Kolejna strata w polskim kinie. Odszedł znany polski aktor, którego role głównie opierały się na namiętnej miłości i romansach. Był uwielbiany zarówno przez mężczyzn, jak i kobiety – a szczególnie przez tę drugą grupę. Gwiazda ekranu potrafiła otrzymywać nawet 100 listów miłosnych dziennie!

 

Odszedł Tadeusz Pluciński – aktor, który w swoim prawie 93-letnim życiu dorobił się kilkudziesięciu ról, miedzy innymi w takich produkcjach jak „Pitbull”, „Co mi zrobisz jak mnie złapiesz”, „Kariera Nikodema Dyzmy”, czy „Alternatywy 4”.

 

Aktor amant urodził się w 1926 roku w Łodzi. Już jako student zadebiutował w roli niemieckiego żołnierza w filmie „Ostatni etap”. Występował także w „Czterdziestolatku” i „Hydrozagadce”.

 

Oprócz swojej kariery filmowej i teatralnej, Pluciński mógł pochwalić się także sporym zainteresowaniem ze strony kobiet. Wokół aktora krąży wiele legend, a jedna z nich mówi, że gwiazda miała aż 3000 kochanek!

 

– Nie liczyłem, ale była to pokaźna liczba… Myślę, że ojciec zainfekował mnie. Tyle że ja nigdy spotkań z kobietami nie traktowałem instrumentalnie. Wy mówicie o nas dziwkarze, kobieciarze, ale to wy o nas zabiegacie – wyznał Pluciński w rozmowie z „Super Expressem”.

 

Źródło: oneto.pl
Fot.: Wikipedia
EM

W czwartek wieczorem w klubie komediowym „Atic” w Bicester (Wielka Brytania), jeden z odgrywanych tam występów skończył się tragicznie. Kilka minut po wypowiedzi jednego z komików o ataku serca i wylewie, ten upadł na ziemię. Nie była to jednak część występu, jak myśleli widzowie…

 

Jak mówi właściciel lokalu w rozmowie ze stacją CNN, w pewnym momencie Ian Cognito usiadł na scenie i zaczęły mu się trząść ramiona. – Publiczność myślała, że to część jego planu, ponieważ Cognito kilka minut wcześniej mówił o ataku serca i wylewie – wspomina Ryan Mold.

 

 

Kilka minut później koledzy artysty spostrzegli, że aktorowi dzieje się coś poważnego. Szybko wbiegli na scenę i wezwali służby ratunkowe. Niestety było już za późno – po przybyciu ratowników, u artysty stwierdzono zgon z powodu zawału serca, a publiczność „wyproszono” z pomieszczenia.

 

Źródło: rp.pl; Facebook – Atic Bicester
Fot.: YouTube – iancognito11
EM

Znany aktor Isaiah Washington mocno krytykuje byłego prezydenta USA Obamę za „niepopieranie Afryki”, przy czym jednocześnie chwali Trumpa za zaproszenie go do Białego Domu, w celu uczczenia reformy sądownictwa i wiezienictwa.

 

Aktor podziękował Trumpowi na Twitterze za wprowadzenie tych reform, jednocześnie krytykując Obamę w szeregu postów.

 

Ostatni kongres zwołany z inicjatywy prezydenta przyjął ustawę o pierwszym kroku, która daje sędziom więcej swobody przy wydawaniu wyroków na niektórych przestępców narkotykowych oraz zwiększa rehabilitację więźniów.

 

Komentarze Washingtona na Twitterze wywołały mieszaną reakcję użytkowników, ale niektórzy chwalili aktora. Napisał: „Mogę mieć 99 problemów z Trumpem, ale masowe skazywanie na wiezienie nie jest jednym z nich”.

 

Co ciekawe, aktor sam miał problemy, został zwolniony z telewizyjnego medycznego serialu „Grey’s Anatomy” w roku 2007 za zrobienie uwag na temat homoseksualistów.

