeniach na całym świecie”.

 

Sąd usłyszał, że Terry Coneyworth robił pedofilskie zdjęcia małych dzieci już za czasów nastoletnich.

 

Coneyworth otrzymał również nakaz wpisania się do rejestru przestępców seksualnych.

 

Źródło: fakt.pl
fot. Wikipedia Commons
LS

Morderstwo w Kutnie. Pewna kobieta najpierw upiekła pieczeń i pokroiła ją nożem by potem, użyć go do zadźgania swojego kochanka. Kobieta miała wpaść w furię i dźgać mężczyznę aż 8 razy! Za zabójstwo grozi jej dożywocie.

 

Pani Renata myślała, że to był ten jedyny.  Z przyjaciół pomału stawali się parą.

 

W ten tragiczny dla mężczyzny dzień wybrali się na spacer, usiedli na ławkach obok kutnowskiego teatru, później poszli do niej. Na stole pojawiła się pieczeń i kobieta sięgnęła po sztućce, po czym pokroiła ją na kawałki.

 

Właśnie wtedy między kochankami doszło do poważnej awantury. Kobieta w pewnym momencie kłótni, zaatakowała swojego partnera ostrym nożem.

 

Jak mówiła przed sądem: „Wyznałam mu, że padłam ofiarą gwałtu, on miał o to pretensje”.

 

I dodała: „Uderzył mnie. Ja się broniłam, nie chciałam go zabić, a jedynie nastraszyć. Wymachiwałam tym nożem, pewnie go zraniłam. Nie pamiętam, co było dalej. Byłam w szoku”.

 

Kobieta dźgnęła Mariusza S. aż osiem razy. Trafiła w żebra, klatkę piersiową, bark, rękę. Ostrze przebiło tętnicę płucną, co było bezpośrednią przyczyną zgonu.

 

Gdy Renata W. uświadomiła sobie, że jej kochanek nie żyje, pobiegła do mieszkającej w pobliżu jego matki.

 

„Zabiłam Mariusza” – wyznała. „Nie miałam zamiaru go zamordować”. Przed sądem do winy się jednak nie przyznała.

 

Źródło: nczas.com
fot. Wikipedia Commons
LS

Pracownicy Organizacji Narodów Zjednoczonych często z narażeniem własnego bezpieczeństwa i rezygnując z własnego życia prywatnego wyruszają z pomocą do tych części świata, gdzie trwają niepokoje, bieda i konflikty zbrojne. Jak się jednak okazuje, nie zawsze wszystko wygląda tak jak powinno, a niektóre z osób, które podejmują się takowej służby dopuszczają się okrutnych czynów. Wstrząsające fakty ukazują dane z raportu samego ONZ. 

 

Wychodzące na światło dzienne informacje, jakie niesie treść owego reportu naprawdę mogą zaszokować. Dane w nim zawarte dotyczą gwałtów oraz innych nadużyć seksualnych, których dopuścili się ludzie pracujący dla ONZ w 2018 roku. Raport zatytułowano: „Wykorzystywanie seksualne i nadużycia: wdrażanie polityki zerowej tolerancji„.

 

Z raportu wynika, że dokonanie gwałtu pracownikom ONZ zarzuciła co najmniej piątka kobiet. Co dodatkowo bulwersujące, dwie z nich nie mają ukończonego 18 roku życia. W treści raportu pojawia się też informacja, że w przypadku jednej ze zgwałconych kobiet konieczne było udzielenie pomocy medycznej.

 

75 zarzutów ma wiązać się z wykorzystaniem seksualnym, jakiego dopuszczali się pracownicy ONZ. W niektórych przypadkach dochodziło do sytuacji, kiedy w zamian za dostęp do pomocy humanitarnej, wymuszano na ofiarach czynności seksualne. Jak informuje serwis The National, co najmniej pięć tak wykorzystanych kobiet urodziło dzieci, a jedna z nich była przy tym niepełnoletnia.

