Ekolodzy zabili 2 tys. polskich norek. Przez głupotę „przyjaciół” zwierząt zginą w męczarniach!

Efektem akcji polskich lub zagranicznych pseudo-ekologów jest śmierć DWÓCH TYSIĘCY szczeniąt norek amerykańskich, których matki uwolniono z klatek zapominając, że te są w okresie lęgowym…. Idiotów nie sieją. O sprawie jako pierwszy poinformował serwis SwiatRolnika.info

„W nocy na fermie pod Toruniem grupa aktywistów dokonała zniszczeń, których konsekwencje do tej pory trwają. Od ponad 6 godzin pracownicy fermy norek ratują wypuszczone przez aktywistów zwierzęta. Kilkutygodniowe młode norki umierają z głodu i pragnienia bez pokarmu matek. Tylko niewielką część z nich uda się uratować przed tragiczną śmiercią.”

– czytamy w serwisie rolniczym (Całość TUTAJ)

 

„Od kilku godzin próbujemy połączyć ponownie matki z ich potomstwem. Pokarm norek jest specyficzny, ciężko jest go czymś zastąpić, tak żeby został odpowiednio przyjęty przez organizm maleństwa. Zazwyczaj norki reagują na produkty zastępcze źle, chorują bądź nie przyjmują go wcale. W tym upale oseski nie są w stanie przetrwać. Dopajamy je, ale większość jest za małych by przyjąć od nas płyny. Umierają na naszych oczach z wycieczenia. To barbarzyństwo skazywać na śmierć w męczarniach te małe zwierzęta”

 

– mówi w rozmowie z serwisem SwiatRolnika.info Daniel Chmielewski, właściciel fermy oraz prezes zarządu Polskiego Związku Hodowców Zwierząt Futerkowych.

Zdaniem fachowców, nawet wyłapanie matek niewiele pomoże, bowiem trudno sparować matki z potomstwem, a większość norek nie swoje szczenięta zagryzie.

W imię tak zwanej walki o dobro zwierząt aktywiści zniszczyli płot i klatki zwierząt wypuszczając je na wolność. De facto jednak animalsi zamordowali 2 tys. norek skazując je na śmierć przez wygłodzenie i odwodnienie.

Sprawą zajmuje się policja i prokuratura. Czy ekologów spotka jakaś kara? Niedawno sąd skazał na karę bezwzględnego więzienia rencistę inwalidę, który zabił kilka karpi na święta bez wcześniejszego ogłuszania. Tzw. środowiska prozwierzęce biły wówczas brawo wymiarowi sprawiedliwości. Jaki więc wyrok byłby adekwatny dla zabójców 2 tys. norek, którzy doprowadzili je do najokrutniejszego rodzaju śmierci?

RW




Komentarze

Kraj

Świat