Sławomir to chyba wszystkim znana gwiazda rockpolo, czyli bliżej nieokreślonego gatunku muzyki, który ma być połączeniem rocka i disco-polo. Dziś Sławomir zarabia miliony, to jeszcze niedawno nie było w jego życiu tak kolorowo.

 

Sławomir pojawił się na polskiej scenie muzycznej kilka lat temu, po czym niemal od razu wszedł do czołówki disco-polo za sprawą przeboju „Miłość w Zakopanem”.

 

Jak donosi „Super Express”: Sławomir zarabia MILIONY, a Ewa Kasprzyk pracowała u niego za darmo.

 

Jak można się dowiedzieć z historii kariery Sławomira – pierwsze jego teledyski powstawały za darmo. Jak informuje tabloid Ewa Kasprzyk, zaprzyjaźniona z Kajrą – żoną Sławomira zgodziła się promować go za darmo.

 

Kasprzyk zagrała w teledysku do piosenki „Magiera”, która okazała się jednym z pierwszych hitów Sławomira. Jak powiedziała dla „SE”: „Ja się niczego nie domagam. Swoją pracę wykonałam z przyjemnością i z ochotą”.

 

W roli aktorów, również za darmo, w innym teledysku Sławomira „Aneta” wystąpili przedstawiciele grupy VOX. Jak mówi Witold Paszt: „Na początku byłem pesymistycznie nastawiony do tego pomysłu, ale córka mnie przekonała, żebyśmy zrobili to dla żartu”.

 

 

 

Źródło: nczas.com
fot. youtube.com
LS

W ramach kampanii społecznej „Jesteśmy różni. Jesteśmy Polską” przeprowadzono sondaż o nazwie „Sto pytań na stulecie niepodległości”. Wyniki sondy co poniektórym mogą się okazać szokujące. Typowy Polak jest bowiem katolikiem, patriotą, konserwatystą, lubi disco polo i nie wstydzi się swego pochodzenia.

 

Nie od dziś wiadomo, że w Polsce nie brakuje patriotów. Potwierdzają to coroczne uroczystości i marsze, na których gromadzą się setki dumnych ze swego pochodzenia Polaków. Aby lepiej zobrazować ten fakt, zw stwierdzeniem „Patriota – To ja” utożsamiło się 76,1% pytanych, zaś hasło „Bóg, Honor, Ojczyzna” jako najważniejsze wartości w życiu wybrało 63,9% badanych.

 

Jako wierzących zaś uznaje się 85,2% Polaków. Co więcej, aż 63,6% ankietowanych uważa Jana Pawła II za osobę świętą, a 64,9% przyjmuje księdza „po kolędzie”, co zdecydowanie przeczy teoriom szerzonym przez lewicę. Większość (65,1%) wyznało również, że osobiście znają księdza.

 

Większość badanych, bo aż 76,7% uważa, że płeć jest przypisana człowiekowi raz na zawsze i nie można jej zmienić. Jeszcze więcej, bo aż 79,3% twierdzi, że czuje się przede wszystkim Polakiem, a nie obywatelem świata. Jeżeli chodzi o kontekst prawa, Narodowe prawo nad Unijnym wybrało zaś 71,3% badanych.

 

Mało kto uważa także, że aborcja to tylko nic nieznaczący zabieg. Jako osoby pro-life zadeklarowało się aż 74,8% pytanych.

 

Spośród wszystkich 100 pytań, część można uznać za bardziej ciekawostkowe aniżeli ukazujące szczegółowe postawy. Przykładem jest chociażby pytanie o nagrodę Nobla przyznaną Lechowi Wałęsie. Za nieporozumienie fakt ten uznaje 54,1% Polaków.

 

Ponadto, zdania, iż na stole powinien znaleźć się śledzik zamiast wykwintnego sushi jest aż 86,8% badanych. Na talerzu nie może zabraknąć również mięsa, do którego przyznaje się 92,7%. Co ciekawe, aż 75,7% z nas kocha i akceptuje swoje ciało, 73,9% oferuje pieniądze na WOŚP, 57,8% ankietowanych nie spożywa wódki, 25,7% jako sposób koncepcji uznaje kalendarzyk, zaś aż dla 70,5% ankietowanych disco polo kojarzy się bardziej z zabawą, aniżeli ze wstydem.

