Przestępczość i patologiczne zachowania w środowiskach imigranckich to coś, z czym Europa musi się ciągle mierzyć. Wiele tego typu postaw determinowanych jest przez tworzenie się zamkniętych społeczności, a nawet osiedli przypominających getta, których przedstawiciele nie asymilują się z lokalną społecznością. W związku z takim stanem rzeczy niejednokrotnie oglądamy w sieci sceny, kiedy ofiarami przybyszów z Afryki lub Bliskiego Wschodu padają osoby żyjące w danym kraju od pokoleń.

 

W internecie pojawiło się również nagranie, na którym zarejestrowano awanturę jaka wywiązała się między Polakiem a trzema Pakistańczykami. Sceny te rozegrały się w Wielkiej Brytanii. Nasz rodak był akurat w towarzystwie swoich najbliższych, kiedy jak wynika z pojawiających się w sieci wpisów, miał zostać zaatakowany. Udało mu się jednak obronić swoją rodzinę, pomimo agresywnych zapędów trójki napastników.

 

Cała bójka trwała około 30 minut i została nagrana przez innego z Polaków. Wiele osób w komentarzach nie kryje oburzenia postawą autora filmu, który komentuje obserwowaną sytuacją, ale nie podjął się reakcji i udzielenia pomocy. Internauci negatywnie oceniają też postawę innych postronnych osób, które w opinii komentujących zbyt obojętnie przyglądały się bójce.

 

 

Źródło: Facebook/@nns2015

 

MB

Do niepokojącego zdarzenia doszło na terenie stolicy Małopolski. W Krakowie wywiązała się bójka, w wyniku której jeden z mężczyzn ucierpiał na tyle dotkliwie, że musiał zostać przetransportowany do szpitala na obserwację. Jego oprawcami byli jak się okazało obcokrajowcy.

 

Cała sytuacja miała miejsce dokładniej w okolicy przystanku zlokalizowanego w rejonie skrzyżowania ulicy Monte Cassino i ulicy Kapelanka. To tam właśnie doszło do awantury z udziałem trzech osób. Zapewne przypadkowe spięcie pomiędzy nimi, doprowadziło do groźnie wyglądającej bójki. Dwóch z trzech biorących udział w zdarzeniu mężczyzn nie było Polakami.

 

Akurat w tamtym czasie, przejeżdżała obok straż miejska, w związku z czym funkcjonariusze postanowili zareagować. Bijących się mężczyzn rozdzielono. Kiedy strażnicy miejscy sprawdzili dokumenty osób uczestniczących w zdarzeniu, wtedy okazało się, że jeden z nich jest Polakiem, a pozostali pochodzą zza granicy.

 

Według relacji Polaka, wszystko zaczęło się od tego, iż obcokrajowcy niszczyli tamtejszą wiatę przystankową. Zeznał funkcjonariuszom straży miejskiej, że kiedy zwrócił uwagę wandalom, ci zaatakowali go.

 

Pobity mężczyzna miał odczuwać bóle klatki piersiowej, w związku z czym strażnicy miejscy wezwali pogotowie ratunkowe. Polak został przewieziony do szpitala na obserwację. Jego oprawcy trafili natomiast do Miejskiego Centrum Profilaktyki Uzależnień. Policja przejęła dalsze czynności wyjaśniające w tej sprawie.

 

Niedawno w Krakowie doszło do innego niecodziennego zdarzenia, kiedy przed policją uciekał 12-latek. O tym przeczytacie tutaj:

Kraków: Sceny jak z GTA! Szalona ucieczka 12-latka przed policją

 

O niepokojących incydentach z udziałem młodych mężczyzn w Krakowie pisaliśmy także w poniższych artykułach:

Młodociani chuligani przejmują przestępczy rynek? Nowe bojówki chcą zasłynąć brutalnością

Kraków: Porachunki młodocianych chuliganów! Nożownicy pochwalili się nagraniem z ataku [FOTO]

 

Źródło: cowkrakowie.pl

Fot.: Wikimedia Commons

 

 

MB

W czwartek wieczorem na Alexanderplatz w Berlinie doszło do ogromnej bójki między zwolennikami dwóch zwaśnionych youtuberów! Brało w niej udział ponad 50 osób. Używano pięści, kopniaków oraz gazu pieprzowego. Policja zatrzymała dziewięć osób.