 

Źródło: nczas.com
fot. Wikipedia Commons
LS

Amerykański aktor filmowy, Nicolas Cage, wniósł o wniosek rozwód… po 4 dniach od ślubu z przyjaciółką Eriką Koike, który zawarł w Las Vegas

 

Według mediów, Associated Press 55-letni Cage, wzniósł o rozwód w środę argumentując, że on oraz Koike „byli pijani do nieprzytomności”, kiedy zdecydowali się wziąć ślub cztery dni wcześniej w Las Vegas.

 

Ponadto, 4-dniowy małżonek „nie wiedział o relacjach Koike z inną osobą”. Wygląda więc na to, że jego partnerka tez trzeźwa nie była, skoro zapomniała, że ma innego narzeczonego…

 

Było to czwarte małżeństwo Oscarowego aktora. Wcześniej był żonaty z byłą kelnerką Alike Kim, pieśniarką i kompozytorką Lisą Marie Presley oraz aktorką Patricią Arquette.

 

Źródło: nczas.com
fot. Wikipedia Commona
LS

Słynny amerykański komik i aktor, Bill Cosby, został skazany przez sąd na karę 30 lat więzienia za molestowanie seksualne.

 

Według NBC News, 80-letni Bill Cosby usłyszał zarzut molestowania seksualnego. Jest winny we wszystkich trzech sprawach, które rozważane były przez sąd. Zapadł już w tej sprawie wyrok – mężczyzna dostał 30 lat pozbawienia wolności – za każdą z nich otrzymał 10 lat. Wszystkie incydenty dotyczyły podawania narkotyków i molestowania seksualnego Andrei Constand w 2004 roku – informuje wprost.pl.

 

Kiedy ogłaszano pierwszy wyrok, na sali sądowej obecna była Lili Bernard, która także była molestowana przez aktora. Kiedy usłyszała werdykt sędziego, zaczęła płakać.

– Moja wiara w ludzkość została odbudowana

– mówiła kobieta po wyjściu z sali rozpraw.

 

2 lata temu sąd w Norristown (Pensylwania) doszedł do wniosku, że 78-letni wówczas Cosby stawi się przed sądem za napaść seksualną. Przedstawiono w tej sprawie wystarczająco dużą liczbę dowodów. Zarzuty zostały postawione przez Andreę Constand, która 11 lat temu pracowała w Temple University. Jak twierdzi, spędziła jeden wieczór w domu mężczyzny w styczniu 2004 roku. Zeznała również, że aktor nalał jej wina i nakłonił do połknięcia trzech tabletek, a na koniec doprowadził do współżycia.

– Ofiara nie wyraziła na żadną z czynności seksualnych zgody i zeznała, że nie była w stanie poruszać się, ani mówić, czuła się zmrożona i sparaliżowana

– mówił Kevin R. Steele, zastępca prokuratora okręgowego.

 

W przeszłości na łamach New York Times opublikowano protokoły zeznań, zgodnie z którymi aktor przyznał się do kupowania pigułek Quaalude „z zamiarem podawania ich młodym kobietom, z którymi chciał uprawiać stosunki seksualne”. Później Cosby zmieniał zeznania, twierdząc, że chodziło mu nie o kobiety, a kobietę. Sytuacja miała mieć miejsce w Las Vegas w 1976 roku.

Jacek Poniedziałek to urodzony w 1965 r. polski aktor teatralny i filmowy. Występował między innymi w takich popularnych serialach jak „M jak miłość”, „39 i pół” czy „Na Wspólnej”. W filmie „1920 Bitwa Warszawska” odgrywał postać Józefa Hallera. 

 

To właśnie fotografia, przedstawiająca fotografującego się przed lustrem nagiego Jacka Poniedziałka pojawiła się wczoraj na jego instagramowym profilu. Dodatkowo, opublikowano tam także nagranie, na którym również aktor jest obnażony.

 

Materiały te zostały dość szybko usunięty z Instagrama, jednakże internauci i tak zdążyli je zobaczyć, a nawet zachować to nietypowe zdjęcie. W sprawie postanowił zabrać głos sam zainteresowany. Aktor uważa, że padł ofiarą trollingu, a to co mu zrobiono to przestępstwo.