 

Źródło: nczas.com
Fot.: flickr.com
EM

W ostatnich dniach, sporo dyskusji wokół polskiej polityki wywołał fakt przyłączenia się do tzw. „Koalicji Europejskiej” partii PSL. Wiele osób zastanawia jak partia, której członkowie często deklarowali skupienie na obronie polskiej wsi oraz przywiązanie do konserwatywnych wartości i religii, pójdą ramię w ramię z sympatykami LGBT oraz lewicowymi działaczami walczącymi z Kościołem. Podobne pytania wysuwa znany polski wokalista, który zapowiedział opuszczenie struktur PSL-u.

 

Mowa tutaj o Sławomirze Świerzyńskim ze znanego zespołu Bayer Full. Odejść z partii postanowił on po tym, jak władze tego ugrupowania z prezesem Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem postanowiły przyłączyć się do koalicji wyborczej z takimi partiami jak Platforma Obywatelska, Teraz! i Sojusz Lewicy Demokratycznej. Swoją decyzję gwiazdor skomentował na antenie TVP.

 

Nie zgodzę się na taki miszmasz, kogel-mogel, firli-mirli. Gdzie połączone są siły dla mnie kompletnie obce. To jest kanion kolorado który nas dzieli – odniósł się do całej sytuacji ulubieniec wielu sympatyków muzyki Disco Polo.

 

Zdaniem lidera Bayer Full, Polskie Stronnictwo Ludowe powinno wystartować w wyborach do europarlamentu samodzielnie.

 

– Powinniśmy iść własną drogą – powiedział na antenie TVP Sławomir Świerzyński.

 

Rozczarowany decyzją szefostwa partii przyznał też, że nie wie w jaki sposób inni działacze tej partii chcą godzić swoje postulaty i wartości z tymi głoszonymi przez koalicjantów.

 

Jak teraz będą to szyć moi koledzy, nie mam pojęcia – stwierdził.

 

Wokalista nie pozostawił też suchej nitki na kwestii dotyczącej tego jaki stosunek do religii mają partie, z którymi PSL wystartuje wspólnie w majowych wyborach.

 

– Jeżeli śpiewamy Rotę, zamawiamy Msze Św. za ojczyznę i mamy iść ramię w ramię z partiami, które mówią, że trzeba wycofać religię ze szkół, zniszczyć Pana Boga, to mój honor nie pozwala mi brać udziału w takiej hucpie politycznej – wyjaśnił Świerzyński.

 

Artysta nie wstydził się wyrazić swojego przywiązania do wiary, krytykując równocześnie antyklerykalną retorykę części ugrupowań na polskiej scenie politycznej.

 

–  Wszystkie partie, które walczą z Kościołem przegrywają – stwierdził jasno piosenkarz.

 

 

Źródło: TVP ; wPolityce.pl

Fot.: YouTube/DiscoHitFestival

 

MB

 

Syn gwiazdora disco polo, Daniel Martyniuk, został skazany za naruszenie spokoju domowego swoich obecnych teściów i posiadanie marihuany. Wyrok dotyczy sprawy z maja 2018 roku.

 

 

To była pierwsza sprawa związana z synem Martyniuka. W maju 2018 roku 30-letni Daniel został zatrzymany za naruszenie miru domowego i posiadanie marihuany. Do kolejnego takiego typu wydarzenia doszło zaraz przed sylwestrem.

 

 

Daniel został zatrzymany przez policję w ub. niedzielę około godziny 18. Według relacji serwisu pijany 28-latek nie chciał wpuścić do mieszkania w Wasilkowie swojej żony.

 

 

Wyrok z 2 stycznia 2019 roku dotyczy jednak podobnej sprawy sprzed pół roku. Sąd Rejonowy w Turku skazał syna Zenona Martyniuka za naruszenie miru domowego swoich obecnych teściów i posiadanie marihuany. Daniel musi zapłacić 3300 złotych grzywny.

 

 

Co więcej syn gwiazdora disco polo Zenka Martyniuka, Daniel i jego żona Ewelina zdążyli już dorobić się Niebieskiej Karty! Policja założyła ją zaledwie trzy miesiące po ich ślubie ze względu na ciągłe awantury w ich domu w Wasilkowie.