 

Wczesnym wieczorem na Alexanderplatz w centrum niemieckiej stolicy zebrało się około 400 osób – zwolenników skonfliktowanych ze sobą youtuberów. „Pochodzącego ze Stuttgartu” „Bekira” oraz „Berlińczyka” – „Bahara Al Almooda”.

 

Pierwszego, 20-latka o tureckich korzeniach, „śledzi” na youtubie ponad 260 tysięcy osób, drugiego – związanego z jednym z arabskich klanów przestępczych w Berlinie 17-latka – 14 tysięcy.

 

Powodem zbiegowiska była wizyta „Bekira” w niemieckiej stolicy oraz „ustawka” dwóch rywali. Na licznych amatorskich nagraniach z telefonów komórkowych opublikowanych przez media widać jak „Bahar Al Amood” uderza kilkakrotnie „Bekira” w twarz.

 

W konsekwencji sytuacja eskaluje i około 50 młodych mężczyzn o południowym typie urody rusza na siebie wznosząc wrogie okrzyki, okładając się pięściami i wymierzając kopniaki.

 

Według informacji policji w akcji rozdzielania walczących wzięło udział 100 funkcjonariuszy. Dwóch z nich zostało rannych. Po tym jak sytuacja na Alexanderplatz została opanowana około 20 osób kontynuowało bitwę na pobliskiej stacji metra obrzucając się kamieniami w kanale, po którym poruszają się pociągi.

 

 

Po zajściu policja alarmuje, że internetowe „autorytety” coraz częściej zapominają, jaki mają wpływ na młodych ludzi i nie potrafią się z nim odpowiedzialnie obchodzić. Jak mówił cytowany przez media szef związku zawodowego berlińskich policjantów Norbert Cioma: „Widzimy wśród raperów, ale też u innych influencerów skłonność do podpalania beczek z prochem. Wszystko po to, żeby przykuć uwagę, następnie zdobyć więcej abonentów i generować więcej klików”.

 

 

 

 

Źródło: nczas.com, Twitter.com
fot. Twitter.com
LS

Na toruńskiej starówce doszło do poważnej bójki między dwoma mężczyznami. Konflikt rozpoczął się w lokalu, następnie przeniósł poza budynek. Uczestnicy bójki zostali przewiezieni do szpitala. Jeden z nich nie odzyskał przytomności i zmarł.

 

W nocy z piątku na sobotę, około godziny 1.30 nas ranem, w jednym z barów z kebabem przy ulicy Chełmińskiej doszło do kłótni. Po chwili dwaj mężczyźni zaczęli sobie wyjaśniać racje przed lokalem. Obaj trafili do szpitala. Jeden z uczestników bójki wrócił do domu. Drugi nie odzyskał przytomności i zmarł. Na miejscu tragedii wiele osób postawiło znicze.

Sprawą śmierci 44-latka zajmuje się toruńska policja oraz prokuratura. Śledczy chcą ustalić, co było bezpośrednią przyczyną zgonu mężczyzny. Na poniedziałek zaplanowano sekcję zwłok. Funkcjonariusze zwracają się do świadków zdarzenia z pilną prośbą o pomoc. Kontakt możliwy jest pod numerem alarmowym 112 lub 56 641 26 07.

 

Źródło: wp.pl
fot. Wikipedia Commons
LS

Na toruńskiej starówce między dwójką mężczyzn doszło do awantury. Kłótnia wybuchła już w jednym z lokali, a później przeniosła się poza budynek. Dla jednego z nich bójka skończyła się tragicznie.

 

Zdarzenie miało miejsce w nocy z piątku na sobotę w jednym z barów z przy ulicy Chełmińskiej. Po wymianie kilku zdań, mężczyźni przenieśli się poza budynek. Finał awantury był tragiczny, bowiem obaj trafili do szpitala. Jeden z nich, pomimo starań lekarzy, zmarł. Na miejscu tragedii, pod jednym z miejscowych barów z kebabem pojawiły się znicze.