 

– Moje konto zostało zhakowane. Padłem ofiarą przestępstwa. Ktoś mi robi straszną robotę, chce mi potwornie zaszkodzić. To ja jestem na zdjęciu, takich zdjęć wysłałem kiedyś komuś sporo. Nie wiem, kto chce mi zaszkodzić – stwierdził Jacek Poniedziałek w rozmowie z portalem natemat.pl.

 

Dodatkowo, w swoim oświadczeniu, aktor przeprosił za zaistniałą sytuację.

 

– Chciałbym oficjalnie oświadczyć, iż w dniu wczorajszym padłem ofiarą trollingu. Moje konto na Instagramie zostało zhakowane. Przepraszam za treści, które w dniu wczorajszym, nielegalnie zostały opublikowane w serwisie Instagram i widniały tam przez krótką chwilę – oświadczył Jacek Poniedziałek.

 

Stwierdził też, że nie mógł zareagować na to co się stało szybciej, ponieważ akurat grał na scenie.

 

– W tym czasie byłem na scenie podczas spektaklu, który wraz z moim teatrem graliśmy w ramach Międzynarodowego Szekspirowskiego w Krajowej w Rumunii. Z tego powodu nie mogłem usunąć udostępnionego filmiku zaraz po tym jak się ukazał – wyjaśnia.

 

Jak oświadczył Jacek Poniedziałek, wraz z ekspertami pracuje on nad zapewnieniem sobie większego bezpieczeństwa w sieci i uniknięcia podobnych incydentów w przyszłości.

 

– Zdołałem odzyskać dostęp do konta. Wraz ze specjalistami pracujemy nad tym, by jak najszybciej rozwiązać ten problem oraz zabezpieczyć konta przed ponownymi próbami hakerskimi – dodał aktor.

 

 

Według mediów amerykańskich, aktor Arnold Schwarzenegger został zoperowany na otwartym sercu po nieudanym zabiegu zastąpienia zastawki – donosi serwis dorzeczy.pl.

 

Schwarzenegger miał przejść niedawno eksperymentalny zabieg, który niestety się nie udał. W wyniku tego potrzebna była operacja. Jak podają media, wszystko trwało kilka godzin, a sam aktor jest już w stanie stabilnym.

 

Dziś nad ranem zmarł słynny aktor Wojciech Pokora. Przez dziesięcioleci związany z warszawskimi teatrami aktor wsławił się przede wszystkim z odgrywania ról w filmach komediowych. 

 

Pokora urodził się w Warszawie gdzie spędził większość swojego życia. Grywał w lokalnych teatrach, m. in. Nowym, Kwadracie oraz Dramatycznym. W późniejszym czasie wykładał też w Akademii Teatralnej w Warszawie.

 

Wojciech Pokora ma na swoim koncie role w wielu kultowych filmach polskiej kinematografii. Grał m. in. w „Czterdziestolatku”, „Misiu”, „C. K. Dezerterzy” oraz w „Alternatywy 4”.

Aktor znany z filmów takich jak „Komornik”, „Dług”, czy „Wszyscy jesteśmy Chrystusami” wyrzekł się polskości. Wyznał, że bycie Polakiem „w ogóle go nie interesuje”.  Andrzej Chyra twierdzi, że nie mieści się w definicji polskości, która dziś obowiązuje.

 

Podczas rozmowy z onet.pl, aktor przyznał, że nie czuje się już Polakiem. – Od jakiegoś czasu myślę, że jestem z Polski. Ja nie mówię, że jestem Polakiem, bo mnie to w ogóle nie interesuje. W takim zestawie bycia Polakiem ja się nie mieszczę – powiedział Andrzej Chyra.

 

Na reakcję internautów nie trzeba było długo czekać. Skrytykowano jego stosunki z PO (w 2010 roku był członkiem komitetu poparcia poprzedniego prezydenta Bronisława Komorowskiego). Ponadto, zwrócono uwagę na to, że określenie polskości, panujące powszechnie w środowisku politycznym, które faworyzuje aktor, brzmi: „polskość to nienormalność”.