 

W raporcie zawarto też informacje o 33 przypadkach, w których miało miejsce składanie propozycji seksu w zamian za pieniądze. Informacje jakie wynikają z raportu wywołują oburzenie ludzi na świecie.

 

Łącznie w zeszłym roku postawiono 148 zarzutów. Przedmiotem toczących się dochodzeń są 73 z nich, natomiast 35 póki co przeszło jedynie etap wstępnej oceny. 10 oskarżeń zostało oddalonych, ze względu na uznanie ich za nieuzasadnione. 27 spraw zostało udowodnionych, jednak zamkniętych zostało tylko kilka.

 

Cywilnego personelu misji pokojowych dotyczą natomiast odrębne dane. W tym przypadku mowa jest o 13 oskarżeniach o dopuszczenie się nadużyć seksualnych. 8 z nich dotyczyć ma gwałtów. W związku z tym faktem, 3 osoby zostały zwolnione, a na zakończenie czeka 9 dochodzeń.

 

Wojskowi służący pod agendą Organizacji Narodów Zjednoczonych dopuścić mieli się 11 gwałtów. Łącznie pojawiło się 38 oskarżeń o nadużycia seksualne wysuwanych w kierunku mundurowych w Kamerunie, Burundi, RPA, Nigrze oraz Gabonie.

 

Takie zachowanie szkodzi tym, którym służymy, podważa wartości i zasady Organizacji Narodów Zjednoczonych i szkodzi reputacji kobiet i mężczyzn, którzy pracują w sposób uczciwy i z poświęceniem, aby realizować cele organizacji – odniósł się do tych wstrząsających informacji Antonio Guterres, będący od 2017 roku sekretarzem generalnym ONZ.

 

 

Źródło: The National ; o2.pl

Fot.: banktapet.pl

 

MB

 

Kobieta wyznała, że została zmuszona do współżycia podczas zgrupowania zawodowej kadry oficerskiej. Sprawca nie został jednak skazany, ponieważ sąd uznał gwałt za „wypadek przy pracy”. Ofiara otrzymała w związku z tym odszkodowanie w wysokości 3,9 tysięcy złotych…

 

Sprawę opisała gazeta „Rzeczpospolita”. Sprawca od samegi początku przyznawał się do winy. „Zeznania świadków były sprzeczne, a opinie i zaświadczenia lekarskie oraz opinie biegłych sądowych z zakresu psychologii i psychiatrii były jednoznaczne” – informuje „Rz”. Pomimo tego prokurator nie dopatrzył się jednak przestępstwa w zachowaniu mężczyzny i prokuratura umorzyła postępowanie.

 

Żołnierka udała się do sądu cywilnego. Ten w pierwszej instancji również nie przyznał jej racji.

Następnie ofiara odwołała się od tej decyzji. Sąd Okręgowy, który rozpatrywał apelację, przyznał: „Nie można osoby pozostającej po wpływem alkoholu doprowadzać wbrew jej woli do obcowania seksualnego”. I jak podaje „Rzeczpospolita” sąd „Przyznał żołnierce jednorazowe odszkodowanie z tytułu wypadku w związku ze służbą wojskową w oparciu o art. 5 ustawy o świadczeniach odszkodowawczych przysługujących w razie wypadków i chorób pozostających w związku ze służbą wojskową”.

 

Źródło: wp.pl
fot. Wikipedia Commons
LS

Uczestnicy programu „Ameryka Express” mają kłopoty! Wszystko to za sprawą jednego z odcinków reality show emitowanego na antenie TVN. Panowie zostali oskarżeni przez feministyczne organizacje o gwałt, rasizm i seksizm. Co jest przyczyną tak poważnych zarzutów?

 

– Dzisiaj fundacja Feminoteka wraz z Fundacją przeciwko Kulturze Gwałtu im. Margarete Hodgkinson złożyła do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Filipa Chajzera, Tomasza Karolaka oraz Jakuba Urbańskiego – poinformowano na  facebookowym profilu Fundacji Feminoteka.

