Stuhr znów wywołał burzę na gali! Żartował z „polskiego obozu” i wyprawy na K2

Film Cicha noc w reżyserii Piotra Domalewskiego to niekwestionowany zwycięzca tegorocznej edycji Polskich Nagród Filmowych Orły 2018. Nagrodę za osiągnięcia życia otrzymał Jerzy Stuhr. Uwaga wielu skupiła się jednak na Macieju, który po raz ósmy prowadził galę. W ubiegłym roku jego występ wzbudził wiele kontrowersji.

 

„Dźwięk w polskim filmie jest jak Niemcy. Są wspaniali Niemcy i tacy sobie. Zresztą podobnie jak Żydzi, Portorykańczycy, czy Polacy. Aczkowiek co to do tego ostatniego – trwają spory. No ale podobno Himalaista Urubko przypuścił samotny atak na K2, gdyż nie był w stanie wytrzymać w polskim obozie. Ale zejdźmy na ziemię. Kilkukrotnie byłem w kinie na seansie polskiego filmu, gdzie najlepiej zrozumiałymi słowami było „Co powiedział?“. Słowa te jednak nie padały z ekranu, a z różnych stron sali kinowej. Koledzy i koleżanki aktorzy! Jest jednak w szkołach aktorskich taki przedmiot, jak dykcja i warto do tych kajetów zaglądać” – tak żartował prowadzący.




Źródło:

Komentarze

Kraj

Świat