Robert Biedroń w programie „Wydarzenia i Opinie” na Polsat News mocno skrytykował finansowanie Kościoła z budżetu państwa. Lider partii Wiosna nazwał to… „patologią”.

 

„To jest patologia. Teologii niech uczą tam, gdzie jest ich miejsce. Powinien być rozdział państwa od Kościoła. Nie rozumiem, dlaczego mielibyśmy finansować kościelne uniwersytety. Teologia jest domeną Kościoła” – mówił lider „Wiosny”.

 

Jak twierdził, nie jest w stanie zrozumieć, dlaczego w roku 2019, budżet państwowy ma finansować nauczanie o „aniołkach i diabłach”.

 

„Ważniejsze jest kształcenie ginekologów, pediatrów i geriatrów, niż wspieranie bogatego Kościoła katolickiego i utrzymywanie wydziałów teologicznych na publicznych uczelniach” – podsumował Robert Biedroń.

 

Źródło: nczas.com
fot. Wikipedia Commons
LS

 

 Ministerstwo Finansów poinformowało, że od początku roku do maja dochody budżetu państwa były wyższe o 10,7 mld zł w porównaniu analogicznym okresem roku ubiegłego.

 

Na koniec maja w budżecie istnieje nadwyżka, co jest zgodne z przewidywaniami. Ma ona charakter przejściowy. Nadwyżkę szacuje się na 9,6 mld zł, co jest wartością większą o około 260 mln zł niż nadwyżka kwietniowa. Wtedy budżet był na plusie ok. 9.3 miliarda złotych.

Na wzrost dochodów państwa w stosunku do roku ubiegłego złożyły się wyższe dochody podatkowe, które prezentujemy poniżej.

– dochody z podatku VAT były wyższe o 2,8% r/r (tj. ok. 1,9 mld zł),

– dochody z podatku akcyzowego i podatku od gier były wyższe o 5,9% r/r (tj. ok. 1,6 mld zł),

– dochody z podatku PIT były wyższe o 16,4% r/r (tj. ok. 3,3 mld zł),

– dochody z podatku CIT były wyższe o 16,4% r/r (tj. ok. 2,4 mld zł),

– dochody z tytułu podatku od niektórych instytucji finansowych były wyższe o 4,0% r/r.

Wzrosty dochodów z podatku PIT wynikają z korzystnej koniunktury gospodarczej i dobrej sytuacji na rynku pracy. Jak informuje Ministerstwo Finansów do końca maja wykonanie dochodów niepodatkowych wyniosło około 10,8 mld zł i było wyższe o około 1,6 mld zł (tj. 17,4%) w stosunku do okresu styczeń – maj 2017 r. Jest to spowodowane wzrostem ceny uprawnień tytułu emisji gazów cieplarnianych, która wzrosła o ponad 50%.

 

źródło: dorzeczy.pl

Jak poinformował na antenie radiowej Jedynki szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski, prezydent Andrzej Duda wczoraj wieczorem podpisał ustawę budżetową na 2018 r. Wiadomo, że nowa ustawa budżetowa zakłada deficyt nie większy niż 41,5 mld zł. Dochody są przewidywane na 355,7 mld zł, z kolei wydatki mają być równe 397,2 mld zł – dowiadujemy się z serwisu wiadomosci.onet.pl.

 

Przewidziano, że stopa wzrostu gospodarczego utrzymywać się będzie na poziomie 3,8%, średnioroczna inflacja wynosić będzie 2,3%, a deficyt sektora finansów publicznych – 2,7% Produktu Krajowego Brutto. Jak założono, 6,3% wynosić będzie wzrost rent i emerytur, a także wzrost przeciętnego funduszu płac w gospodarce narodowej w ciągu roku. Spożycie prywatne (ujęcie nominalne) natomiast ma wzrosnąć o 5,9%.

 

Ustalono również, że dochody budżetu środków europejskich na 2018 rok wyniosą 64,8 mld zł. Wysokość wydatków będzie równa 80,2 mld zł, a deficyt – 15,5 mld zł – donosi portal wiadomosci.onet.pl.

 

 

 

Sejm przegłosował budżet na rok 2018. Teraz ustawa trafi do Senatu a następnie na biuro prezydenta Andrzeja Dudy. Deficyt w bieżącym roku ma nie przekroczyć 41.5 miliarda złotych, a wzrost gospodarczy ocenia się na 3.8 procent.

 

Po rozpatrzeniu blisko 400 poprawek i wyliczeniu wskaźników ekonomicznych Sejm przyjął projekt uchwały budżetowej na rok 2018. Za głosowało 240 posłów, przeciw było 189. Dwóch parlamentarzystów wstrzymało się od głosu.

 

Jak podkreślił w swoim przemówieniu premier Mateusz Morawiecki,  „zaplanowane (w budżecie – red.) deficyty są najniższe w ujęciu ostatnich 28 lat”. Zdaniem prezesa Rady Ministrów to najlepszy plan finansowy jaki mógł zostać wypracowany.

 

Prognozowane w tym roku wpływy do budżetu wynoszą 355,7 mld zł, zaś wydatki opiewają na kwotę 397,2 mld zł. To daje 41.5 miliarda złotych deficytu. Premier Morawiecki zwrócił uwagę, że wydatki z sektora finansów publicznych zostały podwyższone o ponad 40 miliardów złotych, a projekt budżetu zabezpiecza w pełni politykę socjalną i bezpieczeństwa państwa.