 

Jak wyjaśniono, 7 listopada ubiegłego roku wyemitowano 10. odcinek programu pt. „Ameryka Express”. Cała akcja miała miejsce w Peru, gdzie uczestnicy reality show nakłaniali przypadkowe kobiety do pocałunków. Ponadto, jeden z biorących udział w programie, Filip Chajzer, chwycił jedną z kobiet za piersi.

 

– Uważamy, że mężczyźni występujący w programie „Ameryka Express” działając przemocą, polegającą na wykorzystaniu swojej przewagi fizycznej, płciowej i rasowej nad pokrzywdzonymi oraz podstępem, polegającym na wykorzystaniu zaskoczenia i dezorientacji pokrzywdzonych, dopuścili się napaści na tle seksualnym – podkreślono.

 

 

Źródło: nczas.com; Facebook
Fot.: YouTube – tvnpl
EM

Sześcioletnia dziewczynka padła ofiarą grupowych gwałtów. W czasie imprez dla swingersów zmuszano ją m.in. do zażywania narkotyków twardych i kąpieli z grupą dorosłych. Wszystko to działo się pod okiem jej matki i ojczyma.

W Australii skazano właśnie pierwszą z czterech osób oskarżonych o wielokrotny gwałt 6-letniej dziewczynki. 51-letni Tracey Coulter został skazany na 21 lat więzienia. W całym procederze udział wzięła matka wraz z ojczymem pokrzywdzonej i dwóch dorosłych mężczyzn, będącymi znajomymi pary.

Oskarżeni poznali się na imprezach dla swingersów (osoby wymieniające się partnerami seksualnymi). Między 2012 i 2013 rokiem grupa zmuszała 6-letnią wówczas dziewczynkę do oglądania filmów pornograficznych, palenia fajki wodnej z metamfetaminą i brania prysznica z dorosłymi. Dziewczynka musiała także oglądać zbiorowy seks całej czwórki i co najmniej trzykrotnie była do niego włączana. Ale to nie wszystko. Niektóre z tych czynności były nagrywane.

Ponadto, dokładnie w siódme urodziny córki, rodzice ofiary zorganizowali orgię z jej udziałem. Jak określił sam ojczym, była to „urodzinowa niespodzianka” dla 7-latki.

Jak się okazało, w jednym z moteli przypadkowa osoba trafiła na dysk przenośny USB – to właśnie na nim przetrzymywane były nagrania ze stosunków seksualnych z udziałem dziecka. Materiały zostały dostarczone na policję, a śledczym udało się odszukać właścicieli i postawić ich przed sądem. W piątek 1 marca sędzia Bruce Goetze stwierdził, że czyny, których dopuścili się dorośli względem dziewczynki są „nie do obrony” i klasyfikują się jako jedne z najgorszych, jakie widziano w Zachodniej Australii.

Źródło: wprost.pl
Fot.: pixabay.com
EM

Przy okazji dyskusji nad tematem aborcji oraz ewentualnego jej zakazu, sporo emocji wywołuje często kwestia dzieci poczętych w wyniku gwałtów czy innych czynów zabronionych prawnie. Trzeba mieć na uwadze, że aborcje dokonywane ze względu na tę przesłankę to w naszym kraju dosłownie pojedyncze przypadki w skali roku. Zdecydowana większość aborcji dokonywanych jest ze względu na chorobę lub podejrzenie choroby dziecka. Dla wielu jednak ludzi wręcz niedopuszczalny jest zakaz aborcji przede wszystkim w przypadku ciąż, będących wynikiem czynów zabronionych. Jednak pewna dziewczyna postanowiła ten mit publicznie obalić.