 

 

Niedługo może zostać skazany po raz kolejny, tym razem na wyższą karę. Mężczyznie nie są obce takie zachowania, wcześniej stawał już przed sądem w Białymstoku za znieważenie policjantów.

 

Źródło: nczas.com
fot. Wikipedia Commons
LS

Jak pisze portal portal disco-polo.info, są jedynymi artystkami ze świata disco polo, które mają więcej anty-fanów niż fanów. Jednak cały czas działają i pokazują światu swoje nowe produkcje. Mowa tutaj o Siostrach Godlewskich, które są jedną z najbardziej rozpoznawalnych marek w polskiej muzyce.

 

To, że duża grupa osób krytykuje i obraża Godlewskie, przekłada się na ich ogromną popularność w internecie. Ostatni teledysk Sióstr Godlewskich pojawił się 18 grudnia 2018 roku .Od tego dnia  jest jednym z najpopularniejszych materiałów wideo na Youtube w Polsce.

 

Co ciekawe oprócz wysokiego miejsca na liście serwisu YouTube, wyświetlenia cały czas rosną. Już teraz na koncie ich „kolędy” „Jezus malusieńki” mają ponad 3 miliony odtworzeń co gwarantuje nie mały przelew od reklamodawców. Poprzednia propozycja „Pada śnieg” także przekroczyła 3 miliony odtworzeń.

 

Pomimo tego, że siostry Godlewskie mają wielu przeciwników są na ustach wszystkich i zarabiają na tym nie małe pieniądze! Nieoficjalnie mówi się o kwocie 10-15 tysięcy złotych za dwie ostatnie propozycje muzyczne, które zaledwie mają kilka dni.

 

 

 

Źródło: disco-polo.info
fot. youtube.com
LS

Muzyka prócz łagodzenia obyczajów ma wiele innych pozytywnych na nas oddziaływań. Towarzyszy nam w samochodzie kiedy stoimy w korku, w słuchawkach na siłowni czy w domu podczas relaksu. Każdy ma ulubionych wykonawców czy gatunki, których słucha. Dobrze jeśli te są różnorodne.

 

Według badania przeprowadzonego przez CBOS 63% Polaków lubi disco polo, choć mało kto się do tego przyznaje. Powody jej popularności wydają się jasne. To między innymi chwytliwa melodia, która łatwo wpada w ucho, dosyć łatwa tekst oraz rytm. Dlaczego muzyka instrumentalna zanika na rzecz syntezatorów czy keyboardu i modyfikowanego wokalu? Dlaczego coraz rzadziej na widowni koncertu w filharmonii czy operze można zaobserwować osoby w wieku młodzieżowym? To dowodzi iż kultura w Polsce wciąż nie jest na zbyt wysokim poziomie.

 

Powodów należy zacząć szukać już na początku edukacji dzieci. Z przedmiotu o dumnej nazwie “muzyka “ w gimnazjum najbardziej zapamiętałem śpiewany przez cały semestr Hymn Polski oraz “Odę do radości” Beethovena. Już samo występowanie takiego przedmiotu w szkole jest złe. Kto będzie dobrze wspominał Mozarta musząc uczyć się w szkole historii jego życia i twórczości. Bardziej potrzebne jest zaznajomienie z konkretnymi utworami. Równie istotne jest zaznajomienie z instrumentami i poznanie dźwięków jakie wydają.

 

W późniejszym czasie, choć rzadko kto się do tego przyznaje, co najmniej kojarzy “Ona tańczy dla mnie” czy “Przez Twe oczy zielone “. Wiąże się to z promowaniem tej twórczości w mediach czy internecie. Niewiele potrzeba do stworzenia hitu disco polo, a w miarę wzrostu popularności jest to doskonały sposób na zarobek.

 

I tu pojawia się sedno. Twórcy tej muzyki odpowiadają tylko na zapotrzebowanie rynku. A sądząc po ilości pojawiających się nowych piosenek czy gwiazd popyt cały czas jest. Jest to klęska Ministerstwa Kultury, w które godzą badania CBOS, a które wydaje ogromne pieniądze na promocję i wsparcie kultury w tym muzykę.

 

Ponarzekałem, a jak będzie? Zobaczymy.

 

 

Konrad PodolskiCzłonek zarządu Młodej Endecji.

 

 

Fot.: Pixabay