 

Sprawę śmierci mężczyzny bada toruńska policja pod nadzorem prokuratury. Na poniedziałek zaplanowana jest sekcja zwłok 44-latka. Funkcjonariusze zwracają się do świadków zdarzenia o pomoc w śledztwie – ktokolwiek posiada cenne informacje, proszony jest o niezwłoczny kontakt pod numerem alarmowym 112 lub 56 641 26 07.

 

Źródło: wiadomosci.wp.pl
Fot.: Wikipedia
EM

Po sieci krąży szokujące nagranie. Pewien brodaty mężczyzna uderza pięścią jedną, a potem drugą kobietę, wcześniej się z nimi szarpiąc. Panie nie miały szans na starcie            z  „amerykańskim wikingiem”, który po zadaniu mocnych uderzeń prosto w twarz oddalił się z miejsca zdarzenia.

 

Do zdarzenia doszło w centrum Los Angeles w Stanach Zjednoczonych. Świadkowie utrzymują, że mężczyzna wcześniej narzekał na cenę hot doga, które były sprzedawane w miejscu, gdzie je zamawiał.

 

Awantura zaczęła się, gdy jedna z kobiet powiedziała, żeby mężczyzna „wziął swojego hot doga i odszedł”. Na nagraniu można zobaczyć, jak ten wymierza dwa precyzyjne ciosy prosto w twarz dwóch kobiet. Zaraz po tym szybko oddala się z miejsca zdarzenia. Obecnie ściganiem go zajmuje się policja.

 

 

 

Źródło: nczas.com, facebook.com
fot. facebook.com
LS

Dwa dni temu na warszawskiej Pradze-Południe doszło do dramatycznych wydarzeń. W ich wyniku ciężko raniony został Polak, a sprawca tego czynu, Ukrainiec, który ugodził go nożem, zbiegł.

 

Jak informuje portal warszawawpigulce.pl  do zdarzenia doszło około godziny 21 w piątek na ulicy Chłopickiego (Praga-Południe).

 

Jak ustalił portal pomiędzy dwoma mężczyznami doszło do sprzeczki i szarpaniny, w wyniku której jeden z nich wyjął nóż i ugodził drugiego.

Tuż po zdarzeniu napastnik uciekł na rowerze, który ukradł. Poszkodowany Polak w ciężkim stanie trafił do szpitala. Policja po pościgu ujęła już sprawcę, którym okazał się 38-letni obywatel Ukrainy. Jest on znany Policji, ponieważ już wcześniej był notowany.

 

/red./

Za: warszawawpigulce.pl

Nazwisko bohatera oraz miejsce, w którym doszło do tego zdarzenia nie jest znane, ale jego wyczyn robi wrażenie. Chłopak sam przeciwstawił się pięciu napastnikom, którzy zaczepiali dziewczyny. Co więcej, zrobił to nad wyraz skutecznie.

 

Na nagraniu możemy zobaczyć jak inny facet prowadzi dwie kobiety, za którymi idzie grupa agresywnie wyglądających mężczyzn. W pewnym momencie zjawia się bohater tego nagrania.

 

Trzeba przyznać, że mężczyzna to solidny kawał chłopa – sama postura niewiele by jednak dała, gdyby nie potrafił walczyć. Jak widać, przeciwnicy wydawali się być mocni tylko w zaczepianiu słabszych jednostek.

 

 

Źródło: nczas.com; liveleak.com
Fot.: liveleak.com
EM

Święty Mikołaj to postać, na myśl o której już z definicji stajemy się grzeczniejsi. Co jednak w sytuacji gdy on sam zasługuję na rózgę? 

 

Niestety film, który prezentujemy dowodzi, ze i w tej „branży” dochodzi do karygodnych zachowań, awantur, a nawet bijatyk! Jak widać na poniższym nagraniu Mikołaje wykazują się sporym zaangażowaniem, jednak niestety nie w tym do czego są powołani. Będą rózgi!

 

 

/red./

 

Źródło: twitter.com