 

Ta młoda kobieta to Polka. Ma ona na imię Justyna i mieszka w Londynie, gdzie kształci się i realizuje. Została ona poczęta w wyniku gwałtu, jednak jej matka nie zdecydowała się na uśmiercenie swojej córki, przez co ta ambitna dziewczyna może teraz planować swoje życie zawodowe, a także rodzinne.

 

Justyna podzieliła się swoimi doświadczeniami związanymi z jej osobistym postrzeganie własnej historii, tego w jakich okolicznościach przyszła na świat oraz kwestii związanych z tym co spotyka ją, kiedy dyskutuje z innymi osobami na temat zabijania dzieci jeszcze nienarodzonych. Jej opowieści oraz refleksje potrafią dać do myślenia.

 

Materiał filmowy zarejestrowany przy okazji rozmowy z naszą młodą rodaczką, został udostępniony przez kanał Provocatus na YouTube.

 

Zachęcamy do obejrzenia oraz podzielenia się z innymi.

 

 

Niedawno Izabela Wyżga oraz Michał Barnaś z redakcji ProstozMostu TV przygotowali reportaż na temat działalności Pro-liferów oraz tego jak ich akcje oraz samą aborcje postrzegają ludzie w naszym społeczeństwie. Zachęcamy do obejrzenia również tego materiału: 

Jak działają obrońcy życia? Co o walce z aborcją sądzą Polacy? [REPORTAŻ/WIDEO]

 

Źródło: YouTube/Provocatus

 

Krystian i Sebastian Sandulache, bracia, którzy robili kobietom przerażające rzeczy. Jednej obcięli rękę samurajskim mieczem, inne brutalnie gwałcili i zmuszali, by jadły pieniądze. W końcu stanęli przed hiszpańskim sądem. Śledczy ujawnili przerażające szczegóły zbrodni.

 

Bracia Krystian i Sebastian Sandulache pochodzą z Vaslui w Rumunii. Hiszpańska prokuratura zarzuciła im szereg przestępstw, w tym handel ludźmi, zmuszanie do prostytucji, pranie brudnych pieniędzy oraz gwałty.

 

Zwyrodnialcy mieli pastwić się nad prostytutkami w domu publicznym w Oviedo. Śledczy ujawnili, że gdy zarobiły za mało, zmuszali je, by jadły banknoty. „Jeśli to się powtórzy, to następnym razem będziecie łykać monety” – grozili.

 

Mężczyźni siedzieli już w więzieniu. „Mirror” ujawnił szokujące szczegóły ich pobytu za kratami. Podobno w trakcie odsiadki obaj nacięli sobie przyrodzenia i umieścili w nich małe, metalowe kulki. Zabieg sprawił, że stosunek z nimi był dla kobiet bardziej bolesny.

 

Przed sądem zeznawały ofiary zwyrodnialców, przez media nazywane AC i AGM. Kobiety przyleciały z nimi do Hiszpanii licząc na lepsze życie – jednak zamiast tego były bite, gwałcone, upokarzane, zastraszane i zmuszane do prostytucji.

 

Jedna z kobiet mówiła przed sądem, że młodszy z oskarżonych – 35-letni Krystian straszył, że spali jej matkę i babcię. Druga zeznała, że mężczyźni grozili, że zgwałcą jej siostrę. Jeszcze inna ofiara stwierdziła, że mężczyźni pobili ją tak dotkliwie, że przez tydzień nie była w stanie podnieść się z łóżka. Później odcięli jej rękę samurajskim mieczem.

 

„Mirror” podaje, że niektóre zgwałcone przez braci kobiety zaszły z nimi w ciąże. Zwyrodnialcy zmusili je, by udały się do Rumunii i dokonały aborcji.

 

„The Sun” podaje, że bracia w ubiegłym miesiącu usłyszeli wyrok. Hiszpański sąd skazał Krystiana i Sebastiana Sandulache odpowiednio na 55 i 53 lata więzienia. Nakazał im też wypłacić zadośćuczynienie ofiarom.

 

Źródło: fakt.pl
fot. Wikipedia Commons
LS