Metody odchudzania, diety i zalecenia jak utrzymać dobrą sylwetkę są w dzisiejszych czasach przeróżne. Amerykanin Del Hall postanowił udowodnić, że zdoła odchudzić się w kilkadziesiąt dni, spożywając jedynie… piwo. Warto jednak mieć na uwadze uboczne skutki dla zdrowia, jakie nieść ze sobą może takowa „dieta”.

 

43-latek wpadł na taki oryginalny pomysł, gdy przeczytał o bawarskich mnichach z XVII wieku, którzy ją stosowali. Codziennie pił 2-5 piw. Do tego dołączył wodę i czarną kawę bez cukru. Jak przyznaje nie było łatwo, bo pojawiała się pokusa zjedzenia meksykańskich dań czy sushi. Udało mu się jednak wytrzymać 46 dni. W tym czasie schudł 18 kilogramów.

 

O tym co zrobił postanowił on dokładniej opowiedzieć na opublikowanym w internecie filmie, który zobaczyć możecie poniżej.

 

 

 

Źródło: YouTube/Del Hall

 

Tomasz Sekielski jest jednym z najpopularniejszych dziennikarzy w Polsce. W swojej karierze był m.in. reporterem „Faktów” TVN, prowadził piątkowe wydania „Kropki nad i”, program „Teraz my!”, a także ‚Czarno na białym’. Niestety, dziennikarz od lat zmaga się z problemem w postaci dodatkowych kilogramów.

 

Jak wiadomo, walka z otyłością stanowi bardzo trudne wyzwanie. Wymaga ona wielkiej cierpliwości i wytrzymałości. Niestety, wszelkie próby stanięcia na nogi kończyły się jedynie chwilowym zwycięstwem. Tym razem Siekielski postanowił raz na zawsze pozbyć się swojego problemu i wrócić do formy. Dziennikarz zdradził, że obecnie waży 185 kilogramów i to ostatni dzwonek do podjęcia odpowiednich kroków.

 

Aby nie tracić motywacji i uzyskać potrzebne wsparcie, walkę z nadwagą relacjonuje w mediach społecznościowych.

 

 

 

 

Trzymamy kciuki!

 

Źródło: plotek.pl; Instagram – @tomaszsiekielski
Fot.: Instagram – @tomaszsiekielski
EM

Jak podaje Polska Agencja Prasowa, prezydencka kancelaria poinformowała w poniedziałek, że  prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizacją ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora, która obniża uposażenia parlamentarzystów o 20 procent.

Zgodnie z majową nowelizacją ustawy, uposażenie posła i senatora odpowiada 80 procentom wysokości wynagrodzenia podsekretarza stanu, ustalonego na podstawie przepisów o wynagrodzeniu osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe, z wyłączeniem dodatku z tytułu wysługi lat.

Według pap.pl: „Na tym samym poziomie pozostaną środki finansowe na pokrycie kosztów związanych z wydatkami poniesionymi w związku z wykonywaniem mandatu na terenie kraju i będą one wynosić 25 procent wynagrodzenia podsekretarza stanu, ustalonego na podstawie przepisów o wynagrodzeniu osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe, z wyłączeniem dodatku z tytułu wysługi lat (dieta parlamentarna)”.

Zapowiadana obniżka ma wejść w życie „pierwszego dnia drugiego miesiąca następującego po miesiącu ogłoszenia” nowelizacji.

Komitet Polityczny PiS podjął na początku kwietnia decyzję, że w Sejmie zostanie złożony projekt, którego celem będzie 20-procentowa obniżka uposażeń parlamentarzystów, zaś członkowie rządu, którzy otrzymywali nagrody, mają przekazać je na Caritas. Premier Mateusz Morawiecki zaznaczył, że w jego rządzie nagród nie będzie.